Osiemnastoletni Frazer McKenna spędził większość swojego dzieciństwa, żyjąc z konsekwencjami czegoś, czego nigdy nie zdecydował się zobaczyć.

Ostrzeżenie: ta historia zawiera opisy, które niektórzy czytelnicy mogą uznać za niepokojące, w tym odniesienia do samookaleczenia i samobójstwa.

Miał zaledwie 12 lat, miał 13 lat i był w ósmej klasie, kiedy kolega z klasy w czasie przerwy przyłożył mu telefon do twarzy.

Na ekranie pojawiło się nagranie wideo na żywo mężczyzny odbierającego sobie życie za pomocą pistoletu. Stało się to w ciągu kilku sekund, ale skutki utrzymywały się przez lata.

„Nie ma słów, aby wyrazić, jak duży wpływ wywarł na mnie ten film” – powiedział Frazer. „Moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej, gdybym go nie widział”.

Frazer twierdzi, że po obejrzeniu materiału jego życie całkowicie się zmieniło
Obraz:
Frazer twierdzi, że po obejrzeniu materiału jego życie całkowicie się zmieniło

Frazer zmagał się już z konsekwencjami COVID pandemia.

Ale szok tamtego momentu i izolacja, jaką poczuł później, wprawiły go w spiralę.

„Czułem się zagubiony, bez nadziei” – powiedział. „Nie chciałam się odzywać, bo moi przyjaciele po prostu powiedzieliby… «opamiętajcie się»”.

W ciągu ostatnich kilku lat jego zdrowie psychiczne pogorszył się. Przeżywał ciężką depresję i chwile kryzysu.

Próbował nawet odebrać sobie życie.

Jego ojciec Damian wspomina pewną noc, kiedy musiał fizycznie interweniować, aby syn nie zrobił sobie krzywdy.

Ojciec Frazera, Damian, wspomina interwencję, aby powstrzymać syna przed zrobieniem sobie krzywdy
Obraz:
Ojciec Frazera, Damian, wspomina interwencję, aby powstrzymać syna przed zrobieniem sobie krzywdy

„Chciał zrobić sobie krzywdę”

„Chciał zranić się nożem, dużym nożem” – powiedział. „Nie chciałem, żeby mój syn zrobił sobie krzywdę lub coś gorszego”.

Powiedział, że będzie „nawiedzany” przez resztę swojego życia, gdy zobaczy, jak jego syn „załamuje się łzami”.

„Nie zrobił tego w złośliwy, paskudny sposób. To była czysta desperacja”.

Damian McKenna mówi, że po tym, jak był świadkiem traumy syna, będzie go „nawiedzać” już zawsze
Obraz:
Damian McKenna mówi, że po tym, jak był świadkiem traumy syna, będzie go „nawiedzać” już zawsze

Frazer: „Wkurzyłbym się”

Dopiero w zeszłym roku, cztery lata po tym, jak niechętnie obejrzał niepokojące wideo, u Frazera zdiagnozowano złożony zespół stresu pourazowego, bezpośrednio powiązany z tym, co zobaczył w szkole.

Opisuje „wyzwalacze”, których wciąż doświadcza, w tym dźwięk dzwonka telefonu komórkowego Nokia z filmu.

„To by mnie zniechęciło” – powiedział. „To wywoływało u mnie niepokój, roztapianie się. Wpadałam w stan niekontrolowanej niemożności utrzymania normalnego zachowania i z tego powodu atakowałam ludzi”.

Opisał także, że wpływają na niego „dźwięki z filmu przedstawiającego płynącą krew. Bardzo mi to rezonuje, gdy słyszę fontanny, wodę… i to były kluczowe punkty pokazujące, że ten film to wielka, wielka, wielka część tego, dlaczego tak bardzo cierpiałem”.

Frazer opisał, jak jego trauma może zostać „wywołana”, gdy usłyszy określony dźwięk
Obraz:
Frazer opisał, jak jego trauma może zostać „wywołana”, gdy usłyszy określony dźwięk

Nie odosobniony przypadek

Według klinicystów doświadczenie Frazera nie jest odosobnionym przypadkiem.

Doktor Emily Sehmer, specjalistka psychiatra dziecięca, stwierdziła, że ​​zdecydowanie zbyt często widzi podobne historie.

„To niestety bardzo, bardzo częste zjawisko” – powiedziała. „Sprawa Frazera mnie nie zaskoczyła… jest wiele dzieci, które zmagały się z podobnymi problemami i nie zgłosiły się.

„Nasze usługi nie są przygotowane do radzenia sobie z takim poziomem problemów ze zdrowiem psychicznym i nie sądzę, że liczba ta zmniejszy się, jeśli dzieci będą nadal narażone na tego rodzaju treści w Internecie”.

Doktor Emily Sehmer uważa, że ​​doświadczenie Frazera nie jest odosobnionym przypadkiem
Obraz:
Doktor Emily Sehmer uważa, że ​​doświadczenie Frazera nie jest odosobnionym przypadkiem

Zauważa, że ​​w zeszłym roku w Anglii około 500 dzieci dziennie kierowano do placówek zdrowia psychicznego wyłącznie z powodu lęku.

Frazer i jego rodzina wspierają teraz kampanię mającą na celu zakaz używania smartfonów we wszystkich szkołach – nie tylko w klasach, ale także w drodze do i ze szkoły.

„W szkołach jest dziś tyle technologii, że nie potrzeba w nich telefonów” – powiedział Frazer. „To niepotrzebne. …w rękach ludzi, którzy potrafią być naiwni i nieodpowiedzialni”.

„…kilka sekund, które mogą całkowicie odmienić czyjeś życie.”

Przeczytaj więcej ze Sky News:
Zmiana prawna dotycząca przestępstwa polegającego na cyberflashowaniu
Połowa użytkowników porno unika kontroli wieku

Obecne wytyczne pozwalają dyrektorom decydować o sposobie korzystania ze smartfonów, ale działacze twierdzą, że najbezpieczniejszym podejściem byłby całkowity zakaz korzystania z nich we wszystkich szkołach.

Działacze opowiadają się za całkowitym zakazem używania smartfonów we wszystkich szkołach.
Obraz:
Działacze opowiadają się za całkowitym zakazem używania smartfonów we wszystkich szkołach.

Departament Edukacji stwierdził, że 99,8% szkół podstawowych i 90% szkół średnich wprowadziło już ograniczenia dotyczące korzystania z telefonów komórkowych i stwierdziło, że „wspierają dyrektorów w podejmowaniu niezbędnych kroków, aby zapobiec zakłóceniom, poparte naszymi jasnymi wytycznymi”.

Dodał: „Dzięki ustawie o bezpieczeństwie w Internecie podjęliśmy jedne z najodważniejszych kroków na świecie, aby zapewnić dzieciom korzystanie z Internetu odpowiednie do ich wieku i chronić je przed szkodliwymi treściami.

„Zachowujemy właściwą równowagę: chronimy dzieci, zapewniając im jednocześnie bezpieczne korzystanie z cyfrowego świata, bez ryzyka izolacji lub odcięcia dostępu do kluczowych usług, zwłaszcza dla osób najbardziej bezbronnych”.

Urzędnicy wskazują na nowe obowiązki prawne nakładające na firmy mediów społecznościowych obowiązek ochrony osób poniżej 18 roku życia przed szkodliwymi materiałami, w tym treściami związanymi z samookaleczeniem i samobójstwem, przy czym Ofcom może nakładać surowe kary za naruszenia.

:: Każdy, kto czuje się zaniepokojony emocjonalnie lub ma myśli samobójcze, może zadzwonić do Samarytan w celu uzyskania pomocy pod numerem 116 123 lub wysłać e-mail jo@samaritans.org w Wielkiej Brytanii. W USA zadzwoń do lokalnego oddziału Samarytan lub pod numer 1 (800) 273-TALK

Source link