Oczekuje się, że Metropolitan Police wszczyna dochodzenie w sprawie zarzutów, że Lord Peter Mandelson przekazał poufne informacje rynkowe podmiotowi finansującemu pedofilię Jeffreya Epsteina.

Z akt udostępnionych przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych wynika, że ​​Lord Mandelson przekazał materiały Epsteinowi, pełniąc funkcję sekretarza biznesowego w biurze Gordona Browna. Praca administracji w związku z krachem finansowym w 2008 r. i jego następstwami.

Biuro Rady Ministrów przekazało materiały policji po wstępnej analizie dokumentów udostępnionych w ramach tzw. akt Epsteina i okazało się, że zawierają one „informacje potencjalnie wrażliwe na rynek”, a oficjalne zabezpieczenia postępowania zostały „naruszone”.

The Policja Metropolitalna według doniesień ma ogłosić we wtorek wieczorem, że wobec lorda Mandelsona toczy się śledztwo w związku z podejrzeniem o niewłaściwe postępowanie na stanowisku publicznym.

Tymczasem były premier Gordon Brown napisał do szefa policji metropolitalnej Sir Sir Marka Rowleya wraz z „informacjami istotnymi dla prowadzonego przez niego dochodzenia w sprawie ujawnienia przez Lorda Mandelsona wrażliwych rynkowo i poufnych informacji rządowych”.

Sir Keir powiedział wcześniej we wtorek gabinetowi, że jest „przerażony” doniesieniami, a oczywiste przekazywanie poufnych dyskusji wewnętrznych na temat zapaści kredytowej jest „haniebne”.

Premier ostrzegł ministrów, że chociaż zachowanie lorda Mandelsona było „zaskakujące”, „nie uzyskał on pewności, że wszystkie informacje zostały jeszcze ujawnione”.

Sir Keir powiedział także, że „w razie potrzeby podejmie działania legislacyjne”, aby usunąć Lorda Mandelsona z izby wyższej. Trwają prace nad projektem ustawy, która mogłaby również pozbawić go tytułu prawnego, „przy czym „nic nie jest brane pod uwagę”.

Lord Mandelson zamierza obecnie wycofać się z Izby Reprezentantów, ale do czasu uchwalenia odpowiedniej ustawy nadal będzie mógł nazywać siebie „Panem”. Rzecznik nr 10 stwierdził, że jego odejście jest „słuszne”.

Wszczęto śledztwo w sprawie zarzutów, że lord Peter Mandelson przekazał wrażliwe informacje rynkowe finansiście-pedofilowi ​​Jeffreyowi Epsteinowi

Wszczęto śledztwo w sprawie zarzutów, że lord Peter Mandelson przekazał wrażliwe informacje rynkowe finansiście-pedofilowi ​​Jeffreyowi Epsteinowi

W zeszłym roku premier był zmuszony zwolnić Lorda Mandelsona z kluczowej roli ambasadora USA po kolejnych rewelacjach na temat Epsteina

W zeszłym roku premier był zmuszony zwolnić Lorda Mandelsona z kluczowej roli ambasadora USA po kolejnych rewelacjach na temat Epsteina

10 maja 2010 r. Lord Mandelson najwyraźniej przekazał Epsteinowi wiadomość na temat planu UE dotyczącego ratowania wspólnej waluty w wysokości 500 miliardów euro

10 maja 2010 r. Lord Mandelson najwyraźniej przekazał Epsteinowi wiadomość na temat planu UE dotyczącego ratowania wspólnej waluty w wysokości 500 miliardów euro

Orzeczenie to nadeszło po tym, jak były minister gabinetu ostatecznie odszedł w poniedziałek z Partii Pracy wraz z Sir Keira Starmera nazwany „słabym” za to, że nie wyrzucił wcześniej Lorda Mandelsona z partii z powodu jego powiązań ze notorycznym pedofilem.

Gordon Brown ujawnił również na początku tego tygodnia, że ​​we wrześniu ubiegłego roku poprosił nr 10 o dochodzenie, ale po dwóch miesiącach powiedziano mu, że nie znaleziono żadnych dowodów.

Nowy materiał amerykański obejmuje e-maile przesłane najwyraźniej finansjerowi pedofilowi ​​przez Lorda Mandelsona w 2009 r., w których kluczowe Downing Street doradcy i ministrowie omówili odporność Wielkiej Brytanii na kryzys związany z załamaniem kredytowym oraz to, jakie aktywa rządowe można „zbyć”.

Inne dokumenty najwyraźniej pokazują, jak Lord Mandelson doradza Epsteinowi, w jaki sposób on i jego wpływowi przyjaciele mogliby lobbować przeciwko podatkowi od premii bankierskich.

W maju 2010 r. – po wyborach, ale przed przejęciem władzy przez rząd koalicyjny – wydawało się, że lord Mandelson z wyprzedzeniem powiadomił Epsteina o ratowaniu strefy euro w wysokości 500 miliardów euro.

A to, co wygląda na wyciągi bankowe z lat 2003 i 2004, sugeruje, że Epstein przesłał architektowi New Labour dziesiątki tysięcy funtów – chociaż Lord Mandelson stwierdził, że jego zdaniem są one fałszywe.

Torysi zażądali dalszego zbadania postępowania Lorda Mandelsona, gdy był ambasadorem USA, w celu sprawdzenia, jakie informacje udostępniano prywatnym firmom, w tym Palantirowi.

Lord Mandelson pośredniczył także w spotkaniu Sir Keira Starmera z firmą technologiczną w lutym ubiegłego roku.

Konserwatyści chcą także, aby rząd opublikował dokumenty związane z weryfikacją Lorda Mandelsona przed mianowaniem go na ambasadora USA przez Sir Keira.

Z dokumentów wynika, że ​​w 2009 roku Lord Mandelson sugerował Epsteinowi, że będzie lobbował w rządzie Wielkiej Brytanii w sprawie wprowadzenia podatku od premii bankierów.

Tak zwany „superpodatek” został wprowadzony w grudniu 2009 roku przez ówczesnego kanclerza Alistaira Darlinga w następstwie ogromnych akcji ratunkowych dla banków.

E-mail z dnia 15 grudnia 2009 r., który prawdopodobnie pochodził od Epsteina, brzmi: „jakiekolwiek realne szanse na nałożenie podatku wyłącznie od pieniężnej części premii bankierskiej”.

Odpowiedź, najwyraźniej od lorda Mandelsona, brzmi: „Staram się poprawić, jak wyjaśniłem Jesowi wczoraj wieczorem. Ministerstwo Skarbu szuka informacji, ale jestem na bieżąco.

Dwa dni później z dyskusji e-mailowej wynika, że ​​Lord Mandelson zachęcał szefa JP Morgan, Jamiego Dimona, aby zadzwonił do pana Darlinga i „delikatnie mu groził”.

Były premier Gordon Brown napisał do szefa Met Police „informacje istotne dla prowadzonego przez niego śledztwa w sprawie ujawnienia przez Lorda Mandelsona wrażliwych i poufnych informacji rządowych”

Były premier Gordon Brown napisał do szefa Met Police „informacje istotne dla prowadzonego przez niego śledztwa w sprawie ujawnienia przez Lorda Mandelsona wrażliwych i poufnych informacji rządowych”

Transza dokumentów obejmuje e-mail najwyraźniej od Lorda Mandelsona do Epsteina, w którym mowa o posiadaniu przez rząd Wielkiej Brytanii aktywów „nadających się do sprzedaży”

Transza dokumentów obejmuje e-mail najwyraźniej od Lorda Mandelsona do Epsteina, w którym mowa o posiadaniu przez rząd Wielkiej Brytanii aktywów „nadających się do sprzedaży”

W notatce z 2009 r. podkreślono, że rząd dąży do pobudzenia inwestycji

W notatce z 2009 r. podkreślono, że rząd dąży do pobudzenia inwestycji

Z notatki jasno wynikało, że rząd zamierza sprzedać aktywa, aby uniknąć podwyżek podatków

Z notatki jasno wynikało, że rząd zamierza sprzedać aktywa, aby uniknąć podwyżek podatków

Peter Mandelson na zdjęciu udostępnionym przez wymiar sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych jako część akt związanych z Jeffery'm Epsteinem

Peter Mandelson na zdjęciu udostępnionym przez wymiar sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych jako część akt związanych z Jeffery’m Epsteinem

Zdjęcie opublikowane jako część akt Epsteina najwyraźniej przedstawia Lorda Mandelsona rozmawiającego z kobietą ubraną w biały szlafrok

Zdjęcie opublikowane jako część akt Epsteina najwyraźniej przedstawia Lorda Mandelsona rozmawiającego z kobietą ubraną w biały szlafrok

W e-mailu do Lorda Mandelsona Epstein napisał: „Czy Jamie powinien jeszcze raz zadzwonić do Darling”, z pozorną odpowiedzią – z zredagowanym e-mailem nadawcy – brzmiącą: „Tak i delikatnie grożę”.

Od tego czasu pan Darling zmarł, ale tak napisał o rozmowie z panem Dimonem w swojej książce o kryzysie finansowym: „Pan Dimon był bardzo, bardzo zły… powiedział, że jego bank kupił dużo brytyjskiego długu i zastanawiał się, czy to teraz taki dobry pomysł.

„Podkreśliłem, że kupili nasz dług, ponieważ był to dla nich dobry interes.

„Ponadto powiedział, że myślą o budowie nowego biura w Londynie, ale teraz muszą to ponownie rozważyć”.

Podatek od premii pozostał na swoim poziomie pomimo lobbingu.

Lord Mandelson upierał się, że nic w aktach Epsteina nie wskazuje na to, że złamał on prawo.

Jednak jeszcze wczoraj wieczorem architekt New Labour – mianowany przez premiera USA ambasadorem zaledwie rok temu – w wywiadzie brzmiał buntowniczo, upierając się, że po prostu „zbyt ufa” Epsteinowi i zaprzeczał, jakoby jego kariera w życiu publicznym dobiegła końca.

Source link