NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Zapalony student pro-life na chrześcijańskiej uczelni w Kalifornii z sukcesem założyła klub pro-life, mimo że szkoła odrzuciła jej pierwotny plan.
Linda-Isabella Rendon jest studentką drugiego roku kierunku pielęgniarstwo wstępne na Uniwersytecie Vanguard w Costa Mesa w Kalifornii. Rendon chciała rozpocząć rozdział Studenci dla Życia, zanim plan ten został udaremniony przez władze szkoły.
„Próbowaliśmy rozpocząć rozdział Studenci dla Życia tutaj, w Vanguard, i przeszliśmy przez tę samą aplikację klubową, przez którą przechodzi każdy, kto chce założyć klub” – Rendon powiedział Fox News Digital. „Złożyliśmy podanie, otrzymaliśmy nazwiska zainteresowanych uczniów, a po złożeniu wniosku powiedziano nam, że klub zostanie odrzucony ze względów politycznych i ideologicznych. Szkoła nie chciała mieć żadnych powiązań politycznych ani ideologicznych”.
Rendon powiedziała, że po odrzuceniu oferty spotkała się z rektorem szkoły Michaelem Bealsem, ale powiedziano jej, że wstępna decyzja administracji pozostanie w mocy.

Studenci słuchają prelegentów podczas ceremonii ukończenia studiów Vanguard University w Mariners Church w Irvine w Kalifornii w czwartek, 5 maja 2022 r. (Paul Bersebach/MediaNews Group/Orange County Register za pośrednictwem Getty Images)
19 listopada organizacja Students for Life wysłała podpisany przez swojego prawnika list do Bealsa i wiceprezes ds. rozwoju uczniów Amandy Lebrecht, zarzucając szkole „brak współpracy” w zakresie pomocy w utworzeniu oddziału.
„Celami stowarzyszenia (Vanguard University Students for Life) nie jest utworzenie klubu o motywach politycznych, który wywołałby kontrowersje na kampusie, ale raczej obrona życia najbardziej niewinnych i oddanie głosu tym, którzy nie mają głosu” – czytamy w liście. „Linda-Isabella pragnie założyć klub dla podobnie myślących chrześcijan zatroszczyć się o kobiety zmagające się z monumentalną decyzją, pomóc im wskazać drogę do wyboru życia, a ostatecznie pomóc skierować je ku Chrystusowi.
„Jednak po spotkaniach z różnymi administratorami wysiłki Lindy-Isabelli zostały odrzucone. Poinformowano ją, że założenie klubu pro-life nie będzie dozwolone, ponieważ uniwersytet podjął decyzję o zaprzestaniu wpuszczania na kampus „politycznych” organizacji studenckich” – kontynuowano w liście. „Jest to sprzeczne z wartościami chrześcijańskimi, którymi Linda-Isabella i VUSFL starają się dzielić ze społecznością kampusu”.

Studenci for Life oskarżyli Vanguard University o „brak współpracy” w pomocy w utworzeniu oddziału. (KAREN BLEIER/AFP za pośrednictwem Getty Images)
List ten, w związku z publikacją artykułu na Strona internetowa Studenci dla Życia Według Rendona informacja o doświadczeniach Rendona podczas zakładania klubu wywołała akcję w administracji.
„Students for Life naprawdę bardzo zachęcało przez cały ten proces, pomagając nam, doradzając w sprawie kolejnych kroków i naprawdę pomagając nam dotrzeć do celu, rozpowszechnić informacje w mediach społecznościowych i za pośrednictwem napisanego artykułu” – powiedział Rendon. „Więc to opublikowaliśmy. A potem, kiedy to wyszło na jaw, odbyliśmy kolejne spotkanie z prezydentem i wiceprezydentem, aby wyjaśnić pewne kwestie, które wynikały z nieporozumień”.
Powiedziała, że gdy grupie udało się pokazać szkole, że jej cel nie jest polityczny, ale raczej oparty na służbie i zgodny z chrześcijańską misją szkoły, problem został rozwiązany.
SĄD STUDENCKI LOYOLA W NOWYM ORLEANU uchyla poprzednią decyzję, usuwając punkt zwrotny ROZDZIAŁ
„Bóg stworzył nas, zanim jeszcze byliśmy w łonie matki. Znał nasz cel i plany, jakie ma dla naszego życia, i oczywiście jako uniwersytet chrześcijański chce wspierać to przesłanie” – powiedział Rendon. „Kiedy więc ujawniliśmy, że naszym zamiarem jest dzielenie się świętością życia i naprawdę wspieranie potrzebujących kobiet, chcieliśmy podzielić się naszymi celami i rzeczami, które chcemy robić”.

Działacze pro-life reagują na przełomową decyzję Sądu Najwyższego uchylającą wyrok w sprawie Roe przeciwko Wade. (cyfrowe wiadomości Foxa)
Cele te obejmują zbiórki pieluch, kampanie na butelki dla niemowląt i baby shower dla kobiet w ciąży, które wybierają życie.
„Kiedy więc naprawdę podzieliliśmy się naszym celem i naszą intencją związaną z tym klubem jest to, że będziemy w stanie poczynić pewne postępy” – powiedział Rendon. „Powiedziano nam, że Vanguard jest pro-life i chce wspierać klub pro-life, więc ostatecznie będziemy mieli nasz klub pro-life tutaj na kampusie i nazwiemy go Vanguard Lions Love Life.”
Lebrecht powiedział Fox News Digital, że w poniedziałek 24 listopada administratorzy odbyli spotkanie z Rendonem, aby rozwiązać problem, i potwierdził twierdzenie Rendona, że punktem spornym na kampusie nie był sam klub pro-life, ale neutralność polityczna.
Powiedziała, że w tej chwili klub pro-life powstał niezależnie od Studentów dla Życia.
„Pierwotny wniosek dotyczył utworzenia oddziału Studenci dla Życia, który miałby wymiar działań politycznych, co stanowi naruszenie polityki naszych klubów i organizacji studenckich” – powiedział Lebrecht.
STUDENT COLLEGE Z KOLORADO PRZYSIĘGA WALKĘ, PO ZABLOKOWANIU PRZEZ STUDENTÓW ROZDZIAŁU TPUSA
Powiedziała, że ona, Beals i Rendon odbyli spotkanie, aby wyjaśnić zamieszanie.
„Jako uniwersytet w pełni potwierdziliśmy wartość życia ludzkiego i jesteśmy zachwyceni, że Linda-Isabella i… inne osoby bliskie pracy są opowiada się za nienarodzonymi i wspieranie kobiet, które decydują się na posiadanie dzieci” – powiedziała.

Działacze pro-life próbują zablokować znak działacza pro-choice podczas Marszu dla Życia 2018, 19 stycznia 2018 r. w Waszyngtonie (Alex Wong/Getty Images)
„No wiesz, poniedziałkowa rozmowa dotyczyła tego, co naprawdę brzmiało tak, jakbyś miał nadzieję zrobić coś w rodzaju usług lub klubu towarzyskiego, co jest dozwolone” – powiedziała. „A potem porozmawialiśmy o różnych zasobach dostępnych dla studentów i o tym, co naszym zdaniem mogą mieć naprawdę pozytywny wpływ na kampus jako klub usługowy i towarzyski, a następnie wyjaśniono tam to zamieszanie”.
Rendon był zadowolony z rozwiązania.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
„To bardzo, bardzo satysfakcjonujące uczucie” – powiedziała.
„I cała chwała należy się oczywiście Bogu i sposobowi, w jaki się porusza, i tylko On wie o wszystkim, co wydarzyło się za kulisami i o całym procesie. Dlatego Bóg jest tak dobry w sposobie, w jaki się porusza, i wiem, że ta historia będzie miała wpływ”.

















