W zaskakującym wydaniu jak czwartkowy Termin handlu NBA zbliża się, były MVP James Harden jest już na rynku.

36-latek notuje w sezonie średnio 25,4 punktu, 4,8 zbiórek i 8,1 asyst i podobno szuka szansy na zrobienie tego, czego jeszcze nie osiągnął w swojej skądinąd znakomitej karierze: zdobycie mistrzostwa.

Reklama

Chociaż Cleveland Cavaliers byli szeroko wymieniani jako zespół, który będzie chciał skorzystać z jego usług, dopasowanie wydaje się dziwne i prawdopodobnie będzie wymagało rezygnacji z młodszych zawodników, co może okazać się długoterminowym problemem, jeśli organizacja będzie chciała zatrzymać Evana Mobleya.

Co więcej, Cavs (30-21) po prostu nie grali w tym sezonie zbyt dobrze, co powinno nasuwać pytanie, czy w ogóle realne jest założenie, że Harden awansuje do finału.

Tak naprawdę może istnieć zespół, który pod tym względem jest dalej od Cavs – taki, który również chce zagrać dla gwiazdy przed czwartkowym terminem.

Reklama

Dlaczego Pistons mają sens dla Hardena

Pistons zajmują pierwsze miejsce w Konferencji Wschodniej z bilansem 36-12, mają pełną kontrolę nad przyszłymi wyborami do draftu i mogą wpłynąć na wygaśnięcie kontraktu Tobiasa Harrisa oraz dodatkowe aktywa, aby transakcja wypaliła.

Ponieważ Harden skończy w tym roku 37 lat, jest mało prawdopodobne, że Clippers otrzymają dla niego pakiet obejmujący pakiet niechronionych selekcji w pierwszej rundzie. Nie oznacza to jednak, że nie dostaną jednego, a także młodego zawodnika. I właśnie tam Detroit może zaoferować coś, co ma sens dla obu stron.

(Subskrybuj Yahoo Sports NBA na YouTube)

Wybór przez Harrisa, Jadena Iveya i Clippers niechronionego wyboru dla Hardena i Kobe Browna w tym lub przyszłym roku to transakcja, która się sprawdza. Pakiet ten zapewnia Clippers elastyczność finansową, perspektywę z pozytywnymi wynikami i selekcję w pierwszej rundzie, co powinno im pomóc w dalszym rozwoju.

Reklama

Jeśli zajdzie potrzeba, umowa może zostać rozszerzona o Rona Hollanda, ale w takim przypadku prawdopodobnie Pistons wynegocjują pewną ochronę w przypadku odchodzącego selekcjonera.

Należy pamiętać, że Harden ma klauzulę o zakazie handlu ze względu na status umowny swojej umowy, co oznacza, że ​​może zawetować każdą transakcję. Ta część zależy od tego, czy nie skorzysta z tego prawa.

Dopasowanie z Hardenem w Detroit

Po pierwsze, Harden i Cade Cunningham to wielcy obrońcy, a duet powinien od razu stać się wymiennymi. Obaj potrafią grać przy piłce i strzelać seriami, co daje sztabowi trenerskiemu Detroit mnóstwo możliwości w zakresie inicjowania akcji między nimi lub ich zdumiewania.

Reklama

Rzuty za trzy punkty Hardena, które nadal oddaje z dużą częstotliwością 8,8 na mecz, będą bronią, z której Pistons mogą skorzystać, ponieważ w tej kwestii nie dominują, trafiając zaledwie 34,8% w sezonie.

Chociaż ani Cunningham, ani Harden nie są naturalnymi zawodnikami bez piłki, obaj potrafią intuicyjnie podawać. Niezależnie od tego, kto jest przy piłce, boisko otworzy się przed Detroit szerzej, ponieważ obecność dwóch elitarnych rozgrywających sprawi, że obrona będzie stale przepychana.

Nowo wybrany środkowy środkowy All-Star, Jalen Duren, szczególnie delektował się lobami duetu strażników, a Isaiah Stewart i Ausar Thompson odnieśliby korzyści, gdyby byli częściej karmieni.

Reklama

Wiąże się to z ryzykiem

Oczywiście, ilekroć pojawi się nazwisko James Harden, trzeba będzie pamiętać o włączeniu zegara, ponieważ jest on znany z tego, że nie potrafi się wydostać z sytuacji, które mogą go irytować.

Chociaż Pistons mogą zaoferować mu ogromną rolę i szansę na zwycięstwo, po prostu nie ma żadnych gwarancji w przypadku Hardena, który pytał o praktycznie każdą sytuację, w jakiej się znalazł, a czasem nawet po kilku latach realizacji projektu.

Dlatego Pistons musieli na razie podjąć taki ruch. Zwłaszcza w tym roku, z nadzieją na dotarcie do finału.

Harden ma opcję zawodnika o wartości 42,7 miliona dolarów na przyszły sezon, której technicznie rzecz biorąc nie mógłby wybrać, co również powinno zostać uwzględnione w ofercie Detroit i podejściu do takiego przejęcia.

Reklama

Czy to jest ryzyko, przy którym Pistons czują się komfortowo? A może lepiej im będzie, jeśli wykorzystają więcej aktywów do wymiany na Lauri Markkanen lub osobę bliższą czasowi Cunninghama?

To będzie przedmiotem dyskusji. Jeśli jednak Hardena będzie można pozyskać – i będzie on zainteresowany – niższy koszt będzie postrzegany jako zaleta Pistons.

Source link