Zespół USA sensacja narciarska Nick Goepper jakimś cudem zdołał zejść z trasy po przerażającym wypadku w ostatnim ruchu swojego ostatniego przejazdu na halfpipie freeski.
Goepper (31 l.) był już trzykrotnym medalistą olimpijskim w stoku, gdy polował na złoto w Mediolan-Cortina, i wydawało się, że jest skazany na najwyższy stopień podium, dopóki w ostatniej sekundzie nie wydarzyła się tragedia.
Kiedy próbował wykonać piąty i ostatni trik trzeciego przejazdu, Goepper zdawał się wystartować zbyt wcześnie, a następnie jego ciało uderzyło w śnieg, po czym runął na dno rury.
Medycy pospieszyli mu z pomocą, gdy próbował wstać, po czym ułożyli go z powrotem, aby zapewnić mu leczenie bezpośrednio po upadku.
Jednak to niewiarygodne, że Goepper wkrótce stanął na nogi i pomachał do kibiców, gdy sędziowie sprowadzili go z trasy.
Co więcej, można było nawet usłyszeć, jak krzyczał do tłumu „żadnego żalu”, gdy pytali go, jak się czuje po mocnym upadku.
Nick Goepper uderza w lód na szczycie rury, po czym spada na ziemię
Amerykańska gwiazda narciarstwa zmierzała po złoty medal aż do upadku na ostatnim etapie skoku
Spikerzy NBC przewidywali niemal gwarantowane złoto dla Goeppera, gdyby wykonał ostatni ruch w biegu, ale wkrótce został strącony z podium, aby mieć pewność, że w piątek nie zabierze do domu medalu na igrzyskach olimpijskich.
Słychać było także, jak Goepper mówił przez mikrofon: „Za cztery lata skończę 35 lat”, co zdawało się sugerować udział w Igrzyskach 2030 pod koniec następnego cyklu.
Kolejnym Amerykaninem, któremu nie udało się zdobyć medalu w finale halfpipe’a w stylu dowolnym, był Hunter Hess, którego dwa tygodnie temu prezydent Donald Trump nazwał „przegranym”.
Medycy pospieszyli mu z pomocą, a zaniepokojony tłum obserwował, czy wszystko z nim w porządku
Jakimś cudem 31-letniemu Amerykaninowi udało się uciec, a nawet krzyknął: „Nie żałuję”
W noc finału, pod koniec igrzysk, podczas których był wielokrotnie maltretowany w domu, Hess zajął dopiero 10. miejsce z 11 narciarzy.
Jednak na najwyższym stopniu podium stanęła drużyna USA, a Alex Ferreira zdobył złoto po hipnotyzującym trzecim biegu w finale.
Jego wynik 93,75 wyprzedził swojego estońskiego rywala Henry’ego Sildaru o 0,75 punktu, zapewniając mu pierwszy złoty medal olimpijski po srebrze w Pyeongchang 2018.