Przerażona wdowa ujawniła jej horror, gdy włamywacze wpadły do jej domu w szerokim świetle dziennym, domagając się pieniędzy – i trzymała nóż do gardła.
71 -letnia Stella Kelly doznała intensywnego siniaka, gdy jej dom w Oldham, Greater Manchester został napadnięty przez trzech mężczyzn domagających się pieniędzy i narkotyków o 10.13 rano.
Wstrząśnięta pani Kelly powiedziała, że początkowo myślała, że nalot na jej dom był „żartem”, gdy dwóch włamywaczy, ubranych na bazę w kolorze czarnym, wpadło do swojego salonu.
Ale wyjaśniła, w jaki sposób jej wkrótce się boi, gdy ktoś jej powiedział: „Nie boję się cię dźgnąć” i kazała jej czekać, gdy trzeci podejrzany pobiegł na górę i szukał kosztowności.
Złamana babcia powiedziała The BBC Jak jedna z bezwstydnych szalonych grzbieało nawet przez rzeczy zmarłego męża Gerry’ego.
Odwołując się o informacje, policja Greater Manchester (GMP) powiedziała, że nie dokonano jeszcze aresztowań.
Ale jej wściekła wnuczka Donna Molloy, 33, powiedziała: „Nie chce odejść, ponieważ to jej dom, ale naruszyli to, naruszyli jej dom, wspomnienia mojego dziadka”.
Pani Kelly powiedziała, kiedy Yobs włamał się do jej domu, skonfrontowała ich, żądając: „W czym do diabła grasz?”
Kiedy trzeci mężczyzna wrócił z poszukiwania kosztowności na górze, zaczął domagać się, gdzie są „pieniądze i narkotyki”.
Emeryter odpowiedziała, że ma tylko leki na receptę.
Kontynuowała: „Spojrzał na stół i podniósł mój telefon, a potem odwrócił się i położył mi nóż do gardła.
„Mówi:„ Nie boimy się niczego – zabiję cię, jeśli nie powiesz nam, gdzie to jest ”.
Powiedziała, że jeden z pozostałych najeźdźców „pukał mnie i pchał”, gdy była przesłuchana, pozostawiając jej siniaki.
Pani Kelly, która straciła męża w 2019 roku, pokazała również, jak jeden z mężczyzn przycisnął ostrze noża ciężko do tyłu lewej ręki.
W końcu trzej mężczyźni złapali jej telefon i uciekli, ale odkąd pani Kelly powiedziała, że starała się spać i że jej wspomnienia o ataku jej domu „wychodzą z niebieskiego”.
Przestraszony OAP dodał: „To było takie przerażające, ponieważ nikt tam nie był i nie mogłem nic zrobić. Wiesz, kiedy nie masz kontroli? Nie wiesz, co zrobi ta osoba”.
Przemawiając łzami, jej wnuczka powiedziała: „Sąsiedzi ją kochają, wszyscy ją kochają. Zawsze jest tam dla wszystkich i jest dosłownie najlepszą Naną”.
Daily Express skontaktował się z policją Greater Manchester z prośbą o informacje na temat ich śledztwa.


















