Liczba utworzonych miejsc pracy w USA wzrosła w grudniu jedynie nieznacznie, wraz z zakończeniem słabego roku dla rynku pracy w największej gospodarce świata.
Według danych Departamentu Pracy, czyli mniej niż oczekiwano, pracodawcy utworzyli w ostatnim miesiącu 2025 roku 50 000 miejsc pracy. Stopa bezrobocia spadła jednak do 4,4%.
W zeszłym roku przyrost miejsc pracy był najmniejszy od 2020 r., kiedy pandemia Covida doprowadziła do powszechnych cięć.
Przedsiębiorstwa działają w środowisku naznaczonym dramatycznymi zmianami polityki prezydenta USA Donalda Trumpa, w tym cłami, tłumieniem imigracji i cięciami wydatków rządowych.
Gospodarka amerykańska poradziła sobie z tymi zmianami, odnotowując roczny wzrost na poziomie 4,3% w ciągu trzech miesięcy poprzedzających wrzesień.
Jednak ekspansji – napędzanej stałymi wydatkami konsumenckimi i wzrostem eksportu – nie towarzyszyło tworzenie znaczących miejsc pracy.
W 2025 r. w USA przybywało średnio zaledwie 49 000 stanowisk miesięcznie, co oznacza spadek w porównaniu z szacowanym wzrostem wynoszącym 168 000 miesiąc wcześniej.
Departament Pracy podał, że w październiku i listopadzie Stany Zjednoczone dodały także o 76 000 mniej nowych stanowisk, niż wcześniej szacowano.
Do sektorów, które w zeszłym miesiącu odnotowały straty, znaleźli się detaliści i producenci, którzy zostali zrekompensowani zatrudnieniem u pracodawców w służbie zdrowia, barach i restauracjach.
Dane podkreślają mieszaną dynamikę, z jaką borykają się osoby poszukujące pracy w USA, gdzie w ciągu ostatniego roku zatrudnienie znacznie spadło, ale obawy przed masowymi zwolnieniami nie zmaterializowały się.
Bank centralny Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych zareagował na spowolnienie, obniżając główną stopę procentową w nadziei, że pobudzi gospodarkę.
W ubiegłym roku, począwszy od września, bank centralny trzykrotnie obniżył stopy procentowe, pomimo obaw, że inflacja nadal rośnie. Główna stopa oprocentowania kredytów oscyluje obecnie wokół 3,6%, co jest najniższym poziomem od trzech lat.
Jednak decydenci są podzieleni co do tego, o ile powinny spaść koszty finansowania zewnętrznego.
Analitycy twierdzą, że najnowsze dane niewiele pomogą w rozstrzygnięciu tych debat. Stopa bezrobocia, która wzrosła w listopadzie do 4,5%, w zeszłym miesiącu spadła do 4,4% z września.
„Dzisiejszy raport potwierdza to, co naszym zdaniem było oczywiste od jakiegoś czasu – rynek pracy nie działa już na korzyść osób poszukujących pracy” – powiedziała Ellen Zentner, główna strateg gospodarczy w Morgan Stanley Wealth Management.
Dodała jednak: „Dopóki dane nie wskażą wyraźniejszego kierunku, podzielony Fed prawdopodobnie tak pozostanie. W tym roku prawdopodobnie wprowadzone zostaną niższe stopy procentowe, ale rynki będą musiały uzbroić się w cierpliwość”.
Miesięczny raport o zatrudnieniu jest jednym z najchętniej obserwowanych danych ekonomicznych przekazywanych przez rząd USA.
Jej publikacja była tradycyjnie ściśle strzeżona w obawie, że niektórzy ludzie mogliby wykorzystać wcześniejszy dostęp do informacji w celu osiągnięcia korzyści finansowych.
Ta dynamika jest jednym z powodów, dla których w niektórych kręgach czwartkowy wpis Trumpa w mediach społecznościowych, zawierający część niepublikowanych wówczas danych, wzbudził niemal takie samo zainteresowanie jak sam raport.


















