Reform UK i konserwatyści odrzucili doniesienia o możliwości połączenia się lub zawarcia paktu przed następnymi wyborami powszechnymi.
„Financial Times” (FT) zacytował anonimowe źródła, które podały, że Nigel Farage powiedział darczyńcom, że jego zdaniem porozumienie między obiema stronami jest nieuniknione.
Gazeta stwierdziła, że oznacza to, że „nie wierzy, że może sam dojść do władzy” i ilustruje wyzwanie, jakim jest przekształcenie impetu politycznego w wysokie stanowisko.
Niektóre Reforma Zwolennicy wyrazili obawę, że obie partie mogą zakończyć się walką o te same mandaty, dzieląc głosy prawicy i przynosząc korzyść Partii Pracy.
Inni martwią się systemem „pierwszej kadencji”, co oznacza, że kandydaci z największą liczbą głosów wygrywają w okręgu wyborczym – nawet jeśli nie uda im się uzyskać większości.
Reform UK otrzymała w 2024 r. 4,1 mln głosówco czyni ją trzecią najpopularniejszą partią, ale zdobyła zaledwie pięć mandatów z 650.
Farage: Porozumienie kosztowałoby nas głosy
Sugerował to raport FT Panie Farage zgodziłby się na umowę na jego warunkach tylko dlatego, że poczuł się zdradzony po pakcie zawartym z Torysi w 2019 r., kiedy jego Partia Brexitu pomogła Borisowi Johnsonowi w zwycięstwie.
Jednak przywódca reformy zdementował te pogłoski i oświadczył, że „konserwatyści nie będą już partią narodową” po wyborach lokalnych w maju 2026 r.
Powiedział: „Nigdy nie zawarłbym umowy z partią, której nie ufam. Żadnych umów, tylko odwrotne przejęcie.
„Umowa z nimi takimi, jakie są, kosztowałaby nas głosy”.
Rzecznik torysów ostrzegł również, że pod przywództwem Kemi Badenocha nie będą rozważane żadne porozumienia ani pakty.
Dodał: „Reforma chce wyższych wydatków socjalnych i przypodobania się Putinowi. Tylko konserwatyści mają zespół, plan i kręgosłup do wykonania”.
Z najnowszego sondażu YouGov wynika, że poparcie dla Reform UK wynosi 26%, a Partia Pracy i Torysi utknęły w martwym punkcie po 19%.
Tempo reform doprowadziło do odejścia około 20 byłych parlamentarzystów torysów, w tym sojuszniczka Borisa Johnsona Nadine Dorries.
Liczby sugerują jednak, że konserwatyści mają przewagę, jeśli chodzi o darowizny – otrzymują trzy razy więcej środków pieniężnych niż w przypadku reformy w pierwszej połowie 2025 r.
Przeczytaj więcej wiadomości politycznych:
Reeve w obliczu buntu laburzystów
Sondaż jest ponurą prognozą dla premiera
Jeden z darczyńców reform powiedział FT: „Będą musieli się zjednoczyć. Konserwatyści od zawsze odnieśli sukces w partii politycznej, ponieważ lewica zawsze była podzielona… Jeśli prawica jest podzielona, nie może wygrać”.
A Partia Pracy rzecznik był równie zjadliwy wobec obu stron, twierdząc, że konserwatyści złamali usługi publiczne, a reforma dokona „brutalnych” cięć wydatków.
„Ten podejrzany spisek na zapleczu wywoła dreszcze u ludzi w całym kraju i pokaże, że Nigelowi Farage’owi po prostu nie można ufać” – dodali.




















