Przyjaciele, współpracownicy i szerzej Wybrzeże Słońca społeczność jednoczy się, aby wesprzeć rodzinę młodej kobiety, która zginął w tragicznym wypadku na wyciągu narciarskim w popularnym ośrodku narciarskim w Japonii.
Brooke Day, lat 22, miała na sobie plecak lawinowy, gdy w piątek klamra pasa piersiowego została zaczepiona w wagonie windy w ośrodku Tsugaike Mountain Resort w prefekturze Nagano, na zachód od Tokio.
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Australijski snowboardzista zginął w tragedii na japońskim wyciągu krzesełkowym.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Później stwierdzono zgon w szpitalu.
„Jako bliscy przyjaciele rodziny Dayów zebraliśmy się razem w niewyobrażalnie trudnym czasie po nagłej i rozdzierającej serce stracie Brooke” – głosi zbiórka pieniędzy zorganizowana dla rodziny Day.
„Ten GoFundMe został stworzony, aby pomóc złagodzić część obciążeń finansowych i zapewnić rodzinie przestrzeń, czas i wsparcie, którego potrzebują”.
Po wypadku rodzice Daya odlecieli Queensland być przy niej w jej ostatnich chwilach.
Później podzielili się serdecznym przesłaniem podczas zbiórki pieniędzy.




„(1 lutego) o godzinie 12:15 pożegnaliśmy się po raz ostatni, gdy Twoje wielkie serce zabiło ostatnie bicie” – powiedzieli.
„Wiedza o tym, że Cię nie ma, sprawia, że brakuje nam słów, ale świadomość, że byłeś otoczony ludźmi, którzy naprawdę się o Ciebie troszczyli i kochali, przynosi pocieszenie i spokój.
„Dziękujemy, że byliście silni i nie poddawaliście się, gdy ścigaliśmy się, aby stanąć u waszego boku w Japonii.
„Jesteśmy na zawsze wdzięczni za 22 lata bycia naszą córką i młodszą siostrą.
„Do niezliczonych osób wysyłających wiadomości i filmy: przeczytaliśmy i odtworzyliśmy każdy z nich Brooke, gdy leżała spokojnie.
„To zdumiewające, jak wiele osób dotknęła ta tragedia i ilu przyjaciół może mieć 22-latek.
„Brookie, będziesz żyć na zawsze w naszych sercach i umysłach.
„Odpocznij w proszku i rozdrobnij go w górach na niebie.
„Kochamy Cię bezgranicznie”.
Day została również ciepło zapamiętana w swoim miejscu pracy, Alex Surf Club w Alexandra Headland, jako „głęboko ceniona i ceniona” członkini zespołu.
„Brooke wniosła do pracy o wiele więcej niż tylko ciężką pracę – jej zaraźliwe poczucie humoru, życzliwość i tętniący życiem nastrój rozświetlały każde pomieszczenie, do którego weszła” – udostępnił klub na Facebooku.
„Jej blask, ciepło i radość, którą tak swobodnie się dzieliła, nigdy nie zostaną zapomniane.
„Zawsze będzie zajmować szczególne miejsce w naszych sercach i w naszym klubie”.


Rodzina Daya miała to wcześniej opisał ją jako zaawansowana snowboardzistka, która kochała ten sport od 11. roku życia i przeżywała swój czwarty przedłużony sezon w Japonii.
Cieszyła się dużym szacunkiem rówieśników i w swojej grupie nazywana była „bezpieczną”.
Day niedawno ukończyła trzydniowy kurs lawinowy i w ostatnich tygodniach wykorzystała swoje umiejętności, aby pomóc uratować cztery osoby.
W dniu wypadku miała na sobie plecak lawinowy, aby chronić siebie i przyjaciół.
Ten plecak został tragicznie złapany w wyciągu narciarskim.
Jej kluby sportowe w Nambour i Maroochydore również płaciły hołd dla Dayawspominając jej talent, pozytywne nastawienie, ciepło i radość, jaką wnosiła do kolegów z drużyny i szerszej społeczności.
Japonia zgłosiła serię tragicznych wypadków związanych z nartami i śniegiem, m.in według doniesień kolejny młody Australijczyk zginął w wyniku podejrzenia lawiny na Hokkaido 2 lutego.

















