Dlaczego najwyższy rangą urzędnik brytyjskiej służby cywilnej nie wszczął śledztwa jesienią ubiegłego roku? To pytanie zadaje sobie teraz Gordon Brown w miarę pogłębiania się skandalu z Mandelsonem.

Ogłoszona we wtorek informacja, że ​​lord Mandelson udostępnił Jeffreyowi Epsteinowi tajne materiały rządowe, skłoniła policję metropolitalną do wszczęcia śledztwa.

Brown zgłosił swoje obawy sekretarzowi gabinetu sir Chrisowi Wormaldowi już we wrześniu, jednak nie przeprowadzono żadnego dochodzenia, a decyzja, którą były premier obecnie kwestionuje, co jest powszechnie interpretowane jako atak na premiera Kiera Starmera, ponieważ intensywna kontrola nieuchronnie obejmie teraz proces decyzyjny numer 10.

Gordon Brown i Peter Mandelson mieli jeden z najbardziej toksycznych związków we współczesnej brytyjskiej polityce. Ich spór sięga lat 90. XX wieku, kiedy obaj byli kluczowymi postaciami w projekcie New Labour Tony’ego Blaira, a Mandelson był powszechnie postrzegany jako członek obozu Blaira podczas długotrwałej rywalizacji Blair–Brown o przywództwo w partii i kontrolę nad kierunkiem rządu.

Animozje pogłębiły się po tym, jak Mandelson został dwukrotnie zmuszony do rezygnacji ze stanowisk ministerialnych – najpierw w 1998 r. z powodu nieujawnionej pożyczki, a następnie w 2001 r. z powodu kontrowersji związanych z wnioskiem o paszport – mimo że Brown musiał sprowadzić go z powrotem na stanowisko sekretarza ds. biznesu w 2008 r. podczas kryzysu finansowego, tworząc niełatwe partnerstwo, w ramach którego Mandelson faktycznie został zastępcą Browna pomimo ich wzajemnej braku zaufania.

Peer rezygnuje w miarę poszerzania się śledztwa

We wtorek ogłoszono, że Mandelson ustąpił ze stanowiska w Izbie Lordów. Korespondencja, o której mowa ze sprawcą przestępstwa na tle seksualnym, sięga czasów, gdy kierował on wydziałem biznesowym pod rządami Browna, kiedy w latach 2009–2010 pełnił on także de facto funkcję wicepremiera.

To policyjne dochodzenie oznacza, że ​​funkcjonariusze będą musieli przesłuchać prominentnych polityków z ery Nowej Partii Pracy, a na tej liście prawdopodobnie znajdzie się sam Brown i Lord Mandelson.

Skandal może pochłonąć Sir Keira Starmeraadministracji, w miarę jak rośnie presja, aby wyjaśnił, dlaczego nalegał na nominację lorda Mandelsona w Waszyngtonie, nawet po tym, jak powiedziano mu o powiązaniach z Epsteinem.

Brown przekazuje dowody

Były premier dostarczył śledczym „istotne” dowody, publicznie krytykując zachowanie Lorda Mandelsona jako „akt niewybaczalny i niepatriotyczny”.

Brown szczegółowo opisał swoje uwagi policyjne: „Załączam list, który wysłałem we wrześniu 2025 r., prosząc sekretarza gabinetu o zbadanie prawdziwości informacji zawartych w dokumentach Epsteina dotyczących sprzedaży aktywów wynikających z upadku banku oraz komunikacji na ten temat między Lordem Mandelsonem a panem Epsteinem.

„Zamieściłem także odpowiedź sekretarza gabinetu z listopada 2026 r. (sic!), który stwierdził, że „nie znaleziono żadnych zapisów informacji ani korespondencji ze skrzynki pocztowej Lorda Mandelsona”.

„Po zwróceniu ich uwagi na odpowiednie dowody sprawa leży teraz w rękach policji”.

Data 2026 wydaje się błędna – listopad 2025 wydaje się właściwym punktem odniesienia.

Tajemnice państwowe udostępnione przestępcy seksualnemu

Co zawierała korespondencja? Szczegóły dotyczące tego, jak rząd planował uporać się z ogromnym pakietem ratunkowym UE wartym miliardy, gdy Brown miał zamiar odejść, i co groziło sprzedażą gruntów i budynków publicznych.

Odrębne dokumenty sporządzone przez urzędników amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości ujawniły, że Epstein płacił co miesiąc 4000 dolarów żonie lorda Mandelsona – a za jego czasów była to druga pozycja w rządzie.

W dalszych wiadomościach między nimi omawiano taktykę destabilizacji zarówno Browna, jak i jego ówczesnego kanclerza Alistaira Darlinga w obliczu zbliżającego się głosowania w 2010 roku.

Obecna administracja w centrum uwagi

Chociaż w wymianach biorą udział głównie weterani Nowej Partii Pracy, kluczowi członkowie obecnego zespołu Sir Keira również podlegają kontroli.

Szef sztabu Downing Street, Morgan McSweeney, staje przed coraz liczniejszymi pytaniami – to on zaproponował kandydaturę lorda Mandelsona na ambasadora.

Na wtorkowym posiedzeniu gabinetu premier przypuścił zaciekły atak na lorda Mandelsona, wyrażając jednocześnie obawy, że mogą nastąpić dodatkowe ujawnienia.

Przekazywanie korespondencji dotyczącej „wysoce wrażliwych spraw rządowych” zostało uznane przez Sir Keira za „haniebne”, który dodał, że „nie miał pewności, że całość informacji jeszcze się ukazała”.

Politycy ryzykują zniszczeniem zaufania publicznego

Rzecznik Downing Street doniósł: „Premier powiedział, że Peter Mandelson zawiódł swój kraj. Dodał, że społeczeństwo tak naprawdę nie widzi w tym skandalu pojedynczych osób, widzi polityków.

„Widzenie, jak politycy mówią, że nie pamiętają, czy otrzymali lub nie otrzymali znacznych sum pieniędzy, było po prostu ośmieszeniem – spowodowało, że stracili wiarę we wszystkich polityków i jeszcze bardziej osłabili zaufanie. Premier stwierdził, że dlatego szybkie podjęcie działań w tej sprawie jest tak istotne”.

Dlaczego nie wszczęto śledztwa wcześniej? Rzecznik premiera wyjaśnił, że list Browna do sir Chrisa skupiał się wąsko na jednej sprawie – sprzedaży przedsięwzięcia powiązanego z RBS. E-maile, które wydają się sugerować, że Lord Mandelson udostępniał Epsteinowi materiały wrażliwe rynkowo, pojawiły się dopiero w ciągu ostatnich kilku dni.

Większej presji parlamentarnej można spodziewać się w środę, kiedy opozycja wygłosi skromne przemówienie, próbując wymusić publikację komunikatów McSweeneya-Mandelsona.

Ujawniono powiązania McSweeneya z Mandelsonem

„The Telegraph” doniósł o nowych informacjach na temat wcześniej bliskich więzi zawodowych między obydwoma mężczyznami.

Według jednego ze źródeł z początkowej fazy rządów Sir Keira pracownicy Downing Street wiedzieli, że między nimi często odbywają się rozmowy i SMS-y.

Odbyło się wiele podróży Lorda Mandelsona do szkockiej posiadłości pana McSweeneya, podczas których oboje zsynchronizowali swoje harmonogramy wakacji przed zeszłoroczną bitwą wyborczą.

Lord Mandelson udzielił osobistej porady panu McSweeneyowi w sprawie wrześniowych zmian w rządzie pod wpływem: Angela Rayner ustąpi ze stanowiska wicepremiera.

Oznacza to, że utrzymywali kontakt zaledwie siedem dni przed zwolnieniem lorda Mandelsona przez Sir Keira w związku z korespondencją Epsteina, która wyszła na jaw po przetasowaniach.

Jednak nie poproszono o wytyczne, zaprzeczyło źródło nr 10, określając je jako „niezamówione”.

Lewica domaga się głowy McSweeneya

Posłowie Partii Pracy z lewicy partii nawołują do usunięcia pana McSweeneya – powszechnie uważa się go za odpowiedzialnego za zepchnięcie frakcji partii na margines. Jeden z nich powiedział The Telegraph: „Jeśli nie można go usunąć w takich okolicznościach, to nigdy nie odejdzie”.

Zarówno David Lammy, wicepremier, jak i Pat McFadden, sekretarz ds. pracy i emerytur, służyli pod rządami Lorda Mandelsona, gdy kierował on działem biznesowym, i można kwestionować ich wiedzę.

Rzecznik gabinetu powiedział: „Gordon Brown napisał do sekretarza gabinetu, pytając konkretnie o zaangażowanie Jeffery’ego Epsteina w sprzedaż aktywów Royal Bank of Scotland na rzecz JP Morgan i potencjalne zaangażowanie Jeffreya Epsteina. W piśmie nie proszono o przeprowadzenie szerszego dochodzenia.

„Sekretarz gabinetu odpowiedział na pismo, w którym stwierdził, że przeszukanie akt urzędników nie wykazało żadnych dokumentów łączących pana Epsteina ze sprzedażą aktywów.

„Akta udostępnione przez Departament Sprawiedliwości rodzą znacznie szersze pytania dotyczące nieuprawnionego ujawniania dokumentów urzędowych z systemów pozarządowych. Na wniosek Premiera Sekretarz Gabinetu weryfikuje wszystkie dostępne informacje dotyczące kontaktów Petera Mandelsona z Jeffreyem Epsteinem w okresie, gdy sprawował on funkcję ministra”.

Lord Mandelson przeprosił ofiary Epsteina, twierdząc, że „dałem się nabrać” „charyzmatycznemu kryminalnemu kłamcy”, ale nie skomentował nowo pojawiających się e-maili, z których wynika, że ​​przekazuje on poufne informacje rządowe. Nie od razu skomentował wszczęcie śledztwa w sprawie Met.

Source link