Andrew Mounbatten-Windsor i Sarah Ferguson zostali uderzeni nową bombą, gdy pojawili się w e-mailach, które Jeffrey Epstein wydrukował kiedyś na swoim biurku. Christopher Anderson, znany fotograf, którego kiedyś poproszono o zrobienie zdjęć Jeffreyowi Epsteinowi w jego domu, udostępnił w mediach społecznościowych niektóre ze swoich niepublikowanych wcześniej zdjęć.
Na tych zdjęciach zrobionych w 2015 roku wydrukowane e-maile można zobaczyć na biurku Epsteina. Główny e-mail jest datowany na luty 2011 r. i przypuszcza się, że został wysłany przez Johna O’Sullivana – byłego osobistego asystenta Sarah Ferguson – do Amandy Thirsk, poprzedniej prywatnej sekretarki Andrew.
W e-mailu mowa o Sarah i Andrzeju jako o księciu i księżnej – tytuły, których już nie mają.
Jak donosi „The Mirror”.w rzekomym e-mailu czytamy: „Wyraziłem Panu zaniepokojenie faktem, że pomimo wszystkich naszych wspólnych wysiłków w dalszym ciągu nie otrzymałem wynagrodzenia. Ustalenia finansowe zostały uzgodnione bezpośrednio pomiędzy księciem, księżną i mną na około 2 miesiące.
„Jednak z tego, co wiem, nie ma planu, aby zapłacić mi 59 933 dolarów, które są mi teraz wyraźnie należne.
„Zgodziłam się obniżyć kwotę należną mi od księżnej z tytułu wynagrodzenia z 72 596 dolarów do 59 933 dolarów, aby osiągnąć porozumienie z księciem i księżną. Następnie księżna dwukrotnie wysłała mi e-mail, aby poinformować, że moja oferta jest do przyjęcia zarówno dla niej, jak i dla księcia.
„Nie zrzekłem się prawa do lekkiego otrzymania tych pieniędzy, biorąc pod uwagę długi zaciągnięte w wyniku braku płatności i wynikającej z tego walki, którą toczyłem, próbując się utrzymać i opłacić mój kurs MBA w Columbii”.
Odpowiedź od osoby zwanej „Księciem” jest zawarta w pozornym wątku e-mailowym i brzmi: „Er?”.
Nie wiadomo, czy Epstein był zamieszany w łańcuch e-maili i dlaczego cztery lata później miał wydruki e-maili na biurku.
Wiadomo, że Sarah pożyczyła pieniądze od Epsteina przed skazaniem, a Sarah przyznała się kiedyś, że wzięła 15 000 funtów od Epsteina, aby zapłacić byłemu pracownikowi. Donoszono, że przez wiele lat pożyczała od Epsteina więcej pieniędzy, według „Daily Mail”.
The Mirror donosi, że nie wiadomo, czy e-mail z 2011 r. pokazany na nowo opublikowanym zdjęciu naprawdę pochodzi od Johna O’Sullivana, który pracował dla Sarah od 1996 do 2010 r. Uważa się, że w 2011 r. rzeczywiście była mu winna pieniądze, gdy miała trudności finansowe.
Fotograf, który przesłał zdjęcie e-maila na Instagrama kilka dni temu powiedział, że dopiero niedawno znalazł dysk twardy ze zdjęciami. Dzieje się tak, ponieważ Epstein wysłał swojego kierowcę, aby wykonał kopie zdjęć, które zostały zrobione na potrzeby artykułu w czasopiśmie, który później został odrzucony.
Skontaktowaliśmy się z Andrew i Sarą w celu uzyskania komentarza w sprawie nowo opublikowanego e-maila. Nie ma żadnych sugestii dotyczących niewłaściwego postępowania z ich strony.


















