Rząd Wielkiej Brytanii rozważy wprowadzenie ustawy usuwającej Andrew Mountbatten-Windsor z linii sukcesji po zakończeniu dochodzenia policji w sprawie brata króla Karola.
Aby go usunąć, konieczna byłaby uchwała parlamentu.
Stowarzyszenie Prasowe rozumie, że rząd Keira Starmera rozważy wprowadzenie takich przepisów po zakończeniu śledztwa w jego sprawie przez policję.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Wszelkie zmiany w linii sukcesji wymagałyby także zgody innych krajów, w tym Australii, które dzielą monarchę Wielkiej Brytanii.
Tymczasem brytyjscy detektywi wezwali byłych funkcjonariuszy ścisłej ochrony byłego księcia, aby „uważnie rozważyli, czy cokolwiek widzieli lub słyszeli” ma znaczenie dla ich śledztwa w sprawie finansisty pedofila Jeffreya Epsteina i jego współpracowników.
Metropolitan Police podała, że współpracuje również ze swoimi odpowiednikami w USA, aby ustalić, czy londyńskie lotniska były wykorzystywane do „ułatwiania handlu ludźmi i wykorzystywania seksualnego”.


W piątek siły zbrojne oświadczyły, że od czasu ujawnienia przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych milionów stron dokumentów związanych z Epsteinem nie napłynęły żadne nowe doniesienia o domniemanych przestępstwach na tle seksualnym.
Nastąpiło to po czwartkowym aresztowaniu Andrew pod zarzutem niewłaściwego postępowania na stanowisku publicznym, w związku z czym był przetrzymywany w areszcie przez 11 godzin, po czym został zwolniony w ramach śledztwa.
Policja oświadczyła wcześniej, że bada zarzuty, że funkcjonariusze ochrony Andrew „przymykali oko” na jego wizyty na wyspie Epsteina, Little St James.
Policja nie zidentyfikowała jeszcze żadnych nieprawidłowości ze strony funkcjonariuszy ochrony osobistej.
Główna oskarżycielka Andrew, Virginia Giuffre, utrzymuje, że uprawiała z nim seks podczas orgii z „nieletnimi” dziewczynami na karaibskiej wyspie.
Były książę wcześniej stanowczo zaprzeczał wszelkim stawianym mu zarzutom.
„Met identyfikuje byłych i pełniących służbę funkcjonariuszy, którzy mogli blisko współpracować, w charakterze ochrony, z Andrew Mountbatten-Windsorem i kontaktuje się z nimi” – podała policja.
„Zostali poproszeni o dokładne rozważenie, czy wszystko, co zobaczyli lub usłyszeli w tym okresie służby, może mieć znaczenie dla naszych bieżących przeglądów, oraz o udostępnienie wszelkich informacji, które mogłyby nam pomóc”.
Policja zaapelowała do wszystkich, którzy posiadają nowe lub istotne informacje, o zgłaszanie się.
„Wszystkie zarzuty zostaną potraktowane poważnie i, jak w każdej sprawie, wszelkie otrzymane informacje zostaną ocenione i zbadane, w stosownych przypadkach” – stwierdzono w oświadczeniu.
Poszukiwania trwają w dawnym domu Andrew – Royal Lodge w Windsor w Berkshire – po jego aresztowaniu pod zarzutem niewłaściwego postępowania na stanowisku publicznym w czwartek.
Został pierwszym we współczesnej historii członkiem rodziny królewskiej wyższego szczebla aresztowanym po zatrzymaniu w dniu swoich 66. urodzin.
Rozumie się, że policja w Thames Valley, która prowadzi to śledztwo, nie otrzymała jeszcze żadnych „wczesnych porad dochodzeniowych” od Koronnej Służby Prokuratorskiej w związku z zarzutem.
Do aresztowania doszło po tym, jak Andrew miał udostępnić Epsteinowi wrażliwe informacje, gdy był on brytyjskim wysłannikiem ds. handlu.
W piątek helikopter okrążył Royal Lodge z nieoznakowanymi furgonetkami, prawdopodobnie pojazdami policyjnymi, wjeżdżającymi na teren obiektu przez cały ranek.
W posiadłości Sandringham nadal przebywała policja, ale w czwartek zakończyły się przeszukania domu Andrew w Norfolk.
Aresztowanie młodszego brata króla trafiło na pierwsze strony gazet na całym świecie, łącznie ze zdjęciem przedstawiającym go wyczerpanego, siedzącego na tylnym siedzeniu pojazdu.