Lord Mandelson oświadczył, że dzisiaj opuści Izbę Lordów Keira Starmera groził zmianą prawa i wyrzuceniem go z pracy.

Ta dramatyczna wiadomość – obowiązująca od jutra – została ogłoszona przez Lorda Marszałka po kilku dniach narastania presji ze wszystkich stron.

Ale architektowi New Labour wciąż grozi dochodzenie policyjne w sprawie ujawnienia brytyjskich tajemnic Jeffreya Epsteina.

Downing Street wspomniane materiały związane z niezwykłą kolekcją e-maili między rówieśnikiem a finansistą-pedofilem zostały „skierowane” do Scotland Yardu.

Sir Keir powiedział wcześniej gabinetowi, że jest „przerażony” doniesieniami, a oczywiste przekazywanie poufnych dyskusji wewnętrznych na temat zapaści kredytowej jest „haniebne”.

Ostrzegł ministrów, że chociaż zachowanie lorda Mandelsona było „oburzające”, „nie uzyskał on pewności, że wszystkie informacje zostały jeszcze ujawnione”.

Sir Keir powiedział także, że „w razie potrzeby podejmie działania legislacyjne”, aby usunąć Lorda Mandelsona z izby wyższej. Trwają prace nad projektem ustawy, która mogłaby również pozbawić go tytułu prawnego, „przy czym „nic nie jest brane pod uwagę”.

Lord Mandelson zamierza obecnie wycofać się z Izby Reprezentantów, ale do czasu uchwalenia odpowiedniej ustawy nadal będzie mógł nazywać siebie „Panem”. Rzecznik nr 10 stwierdził, że jego odejście jest „słuszne”.

Lord Marszałek Lord Forsyth of Drumlean powiedział dziś po południu innym parlamentarzystom: „Biorąc pod uwagę interes publiczny i wygodę Izby, zdecydowałem się poinformować Izbę, że urzędnik parlamentu otrzymał dzisiaj powiadomienie od lorda Mandelsona o zamiarze odejścia z Izby ze skutkiem od 4 lutego.

„Jutro w zwykły sposób formalnie powiadomię o tym Izbę”.

Keir Starmer stara się dziś powstrzymać burzę wokół Lorda Mandelsona, obiecując „wsparcie” dla policyjnego śledztwa w sprawie rzekomych wycieków tajemnic rządowych

Keir Starmer stara się dziś powstrzymać burzę wokół Lorda Mandelsona, obiecując „wsparcie” dla policyjnego śledztwa w sprawie rzekomych wycieków tajemnic rządowych

Zdjęcie opublikowane jako część akt Epsteina przedstawia Lorda Mandelsona w bieliźnie rozmawiającego z kobietą ubraną w biały szlafrok

Zdjęcie opublikowane jako część akt Epsteina przedstawia Lorda Mandelsona w bieliźnie rozmawiającego z kobietą ubraną w biały szlafrok

Transza dokumentów obejmuje e-mail najwyraźniej od Lorda Mandelsona do Epsteina, w którym mowa o posiadaniu przez rząd Wielkiej Brytanii aktywów „nadających się do sprzedaży”

Transza dokumentów obejmuje e-mail najwyraźniej od Lorda Mandelsona do Epsteina, w którym mowa o posiadaniu przez rząd Wielkiej Brytanii aktywów „nadających się do sprzedaży”

W notatce z 2009 r. podkreślono, że rząd dąży do pobudzenia inwestycji

W notatce z 2009 r. podkreślono, że rząd dąży do pobudzenia inwestycji

Z notatki jasno wynikało, że rząd zamierza sprzedać aktywa, aby uniknąć podwyżek podatków

Z notatki jasno wynikało, że rząd zamierza sprzedać aktywa, aby uniknąć podwyżek podatków

Ta dramatyczna wiadomość – obowiązująca od jutra – została ogłoszona przez Lorda Marszałka po kilku dniach narastania presji ze wszystkich stron

Ta dramatyczna wiadomość – obowiązująca od jutra – została ogłoszona przez Lorda Marszałka po kilku dniach narastania presji ze wszystkich stron

Przyjmuje się, że Gabinet Rady Ministrów dokonał „wstępnej oceny” po opublikowaniu w piątek przez Stany Zjednoczone ostatniej partii dowodów.

Po przejrzeniu oryginalnych łańcuchów e-mailowych urzędnicy odkryli, że zawierały one informacje „wrażliwe na rynek” oraz szczegóły reakcji rządu na kryzys. Przeprowadzono rygorystyczne kontrole obsługi, w wyniku których stwierdzono, że „naruszono zabezpieczenia”.

W rezultacie rząd aktywnie skontaktował się z policją metropolitalną, aby ostrzec ją o problemach.

Siła ma potwierdziła, że ​​bada zarzuty, że były minister dopuścił się niewłaściwego postępowania na stanowisku publicznym, ale nie wszczęła jeszcze formalnego śledztwa.

Lord Mandelson upierał się, że nic w aktach Epsteina nie wskazuje na to, że złamał on prawo.

Co dziwniejsze, pojawiają się twierdzenia, że ​​Lord Mandelson używał swojego adresu internetowego BT do udziału w poufnych wymianach e-maili, a osoby mające dostęp do poufnych wiadomości e-mail kwestionują, czy mogłoby to podważyć pogląd, że są one tajne.

Parlamentarzyści zwiększają presję na Sir Keira, aby znalazł sposób na pozbawienie lorda Mandelsona parostwa, a także usunięcie go z Tajnej Rady doradzającej królowi.

Jednak jeszcze wczoraj wieczorem architekt New Labour – mianowany przez premiera USA ambasadorem USA zaledwie rok temu – w wywiadzie brzmiał buntowniczo.

Upierał się, że po prostu „zbyt ufa” Epsteinowi i zaprzeczał, jakoby jego kariera w życiu publicznym dobiegła końca.

Niezwykle bliskie powiązania między Lordem Mandelsonem i Epsteinem – które utrzymywały się długo po tym, jak został skazany za przestępstwa na tle seksualnym – zostały jeszcze bardziej ujawnione po udostępnieniu przez Stany Zjednoczone kolejnej ogromnej partii dowodów.

Dziennikarze przejrzeli ponad trzy miliony nowych dokumentów, a Lord Mandelson był wspomniany prawie 6000 razy.

Wydaje się, że wskazują one, że ekspert przekazał bardzo wrażliwe rady udzielone ówczesnemu premierowi Gordonowi Brownowi w szczytowym okresie kryzysu kredytowego.

Zawierało e-maile z kluczowymi doradcami i ministrami z Downing Street omawiające proponowaną sprzedaż aktywów o wartości 20 miliardów funtów w celu wzmocnienia finansów publicznych, a także Pracaplany polityki podatkowej.

Informacje te byłyby cenne dla każdego banku lub instytucji finansowej. Dokument został przekazany przez Lorda Mandelsona Epsteinowi z komentarzem: „Interesująca notatka, która trafiła do premiera”.

W innym e-mailu lord Mandelson powiadomił Epsteina z wyprzedzeniem o pakiecie pomocowym dla strefy euro w wysokości 500 miliardów euro, co potencjalnie umożliwiło mu spieniężenie przed formalnym ogłoszeniem transakcji następnego dnia.

Lord Mandelson również dał cynk swojemu przyjacielowi w wieczór poprzedzający rezygnację Browna z stanowiska nr 10.

Dowody obejmują także wyciągi bankowe, z których wynika, że ​​w latach 2003–2004 Epstein wysłał Lordowi Mandelsonowi dziesiątki tysięcy dolarów, choć jego kolega miał wątpliwości, czy są one prawdziwe.

Zhańbiony finansista, który popełnił samobójstwo w więzieniu, wydaje się również pomóc lordowi Mandelsonowi w znalezieniu lukratywnej pracy po odejściu z rządu i zapłacił 10 000 funtów swojemu partnerowi Reinaldo za udział w kursie osteopatii, a także co miesiąc partycypował w kosztach.

Przemawiając dziś rano na cotygodniowym posiedzeniu gabinetu, sir Keir powiedział, że jest „przerażony” nowymi informacjami, które się pojawiły i że lord Mandelson „zawiódł swój kraj”.

Z odczytu na Downing Street wynika, że ​​premier nazwał rzekome przekazywanie e-maili na temat „wysoce wrażliwych” spraw rządowych „haniebnym”.

Złowieszczo dodał, że „nie zapewniono go, że całość informacji została jeszcze ujawniona”.

„Premier powiedział gabinetowi, że Peter Mandelson nie powinien już być członkiem Izby Lordów ani używać tego tytułu, oraz powiedział, że zwrócił się do sekretarza gabinetu o zapoznanie się ze wszystkimi dostępnymi informacjami dotyczącymi kontaktów Mandelsona z Jeffreyem Epsteinem w czasie, gdy pełnił on funkcję ministra rządu” – czytamy dalej.

„Powiedział, że dał jasno do zrozumienia, że ​​rząd będzie współpracował z policją we wszelkich przeprowadzonych przez nią dochodzeniach.

„Powiedział jednak, że rząd musi naciskać i pójść dalej, szybko pracując w Izbie Lordów, w tym także legislacyjnej, jeśli to konieczne”.

Sir Keir ostrzegł, że „widzenie opinii publicznej, jak politycy mówią, że nie przypominają sobie, aby otrzymali lub nie otrzymywali znacznych sum pieniędzy, było po prostu oszołomieniem – spowodowało, że stracili wiarę we wszystkich polityków i jeszcze bardziej osłabili zaufanie”.

Numer 10 powiedział dziś wieczorem: „To prawda, że ​​Peter Mandelson nie będzie już członkiem Izby Lordów.

„Jak powiedział dziś rano premier, Peter Mandelson zawiódł swój kraj”.

Rzecznik premiera nie chciał udzielić odpowiedzi na pytanie, czy sir Keir wiedział o żądaniach Browna dotyczących przeprowadzenia pełnego dochodzenia we wrześniu, kiedy nadal wyrażał zaufanie do lorda Mandelsona jako ambasadora USA.

Wyraźnie wściekły pan Brown powiedział wczoraj: „Poprosiłem sekretarza gabinetu o zbadanie ujawnienia poufnych i wrażliwych informacji rynkowych przez ówczesny Departament Biznesu podczas światowego kryzysu finansowego”.

Ujawnił także, że 10 września ubiegłego roku – w dniu, w którym sir Keir oświadczył, że ma „ufność” do lorda Mandelsona, gdy skandal z Epsteinem ponownie nabrał tempa – napisał do sekretarza gabinetu, wzywając do wszczęcia śledztwa w tej sprawie.

Jednak po dwóch miesiącach powiedziano mu, że nie udało się znaleźć żadnych zapisów, a Brown zakwestionował „intensywność” wysiłków mających na celu wykrycie nieprawidłowości.

Lider reform Nigel Farage zakwestionował, czy Lord Mandelson naruszył ustawę o tajemnicy służbowej.

Powiedział: „To bardzo wrażliwe informacje rynkowe. To tajemnice rządowe.

„Zastanawiam się również, czy w e-mailach do Epsteina mówił o aparacie bezpieczeństwa, który istnieje pod numerem 10 i w sercu Whitehall. Są to informacje mające znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego”.

Baronowa Harman przyłączyła się dziś do wezwań do usunięcia lorda Mandelsona z Tajnej Rady i uniemożliwienia mu powrotu do Izby Lordów.

Powiedziała programowi BBC Radio 4 Today, że wierzy, że manifest Partii Pracy dotyczący usunięcia z Izby Lordów zhańbionych członków zostanie „rozpatrzony dalej”, dodała: „W międzyczasie myślę, że premier mógłby doradzić królowi, aby powstrzymał go od pełnienia funkcji tajnego doradcy.

„Uważam też, że przebywa on obecnie na urlopie w Izbie Lordów po tym, jak opuścił Izbę Lordów, aby zostać naszym ambasadorem, i uważam, że dobrze byłoby, gdyby Izba Lordów przyjęła wniosek stwierdzający, że nie powinien ponownie ubiegać się o powrót do Izby Lordów”.

Inni parlamentarzyści nalegali, aby Sir Keir przyjął ustawę usuwającą parostwo Lorda Mandelsona, co rzadko się zdarza. Obecnie przebywa na dobrowolnym urlopie w Izbie Reprezentantów i zrezygnował z członkostwa w Partii Pracy.

Szef sztabu i najbliższy współpracownik Sir Keira, Morgan McSweeney, jest przedmiotem intensywnej analizy w związku z jego rolą, jaką odegrał w wspieraniu katastrofalnej nominacji Lorda Mandelsona na ambasadora USA.

Metropolitan Police otrzymała zgłoszenia zarówno od Reform UK, jak i SNP, prosząc detektywów o zbadanie kolegi, który w niedzielę opuścił Partię Pracy, aby uniknąć powodowania „dalszego zawstydzenia”.

Policja poinformowała wczoraj wieczorem, że detektywi sprawdzają ich, aby „ustalić, czy spełniają kryteria wymagane do dochodzenia”.

Lord Mandelson dał cynk swojemu przyjacielowi Epsteinowi w noc poprzedzającą rezygnację Gordona Browna (po lewej) z numeru 10

Lord Mandelson dał cynk swojemu przyjacielowi Epsteinowi w noc poprzedzającą rezygnację Gordona Browna (po lewej) z numeru 10

Rzecznik rządu powiedział: „To policja powinna podjąć decyzję, czy rozpocząć dochodzenie, a rząd jest gotowy zapewnić policji wszelkie wsparcie i pomoc”.

Downing Street poinformowało wcześniej, że Sir Keir zwrócił się do sekretarza gabinetu Chrisa Wormalda o przeprowadzenie „pilnego przeglądu” mającego na celu sprawdzenie „wszystkich dostępnych informacji dotyczących kontaktów Mandelsona z Epsteinem w okresie, gdy sprawował on funkcję ministra rządu”.

W opublikowanym wczoraj wieczorem wywiadzie dla „Timesa” Lord Mandelson stwierdził, że „zbyt ufa” Epsteinowi, którego określił jako „błoto, którego nie można zdjąć z buta… Zapach nigdy nie znika, podobnie jak psie odchody”.

Dał jednak jasno do zrozumienia, że ​​nie ma zamiaru znikać z życia publicznego, mówiąc: „Ukrywanie się pod kamieniem byłoby nieproporcjonalną reakcją na garść błędnych e-maili historycznych, których wysłania żałuję”.

Powiedział też, że żadne z akt Epsteina „nie wskazują na moje niewłaściwe postępowanie lub wykroczenie”, ponieważ odmówił składania zeznań przed dochodzeniem Kongresu USA.

Source link