Donalda Trumpa oskarżył Jeffreya Epsteina we wtorek podczas wściekłej konferencji prasowej próbował udaremnić jego zwycięstwo w wyborach w zeszłym roku. W przemówieniu wygłoszonym w Białym Domu prezydent USA powiedział, że „nie wie zbyt wiele” o aktach, ale wie, „kim jest”. „To niedobrze” – dodał Trump.

Następnie amerykański przywódca przeszedł do omówienia amerykańskiego dziennikarza Michaela Wolffaktóry, jak stwierdził Trump, „spiskował” z Epsteinem „przeciwko mnie, aby walczyć jak cholera o to, żebym przegrał wybory”. „To była jedyna rzecz, o której o mnie wspomniano” w milionach plików opublikowanych w ubiegły piątek (30 stycznia). Kontynuując swoją dziwaczną tyradę, Trump stwierdził, że jest w nim „naprawdę złych rzeczy” Demokraci w aktach „ale o mnie, o tego Wolffa, kimkolwiek Wolff jest (…) i Epstein spiskował przeciwko mnie (…) więc przegrywam wybory lub gorzej. A więc to załatwia Epsteina, jeśli chodzi o Trumpa”.

„Kiedy żył Epstein, nikt się nim nie przejmował” – kontynuował Trump. „Kiedy nie żyje, troszczą się o niego. Ale tak naprawdę jest to problem Demokratów, a nie… Republikański problem.”

Nastąpiło to po tym, jak w niedzielę (1 lutego) Wolff odpowiedział na groźbę prezydenta Trumpa złożenie pozwu, w którym twierdzi, że Wolff i skazany przestępca seksualny Jeffrey Epstein spiskowali, aby skrzywdzić go politycznie, a pisarz polecił prezydentowi, aby „doprowadził do tego”.

Pan Wolff w filmie opublikowane na Instagramieo których mowa, gdy pierwsza dama Melania Trump zagroził mu pozwaniem po tym, jak poinformował, że należy do kręgu znajomych Epsteina, „co widzimy (jest prawdą) w najnowszych opublikowanych e-mailach”. Następnie Wolff pozwał ją do sądu, oskarżając ją o zastraszanie.

„Ten pozew uprawnia mnie do wezwania pani Trump, pana Trumpa i wszystkich ich przyjaciół do wezwania do sądu, aby porozmawiali na temat relacji Trumpów z Jeffreyem Epsteinem” – stwierdził autor. „Przy okazji zebrałem 800 000 dolarów w ramach kampanii GoFundMe, aby sfinansować ten pozew. Więc kontynuujcie. Wierzę, że gdyby amerykańska opinia publiczna znała prawdziwą naturę Donalda Trumpadługiego związku z Jeffreyem Epsteinem, odwróciliby się z przerażeniem i wstrętem” – dodał. „Więc pozwij mnie. Pozywajmy się nawzajem. Nie mam nic do ukrycia, ale Panie Prezydencie, pan z pewnością tak.

Wolff powiedział, że obudził się i odkrył, że prezydent „groził, że mnie pozwie. Ponownie”.

„Myślę, że to już trzeci, może czwarty raz, kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych grozi mi pozwaniem. Podobno pytano go o swoją reakcję na 3 miliony stron plików Epsteina, które zostały udostępnione a jego odpowiedź była taka: cóż, zamierza pozwać „Wolffa, pisarza”, ponieważ „spiskowałem z Epsteinem, aby go wrobić” i myślę, że o to mu chodziło.

Wolff odniósł się do punktu w swojej książce o prezydencie z 2019 r. „Siege: Trump Under Fire”, w której Epstein opowiedział mu o swoim „rozstaniu” z Trumpem w sprawie nieruchomości w Palm Beach. Departament Sprawiedliwości (DOJ) pod przewodnictwem Trumpa aresztował Epsteina wkrótce po opublikowaniu książki, powiedział autor.

Source link