Billie Eilish
Twój komentarz „Skradziona ziemia” był fajny…
Następnym razem wspomnij tylko o plemieniu!!!
Opublikowany
|
Zaktualizowano
Billie EilishUwagi na temat imigracji federalnej i „skradzionej ziemi” podczas ceremonii rozdania nagród Grammy pokazały, że w niedzielny wieczór zmarszczyły brwi… a teraz plemię indiańskie reaguje na tę sytuację.
Do Twojej wiadomości, podczas przyjmowania nagrody Song Of The Year Billie powiedział tłumowi … „Choć czuję wdzięczność, szczerze mówiąc, nie muszę nic mówić poza tym, że nikt nie przebywa nielegalnie na skradzionej ziemi… F*** ICE”.
Konserwatywny dziennikarz tzw Erica Daugherty’ego nagłośniono fakt, że dom piosenkarza znajduje się na terenach historycznie zamieszkałych przez Tongvę, rdzenną ludność tego obszaru, w tym Los Angeles. Rzecznik plemienia Tongva powiedział Codzienna poczta Dom Billie „znajduje się na ziemi naszych przodków”… i stwierdziła, że Billie nie kontaktowała się z plemieniem przed ani po złożeniu swojego oświadczenia.
Rzecznik dodał jednak… „Cenimy przypadki, gdy osoby publiczne zapewniają widoczność prawdziwej historii tego kraju” i powiedział, że skontaktowali się z Billie, aby wyrazić swoje uznanie dla jej publicznych komentarzy.
Kontynuowali… „Mamy nadzieję, że w przyszłych dyskusjach będzie można wyraźnie odnieść się do plemienia, aby zapewnić, że opinia publiczna zrozumie, że większy dorzecze Los Angeles pozostaje terytorium Gabrieleno Tongva”.


















