Urzędnicy rządowi podali, że w wyniku tygodniowych obfitych opadów śniegu w Japonii zginęło co najmniej 35 osób.
Istnieją jednak obawy, że najgorsze dopiero nadejdzie – w najbliższy weekend spodziewane są obfite opady śniegu.
Prawie 400 kolejnych zostało rannych, w tym 126 osób poważnie, głównie w północnych i środkowych regionach kraju kraj – i kilkanaście nieruchomości uszkodzonych.
W środę dotknięte zostały 15 prefektur, a szacuje się, że w niektórych obszarach warstwa śniegu sięgała nawet 2 m (6,5 stopy).
Utworzono grupy zadaniowe i rozmieszczono je w niektórych regionach najbardziej dotkniętych skutkami kryzysu.
Większość ofiar śmiertelnych i obrażeń odnotowanych w całym kraju była spowodowana upadkami, gdy ludzie próbowali odśnieżać swoje domy.
Istnieją również doniesienia o osobach, które doznały nagłego zawału serca.
W północnym mieście Uonuma w prefekturze Niigata, regionie uprawy ryżu, znaleziono 50-letniego mężczyznę, który upadł na dachu swojego domu.
Uważa się, że w mieście Nagaoka 70-letni mężczyzna zmarł po upadku z dachu swojego domu.
Pogoda staje się coraz cieplejsza, ale urzędnicy ostrzegają, że topniejący śnieg może spowodować osunięcia ziemi.
„Proszę zwracać szczególną uwagę na swoje bezpieczeństwo, nosząc kask lub korzystając z liny ratunkowej, zwłaszcza podczas odśnieżania” – powiedział reporterom główny sekretarz gabinetu Minoru Kihara.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Nastolatek pływa cztery godziny, aby uratować rodzinę
Lot Air India odwołany z powodu „możliwej usterki”
Przyczyna obfitych opadów śniegu jest niejasna – są jednak ofiary śmiertelne i wypadki związane ze śniegiem nie są rzadkością w Japonii.
Według krajowej Agencji Zarządzania Pożarami i Katastrofami w ciągu sześciu zimowych miesięcy ubiegłego roku zginęło 68 osób.


















