Rachel Reeves tyle razy zawróciła, że ​​nie wie, w którą stronę jest zwrócona. Teraz potajemnie próbuje zniszczyć kolejny manifest, ale ten jest inny. Zamiast irytować wyborców i podatników, jak zrobili to inni, ten doprowadzi lewicę Partii Pracy do szaleństwa ze złości. Lewacy będą znienawidzeni tego, co Reeves planuje dalej, dlatego próbuje przemycić to obok nich i mieć nadzieję, że tego nie zauważą. Ale tak się stanie.

Straciłem rachubę wszystkich zawracań, ale z tego co pamiętam to był zimowa opłata za paliwonalot na ubezpieczenie społeczne, obniżki świadczeń socjalnych, podwyżka podatku dochodowego o 2 pensy, która nigdy nie miała miejsca, tak zwany „podatek od traktorów” nakładany na rolników oraz niedawne uchylenie decyzji stawki biznesowe dla pubów. Dodaj dochodzenie w sprawie gangów pielęgnacyjnych i kobiety Waspi, które są gotowe Keira StarmeraI to już zdumiewające osiem odwróceń. Teraz Reeves ustawia kolejnego.

Spokojnie, czytelnicy Expressu. Chociaż raz nie będzie to oznaczać, że większość z nas będzie płacić jeszcze większe podatki. Nie będzie to również obejmować zrobienia czegoś niewypowiedzianego dla emerytura państwowajako Reeves właśnie skończyła ze swoim dwustopniowym systemem podatkowym.

Ale spowoduje to chaos wewnątrz Partii Pracy.

W swoim manifeście z 2024 r. Partia Pracy obiecała podniesienie tylko trzech podatków na zagraniczne podmioty niebędące obywatelami, szkoły prywatne i koncerny naftowe. Teraz spokojnie wraca do jednego z nich, czyli nalotu podatkowego na osoby niebędące obywatelami, który ogłosiła w swoim dziewiczym budżecie.

Może to nie dotyczyć Cię bezpośrednio, ale czytaj dalej, bo tak będzie. Jak wielokrotnie ostrzegałem, nalot podatkowy Reevesa na osoby niebędące obywatelami kraju, czyli bogatych obcokrajowców, dla których Wielka Brytania jest ich domem, okazała się katastrofą. pomyślał Reeves większe opodatkowanie bogatych obcokrajowców byłoby zwycięzcą głosowania. Z reguły wyborcy lubią podatki, które inni muszą płacić. Ale jest problem.

Bogaci obcokrajowcy nie muszą pozostać na miejscu. Mogą po prostu wyjechać do kraju bardziej przyjaznego podatkom i zabrać ze sobą pieniądze. To jest dokładnie to, co się dzieje.

Za każdym razem, gdy ktoś obcy odchodzi, HMRC traci rocznie około 150 000 funtów z tytułu podatku dochodowego, ubezpieczenia społecznego i podatku od zysków kapitałowych, które płaci. To znacznie więcej, niż wpłaca przeciętny brytyjski podatnik.

HMRC nie jest jeszcze w stanie dokładnie określić, ile osób wyjechało do Dubaju, Włoch czy gdziekolwiek indziej, ale szacunki wskazują, że około jedna czwarta pasażerów.

Biorąc pod uwagę, że w Wielkiej Brytanii przebywało wcześniej około 80 000 osób niebędących obywatelami tego kraju, oznacza to utratę około 3 miliardów funtów rocznie w dochodach podatkowych. A zwykli podatnicy będą musieli załatać tę lukę.

Inni zapłacą utratą pracy. Jak to możliwe? Ponieważ tracimy także szersze korzyści gospodarcze, jakie przynoszą niedomeny, począwszy od opłat skarbowych od drogich domów po wydatki w sklepach, pubach i restauracjach, a także popyt na wszelkiego rodzaju luksusowe towary i usługi.

Sprawia to również, że Wielka Brytania staje się mniej atrakcyjnym kierunkiem dla zamożnych obcokrajowców, odstraszając przedsiębiorców tworzących miejsca pracy, którzy nie chcą narażać się na kontakt z HMRC.

Prawdziwe szkody wynikały z zamiaru Reevesa nałożenia podatku od spadków na światowe aktywa osób niebędących członkami rodziny. Niektórzy mogliby zapłacić setki milionów funtów za domy, majątek i firmy, które nie mają nic wspólnego z Wielką Brytanią. Zamiast tego odeszli.

Tępy Reeves próbuje teraz zrobić kolejną nieudaną naprawę. Ale za późno. Pieniądze zniknęły.

Powrót do tego rozwścieczy lewaków na całym świecie, ponieważ jeśli jest jedna rzecz, w której mogą się zgodzić, to opodatkowanie bogatych jest świetną rzeczą. Nawet jeśli to uczyni resztę z nas jeszcze biedniejszymi.

Reeves w końcu robi coś rozsądnego. Wbrew własnym instynktom. A jej własna partia rozerwie ją za to na strzępy. Ciesz się przedstawieniem.

Source link