Setki lat po tym, jak słynny malarz Kamal ud-Din Behzad przechadzał się ulicami Heratu, artyści w afgańskim mieście odnajdują radość i nadzieję w uznaniu go przez UNESCO.

Siedząc ze skrzyżowanymi nogami na czerwonym dywanie, artysta Mohammad Younes Qane używa ultracienkiego pędzla do śledzenia szczegółów, takich jak grzywa konia czy koraliki naszyjnika.

„Kiedy maluję, przenoszę się 500 lat wstecz, na ulice Heratu w tamtych czasach”, kiedy władcy imperium Timuridów byli mecenasami takich artystów jak Behzad, powiedział z uśmiechem Qane.

Od najmłodszych lat 45-latek praktykuje słynny styl sztuki miniaturowej Behzada, który zainspirował francuskiego artystę Henriego Matisse’a.

Behzad, współczesny włoskim mistrzom Leonardo da Vinci i Sandro Botticelli, wniósł do Heratu nowy styl, zanim osiedlił się w Tabriz, we współczesnym Iranie.

Świętując jego „żywą ekspresję kulturową”, agencja kulturalna ONZ wpisała w grudniu styl sztuki miniaturowej Behzada na swoją listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości.

Takie uznanie było „naprawdę radosną wiadomością” i nadeszło „w czasie, gdy żyjemy w ciemności i w obliczu bardzo trudnych warunków” – powiedział Qane.

Odkąd w 2021 roku władze talibów powróciły do ​​władzy i narzuciły ścisłą interpretację prawa islamskiego, wielu artystów opuściło Afganistan.

Qane zamknął galerię i pracuje w domu, klienci są obecnie nieliczni, a wystawy nie istnieją.

Czasami wspina się na wzgórze do białego grobowca uważanego za Behzada, gdzie odnajduje spokój.

Talibscy urzędnicy zakazali muzyki w miejscach publicznych oraz przedstawiania żywych stworzeń.

– „Dumny z Behzada” –

Liczni mieszkańcy zwracali uwagę na coraz częstsze egzekwowanie zakazu pokazywania ludzkich twarzy, co jest cechą wspólną dzieł sztuki w stylu Behzada.

„To bardzo smutne, ponieważ jesteśmy dumni z Behzada w Heracie” – powiedział jeden z mieszkańców, wypowiadając się pod warunkiem zachowania anonimowości ze względów bezpieczeństwa.

Ahmad Jawid Zargham, były szef prowincjonalnego wydziału sztuki i kultury, powiedział, że przed Behzadem obrazy były „proste i pozbawione duszy”.

„Przedstawiał sceny z codziennego życia ludzi. Na przykład zwykłych ludzi, przechodniów, derwiszów, mułłów, sceny nauczania dziewcząt i chłopców lub grupy robotników zajmujących się architekturą” – powiedział Zargham AFP.

W centralnym meczecie Heratu, pokrytym niebieskimi płytkami ceramicznymi, znajdują się delikatne motywy kwiatowe i geometryczne stworzone przez Behzada.

Jednak jego zdobione rękopisy przechowywane są za granicą, w znanych na całym świecie instytucjach, takich jak Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, British Library w Londynie i Muzeum Pałacu Topkapi w Stambule.

Michael Barry, czołowy specjalista w dziedzinie sztuki miniaturowej, stwierdził, że pozbawienie ludzi dziedzictwa kulturowego to „szczyt niesprawiedliwości”.

Jednocześnie pozostawał „bardzo świadomy staranności, jakiej wymaga konserwacja tych delikatnych dzieł”, które łatwo można uszkodzić pod wpływem światła.

Świadomy trudności związanych z repatriacją dzieł Behzada, Barry zamiast tego powiększył je i odtworzył w 2017 roku na wystawę w cytadeli Heratu.

Jednak mieszkańcy nie mogą już oglądać jasnych jesiennych kolorów drzewa życia – symbolu często namalowanego przez Behzada – ponieważ drewniane drzwi są zamknięte na kłódkę.

Pomimo pozytywnego przyjęcia uznania przez UNESCO, wojewódzki wydział sztuki i kultury nie podał wyjaśnienia dotyczącego jego zamknięcia.

– 'Wolność’ –

Przypominając znaczenie Heratu, Barry powiedział, że miasto to jest „światową stolicą malarstwa, poezji, muzyki, filozofii i matematyki. Florencja świata islamu”.

„Najważniejszy ośrodek cywilizacji islamskiej w XV wieku propagował sztukę figuratywną” – dodał.

Jednak obecnie w cytadeli twarze pokazane na panelach przedstawiających historię miasta zostały pomalowane na czarno.

Pomimo takich środków narzuconych przez policję moralności talibskiego rządu Behzad nadal inspiruje młodych Afgańczyków.

Kilkanaście kobiet zebrało się w warsztatach, aby malować miniaturowe sceny artystyczne na szkle lub papierze, które sprzedają za pośrednictwem mediów społecznościowych lub znajomym.

Uznanie przez UNESCO działa motywująco, stwierdziła 24-letnia Parisa Narwan, która nie mogła uczestniczyć w stypendiach i wystawach za granicą, ponieważ uzyskanie wiz stało się praktycznie niemożliwe.

Artyści potrzebują możliwości, „w tym międzynarodowych wystaw i wsparcia finansowego” – stwierdziła.

Jedna z pozostałych artystek zastanawiała się, jak zwróciłaby się dzisiaj do Behzada: „Szkoda, że ​​nie mógł teraz żyć. Poprosiłabym go, aby poprawił życie kobiet w Afganistanie, ponieważ jest to naprawdę trudne”.

Dziewczętom zabrania się uczęszczania do szkoły po ukończeniu 12. roku życia, a kobietom nie wolno wykonywać większości zawodów.

Asia Arnawaz (22 l.) stwierdziła, że ​​długie godziny skupiane na sztuce miniatur są dla niej formą terapii.

„Kiedy siedzę i pracuję, czuję się całkowicie uwolniona” – powiedziała AFP.

„Rozumiem, jak czyste jest stworzenie Allaha: że stworzył mnie wolnym i w tym momencie naprawdę czuję tę wolność”.

Source link