Według nowych badań, agresywne wycofywanie się Donalda Trumpa z programów ochrony środowiska jest bezpośrednio sprzeczne z obietnicami zawartymi w jego kampanii „Uczyń Amerykę znów zdrową”.
Kierowany przez Robert F.Kennedy JrDepartament Zdrowia i Opieki Społecznej Trumpa zachwalał zobowiązania do „przekształcenia żywności, sprawności fizycznej, powietrza, wody, gleby i medycyny w naszym kraju” oraz „odwrócenia kryzysu związanego z chorobami przewlekłymi u dzieci”. Jednak prezydencka Agencja Ochrony Środowiska (EPA) popycha kraj w przeciwnym kierunku, stwierdza nowy raport liberalnej organizacji non-profit Center for American Progress (CAP), zajmującej się badaniami i rzecznictwem.
Rzecznik EPA nazwał raport WPR „fałszywymi wiadomościami”, twierdząc, że EPA jest na dobrej drodze z Mahą i całym Administracja Trumpa.
Pod rządami administratora Lee Zeldina EPA likwiduje dziesiątki przepisów środowiskowych, osłabiając wysiłki na rzecz ograniczenia zanieczyszczeń i zwalnia obiekty z przepisów dotyczących czystego powietrza. Działania te sprawią, że dzieci będą bardziej podatne na wiele tych samych chorób przewlekłych. Program Make America Healthy Again (Maha) twierdzi, że chce wytępićw tym nowotwory, choroby serca, cukrzyca, otyłość, autyzm i zaburzenia koncentracji uwagi, według nowego raportu.
„Administracja próbuje mydlić oczy Amerykanom, twierdząc, że zależy im na naszym zdrowiu, że zależy im na zdrowiu dzieci, podczas gdy w rzeczywistości postępuje tak agresywnie, aby wyeliminować dziesiątki zabezpieczeń” – powiedziała Cathleen Kelly, starszy pracownik naukowy w CAP i współautorka raportu. „Oglądanie tego naprawdę łamało serce”.
Rzecznik EPA powiedział, że agencja realizuje swój mandat polegający na obalaniu „marnotrawnej” polityki, „jednocześnie chroniąc środowisko i zdrowie publiczne”.
„Dokonaliśmy bankowości zwycięstwo środowiskowe za zwycięstwem ekologicznyma pod rządami prezydenta Trumpa i administratora Zeldina dzieci i rodziny są bezpieczniejsze i zdrowsze niż kiedykolwiek” – stwierdziła osoba.
The Guardian zwrócił się również do Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS) w celu uzyskania komentarza.
W marcu Zeldin ogłosił plany unieważnienia kilkudziesięciu najważniejszych przepisów dotyczących zanieczyszczeń w kraju, – zauważa raport. Od tego czasu EPA przystąpiła do wdrożenia tych wycofań, proponując formalne uchylenie przepisów, takich jak wzmocniona norma dotycząca rtęci i substancji toksycznych dla powietrza (MAT), która ogranicza rtęć, kwaśne gazy i inne toksyczne zanieczyszczenia z elektrowni opalanych węglem i ropą naftową, oraz limity zanieczyszczenia węglem dla elektrowni.
EPA sfinalizowała także przepis opóźniający kluczowe terminy przestrzegania limitów zanieczyszczenia metanem, umożliwiając przemysłowi naftowemu i gazowemu kontynuację lub zwiększenie emisji. Zaproponowało również zwężenie procesu oceny ryzyka, informującego normy dotyczące dziesiątek substancji, co zdaniem krytyków ograniczyłoby regulacje.
Rzecznik EPA powiedział: „Twierdzenie, że działania EPA pogorszą jakość powietrza, jest po prostu błędne, ponieważ „powietrze w Ameryce jest najczystsze od dziesięcioleci”. Osoba ta powiedziała również, że dane federalne projektu CO2 emisja gazów cieplarnianych spadnie o 16 mln ton pod rządami Trumpa w związku ze wzrostem gospodarczym.
Eksperci twierdzą, że daleko większe cięcia są potrzebne.
Poprawki do MAT, których uchylenie zaproponowała Trumpa EPA, „bezpośrednio skutkowały koniecznością zamknięcia elektrowni węglowych” – stwierdziła osoba, dodając, że zmiany spowodują powrót do standardów z 2012 r., „które doprowadziły do ostrej redukcji szkodliwych toksycznych substancji zanieczyszczających powietrze”.
„Nawet Agencja Ochrony Środowiska Biden-Harris przyznała w 2024 r., że zasada MATS z 2012 r. zapewnia „wystarczający margines bezpieczeństwa w celu ochrony zdrowia publicznego” oraz że proponowane przez nią dodatki w 2024 r. będą kosztem netto dla kraju” – powiedział rzecznik. „Biorąc pod uwagę, że Centrum Amerykańskiego Postępu jest pełne byłych pracowników Obamy i Bidena, powinni już o tym wiedzieć”.
W swoim być może najodważniejszym posunięciu EPA ogłosiła także plany wycofania ustaleń dotyczących zagrożenia z 2009 r., które stanowią podstawę prawną wszystkich federalnych przepisów klimatycznych. Uchylenie ma podobno opóźniony w związku z obawami propozycja jest zbyt słaba, aby wytrzymać zaskarżenie przez sąd.
Jak wynika z raportu, te i inne działania naraziłyby dzieci na działanie bardziej toksycznych substancji zanieczyszczających, w tym cząstek stałych wywołujących astmę, metali ciężkich powodujących uszkodzenie mózgu, toksycznych i zaburzających hormony substancji chemicznych, takich jak benzen, zwiększających ryzyko autyzmu we wczesnym dzieciństwie, oraz wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, które powiązano z zaburzeniami deficytu uwagi.
„Obłuda tego zjawiska jest zdumiewająca” – stwierdziła Kelly.
EPA zaprosiła także zakłady zanieczyszczające do ubiegania się o zwolnienia z emisji do powietrza – co według raportu jeszcze bardziej zwiększy narażenie na zanieczyszczenia.
„Zasadniczo daje to tym firmom darmową przepustkę do unikania zgodności z normami dotyczącymi toksycznego zanieczyszczenia powietrza, które zostały opracowane specjalnie w celu ochrony dzieci, rodzin i społeczności przed zanieczyszczeniami, które powodują poważne szkody dla zdrowia ludzkiego” – stwierdziła Kelly.
Agencja zaoferowała te dwuletnie odstępstwa od przepisów 170 elektrowniom, producentom chemicznym i petrochemicznym oraz innym obiektom przemysłowym, jak ustalili autorzy w porozumieniu z ekologiczną grupą Environmental Defense Fund. Z raportu wynika, że ponad 565 000 dzieci poniżej 18 roku życia mieszka w promieniu 3 mil od obiektów zanieczyszczających środowisko, które otrzymały zwolnienie, a ponad 2 miliony mieszka w promieniu 3 mil od obiektów nadal kwalifikujących się do zwolnień.
Rzecznik EPA powiedział, że prezydent ma uprawnienia do wydawania zwolnień z ustawy o czystym powietrzu „ze względów bezpieczeństwa narodowego”.
„Wszelkie twierdzenia, że EPA osłabia egzekwowanie prawa, są całkowicie fałszywe” – stwierdził rzecznik, dodając, że agencja „jest zaangażowana w ochronę zdrowia dzieci i przywracanie zdrowia Ameryce” oraz „realizuje naszą podstawową misję, jaką jest ochrona zdrowia ludzkiego i środowiska”.
Administracja Trumpa „patroszy” także programy zdrowia publicznego, które je wspierają zapobieganie astmie I opieka pediatryczna– powiedziała Kelly. „W miarę jak dzieci będą chorować, będą miały mniejszy dostęp do leczenia i podstawowych usług opieki zdrowotnej” – stwierdziła.
Przywódcy Maha również awansowali rosnące wskaźniki urodzeń w USA jako cel, jednak działania EPA mogą podważyć te wysiłki, jak czytamy w raporcie, w drodze rezygnacji limity zanieczyszczenia sadzą i uchylenie ograniczeń dotyczących niektórych PFAS – „zawsze chemikaliów” powiązane z problemy z płodnością.
Adam Finkel, były członek naukowej rady doradczej EPA i były dyrektor wyższego szczebla w Occupational Safety and Zdrowie administracji, który nie pracował nad raportem WPR, stwierdził, że „współczuje” obawom zwolenników Mahy.
„Maha dostrzegł prawdziwy problem: rzeczywiście mamy dysfunkcyjny system opieki zdrowotnej, mamy najgorszą średnią długość życia wśród najbogatszych krajów, a zatem coś jest wyraźnie nie tak i Amerykanie to widzą” – stwierdził.
Problem w tym, jego zdaniem, że działania administracji są „całkowicie niezgodne” z wysiłkami na rzecz poprawy wyników zdrowotnych, w tym dzieci,
„Maha skupił się na takich rzeczach jak czerwony barwnik nr 3… ale już się go pozbyliśmy jedne z najniebezpieczniejszych barwników w USA po prostu nie znajdowało się to na liście priorytetów postępowej nauki” – powiedział. „Z jakiegoś powodu skupiali się na tych specyficznych rzeczach, podczas gdy po prostu odwracali wzrok, biorąc pod uwagę kwestie ochrony środowiska”.
Finkel zauważył, że w niektórych przypadkach naciski deregulacyjne mogą nawet nie zaoszczędzić przedsiębiorstwom pieniędzy, ponieważ pewne standardy środowiskowe w przeszłości powodowały obniżenie kosztów.
Raport pojawia się po tym, jak niektórzy zwolennicy Mahy wyrazili rozczarowanie działaniami EPA. Kilku znanych przywódców ruchu w zeszłym miesiącu wydał petycję wzywając do zwolnienia Zeldina z powodu zmian w środowisku. Od tego czasu Zeldin podobno uczestniczył zorganizowała imprezę świąteczną skupioną na Maha, zaprosiła zwolenników ruchu na spotkanie w siedzibie EPA i oświadczyła, że EPA przyjmie „agendę Maha”. Nazwał także decyzję agencji o uregulowaniu niektórych chemikalia stosowane w produkcję tworzyw sztucznych jako „ogromną wygraną Maha”.
Jednak EPA, podobnie jak sama agencja, może podjąć więcej wysiłków sprzecznych z Mahą podobno Kelly zauważyła, że planuje zaprzestać szacowania korzyści zdrowotnych wynikających z ograniczenia niektórych substancji zanieczyszczających powietrze.
Agenda Maha stwierdza również, że ma na celu zająć się przechwytywaniem korporacji. Jednak posunięcia EPA wzbudziły obawy dotyczące pierwszego z nich dyrektorzy branży chemicznej wiodąca agencja zajmująca się działaniami na rzecz bezpieczeństwa chemicznego oraz rekordowe darowizny wniesione przez firmy naftowe i petrochemiczne w związku z kampanią Trumpa, powiedział Kelly.
„Administrator Zeldin mógłby poprowadzić kurs mistrzowski na temat przechwytywania przedsiębiorstw i tego, jak skonfigurować system z korzyścią dla przemysłu naftowego i gazowego, firm chemicznych, elektrowni gazowych i węglowych oraz innych interesów branżowych” – powiedziała.


















