Nowy Jork tworzy zespół obserwatorów prawnych, którzy założą fioletowe kamizelki, aby monitorować i nagrywać funkcjonariuszy administracji Trumpa zajmujących się egzekwowaniem prawa imigracyjnego, którzy starają się zatrzymywać i deportować migrantów, powiedział we wtorek prokurator generalny stanu.
Oświadczenie to następuje po tygodniach, czasami gwałtownego zamieszania w Minneapolis, gdzie prezydent USA Donald Trump rozmieścił tysiące uzbrojonych, zamaskowanych agentów, próbując deportować więcej migrantów niż którykolwiek z jego poprzedników.
Prokurator generalna Nowego Jorku Letitia James powiedziała, że nowi stanowi obserwatorzy prawni będą ochotniczymi pracownikami jej biura, przeszkolonymi tak, aby bez ingerencji obserwowali, czy egzekwowanie prawa imigracyjnego przez Trumpa „pozostaje w granicach prawa”.
„Jestem dumny, że mogę chronić konstytucyjne prawo mieszkańców Nowego Jorku do swobodnego wypowiadania się, pokojowych protestów i kontynuowania życia bez obawy przed nielegalnymi działaniami władz federalnych” – stwierdził w oświadczeniu Demokrata James. „Widzieliśmy w Minnesocie, jak szybko i tragicznie operacje federalne mogą się nasilić w przypadku braku przejrzystości i odpowiedzialności”.
Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego Stanów Zjednoczonych, który nadzoruje agencję ds. Imigracji i Kontroli Celnej, stwierdził, że James naraża Nowojorczyków na niebezpieczeństwo, nie współpracując z ICE.
„Organy ścigania ICE nie musiałyby przebywać w terenie w Nowym Jorku, gdybyśmy współpracowali na szczeblu stanowym i lokalnym” – stwierdziła w oświadczeniu Tricia McLaughlin, rzeczniczka DHS.
TRUMP ŁĄCZY DEPORTACJE ZE REDUKCJĄ PRZESTĘPNOŚCI
Trump, republikanin, zarezerwował swoje najbardziej agresywne zwiększenie egzekwowania prawa imigracyjnego dla stanów rządzonych przez jego przeciwników politycznych, zwłaszcza Kalifornii, Illinois i Minnesoty. W Nowym Jorku znajduje się jedno z największych i najbardziej ruchliwych biur terenowych DHS, ale Trump nie ogłosił żadnego większego wzrostu egzekwowania prawa w stanie.
Twierdzi, że deportacje wielu migrantów, w tym niektórych legalnie przyjętych do USA, są konieczne, aby ograniczyć przestępczość, chociaż jego argumentowi często zaprzeczają dane dotyczące przestępczości.
Mieszkańcy Minneapolis wyszli w proteście, wielu gwiżdżało i nagrywało wideo, jak agenci imigracyjni w wojskowym rynsztunku przechadzają się po ulicach. W styczniu agenci imigracyjni dwukrotnie zastrzelili obywateli USA, którzy przyszli protestować lub obserwować: Renee Good i Alexa Prettiego.
Przywódcy w Minnesocie, Illinois i Kalifornii oskarżyli administrację Trumpa o posunięcie się za daleko i naruszenie konstytucyjnych praw zarówno migrantów, jak i obywateli USA, w tym prawa do obserwowania działań rządu i protestowania nad nimi.
Demokraci w Kongresie zwołali we wtorek przesłuchanie w Waszyngtonie, podczas którego wezwali do większej odpowiedzialności funkcjonariuszy DHS i wysłuchali zeznań obywateli USA, którzy opisali molestowanie, w tym strzelanie, strzelanie lub molestowanie przez funkcjonariuszy imigracyjnych.
Wśród nich była Marimar Martinez, która 4 października w Chicago została postrzelona pięciokrotnie w swoim pojeździe, gdy agenci oskarżyli ją o wjechanie w ich samochód. Po zabraniu do szpitala Martinez powiedziała, że tak szybko przewieziono ją stamtąd do szpitala na badania federalne, że krew przesiąknęła przez jej bandaże i trzeba ją było zabrać z powrotem na dalsze leczenie. Prokuratorzy federalni wycofali zarzuty po zapoznaniu się z nagraniami wideo i oświadczeniami funkcjonariuszy.
„Stawiałem czoła federalnemu aktowi oskarżenia i groziły mi zarzuty o przestępstwo, a potencjalnie nawet lata więzienia federalnego w związku z drobnym wypadkiem samochodowym, za który winny był drugi kierowca i który próbował mnie zabić” – powiedział Martinez. „To było przerażające”.
W Nowym Jorku małe grupy obserwatorów prawnych są częste podczas protestów ulicznych, czasami noszą jasnozielone kapelusze Krajowej Gildii Prawników i skupiają się na tym, czy lokalna policja łamie prawa lub przepisy chroniące wolność słowa.
Jednak formalnie zorganizowane przez stan wysiłki mające na celu oddelegowanie obserwatorów prawnych do monitorowania federalnego egzekwowania prawa wydają się nowością. James, zdeklarowany wróg Trumpa, który skutecznie pozwał jego i jego firmę zajmującą się nieruchomościami za oszustwa finansowe, twierdzi, że wykorzysta informacje zebrane przez obserwatorów, aby zdecydować, czy wnieść skargi prawne.

















