Atlanta Falcons powinni być bardzo wdzięczni za upuszczenie piłki przez Saquona Barkleya.
Falcons mieli zrobić wielki krok naprzód po zmianie rozgrywającego na Kirka Cousinsa, a teraz są o jedno mało prawdopodobne zwycięstwo od wyniku 0-3. Falcons zaczęli szybko w niedzielny wieczór, ale atak nie utrzymał dynamiki i przegrali 22-17 z Kansas City Chiefs.
Falcons mieli dwie szanse na wygraną w czwartej kwarcie. Pierwszy atak zatrzymał się w polu 10 jardów i był stratą piłki w próbach, a ostatni strzał na zwycięstwo został przerwany, gdy Bijan Robinson został zatrzymany z powodu straty w czwartym i calowym podaniu. To było dziwne zagranie, ponieważ Robinson otrzymał podanie, poruszając się na wschód i zachód zamiast do środka linii. Być może obawy o linię ofensywną, która odniosła kontuzje, wpłynęły na decyzję. Nie pomogło to, że quarterback podkradł się z Cousinsem, który wrócił po zerwaniu ścięgna Achillesa, i nie było to brane pod uwagę. Należy pochwalić Chiefs za wykonanie zagrań, których potrzebowali, aby wygrać.
Falcons mieli trudny terminarz. Łączny bilans ich trzech przeciwników to 8-1, a jedyna porażka miała miejsce, gdy Falcons zmobilizowali się, by pokonać Philadelphia Eagles w 2. tygodniu, po tym jak upadek Barkleya doprowadził do zwycięskiego ataku Atlanty. Ale NFL nie ma zbyt wiele współczucia dla drużyn, które mają trudny okres w harmonogramie. Falcons nie grają wystarczająco dobrze, by być lepszymi niż 1-2. I mają sporo szczęścia, że mają 1-2.
Chiefs obejmują prowadzenie w drugiej połowie
Falcons zaczęli szybko. Kirk Cousins podał piłkę do Drake’a Londona z 14 jardów i dał prowadzenie 7-0. Po tym, jak Chiefs wyrównali, Bijan Robinson zdobył punkt, a Falcons wrócili na prowadzenie 14-7. Następnie atak, który stracił kilku ofensywnych liniowych z powodu kontuzji, utknął w martwym punkcie. Co gorsza, Falcons mieli krytyczną stratę pod koniec połowy.
Zamiast grać bezpiecznie, gdy przejęli piłkę na 59 sekund przed końcem połowy, Cousins cofnął się, by podać, został uderzony w ramię, gdy był pod presją za poobijaną linią ofensywną, a Chiefs przechwycili piłkę. Chiefs zdobyli gola polowego tuż pod koniec połowy, zmniejszając przewagę Atlanty do 14-13.
Trzecia kwarta należała wyłącznie do Chiefs. Przeszli kilka 11-playowych akcji, zużywając większość czasu i zdobywając gola polowego i touchdown. Atlanta ledwo miała piłkę w trzeciej kwarcie i przegrywała 22-14 wchodząc w czwartą kwartę.
Jedyną dobrą wiadomością dla drużyny Falcons jest to, że Chiefs nie pozbawili ich całkowicie bramki, mimo że mieli ku temu okazje.
Falcons mają szansę w czwartej kwarcie
Falcons zdobyli gola polowego, a następnie wymusili punt. Przegrywali 22-17, ale udało im się zdobyć ogromne zwycięstwo nad dwukrotnymi mistrzami. To nie była ich ostatnia szansa.
Falcons byli cofnięci na własnej linii 6 jardów, ale potem tempo zaczęło wzrastać w ataku, podobnie jak w dwuminutowym ćwiczeniu, które zapewniło im zwycięstwo w meczu z Philadelphia Eagles w 2. tygodniu. London złapał ogromne podanie w czwartym downie, aby utrzymać akcję przy życiu. Ale w kolejnych zagraniach wewnątrz linii 10 jardów Cousins rzucił niekompletne podanie do Kyle’a Pittsa (być może sędziowie nie zauważyli defensywnego przeszkadzania w podaniu), a London i Chiefs przejęli kontrolę nad downami.
Falcons dostali kolejną szansę tuż przed dwuminutowym ostrzeżeniem. Chiefs wykonali kopnięcie po tym, jak Mahomes nie trafił do Xaviera Worthy’ego w trzeciej próbie, gdy Worthy wydawał się zatrzymać jego trasę. Dało to Cousinsowi kolejną szansę na jego drugi zwycięski atak w sezonie. Akcja była podtrzymywana przez kilka kar Chiefs, a Falcons wjechali do linii 20 jardów. Stanęli w obliczu czwartego i cali na mniej niż minutę przed końcem. Falcons niewytłumaczalnie zagrali szeroko do Robinsona i został on zatrzymany daleko przed linią wznowienia gry.
Falcons mieli szanse na wygraną. Po prostu nie są jeszcze gotowi na wygraną. Chiefs są przyzwyczajeni do bycia w takiej sytuacji i to było widać.


















