Na początku października, po tym, jak właściciel New York Jets Woody Johnson zwolnił trenera Roberta Saleha po rozpoczęciu 2-3, źródło z powiązaniami z rodziną Johnsona próbowało kontekstualizować przyszłość franczyzy i przekształciło rozmowę w nieoczekiwany kierunek. Mimo 12 gier pozostało w harmonogramie, pracownicy już odczuwali niespokojne poczucie, że sezon się rozwikł. Zwolnienie Saleha było niepotrzebnie nieuporządkowane, dyrektor generalny Joe Douglas był zarówno bezsilny, jak i patrzył przez ramię, a rozgrywający Aaron Rodgers wydawał się poruszony własnością.
Po cichu niektórzy pracownicy zaczęli się zastanawiać, czy jedyną siłą ustaloną byłoby coś zupełnie poza sferą piłki nożnej. Być może, uzasadnili, polityka naprawiłaby odgórny problem Jets-który wirował prawie całkowicie wokół właściciela Woody’ego Johnsona.
„Zobaczymy, jak idą wybory (prezydenckie)”, powiedział jedno źródło na początku października, odnosząc się do możliwej wygranej Donalda Trumpa. „Może to zmienia niektóre rzeczy dla wszystkich”.
To nie była izolowana kontemplacja. Kilka źródeł Jets są uważane za wybory jako potencjalny kompas-fixer dla organizacji. Ale podstawowe rozumowanie nie miało nic wspólnego z Trumpem ani żadnymi politycznymi przekonaniami. Chodziło o Woody. Lub dokładniej, Wyciągnięcie Woody’ego z drogi. Być może Trump wygrałby wybory i odepchnie Johnsona na jakąś odległe ambasador-dając mu coś innego do przemyślenia… lub przynajmniej ograniczenia liczby godzin, które pomyślał o swoich odrzutowcach.
Oczywiście tak się nie stało. Trump wygrał wybory, ale nie przyznał żadnego stanowiska Johnsonowi, mimo że dał właścicielowi Jetsowi stanowisko ambasadorskie w Wielkiej Brytanii podczas jego ostatniej administracji. Więc Johnson pozostaje na miejscu, idąc naprzód z Jets w sposób, który sprawia, że myślę o byłym właścicielu dowódców Waszyngtonu, Dana Snydera. Za chwilę dojdę do tego. Ale po pierwsze, wracając do całej październikowej rozmowy o nadziei, że coś zejdzie z drogi.
Kilka razy myślałem o tej rozmowie w ciągu ostatnich czterech miesięcy, w tym kiedy Douglas został ostatecznie zwolniony ze swojej wymarzonej pracy, ale ostatecznie zareagował prywatnie z poczuciem ulgi. Pomyślałem o tym, kiedy Jets poszedł po polowaniu na swojego następnego trenera, i zdałem sobie sprawę, że ten bałagan i Woody Johnson będą nowym trenerem Aarona Glenna w najlepszym strzale, w którym w końcu trzymał wodze w dniu meczu. Pomyślałem o tym podczas dżinsów (być może Gerrymandered) General Manage Search, w którym był byłym dyrektorem NFL Rick Spielman, który został zatrudniony w celu uruchomienia tego procesu – a następnie zakończył się zatrudnieniem Darrena Mougeya z dala od Denver Broncos… i Mougey Hiring Spielman jako starszego doradcy w jego personelu. Jest to sekwencja wydarzeń, które można wyjaśnić w świecie sieci Buddy NFL, ale także wygląda trochę dziwnie.
Ale być może bardziej niż kiedykolwiek pomyślałem o tej październikowej rozmowie w środę, kiedy NFLPA opublikowała swoją coroczną kartę raportów poufnych graczyw raporcie, w którym tylko jeden właściciel NFL otrzymał ocenę „F” od swoich własnych graczy: Woody Johnson.
Trzykolotła recenzja była niczym brutalnym, zauważając…
-
Średnia ocena właściciela Woody Johnson za postrzeganą gotowość do inwestowania w obiekty to 5,58 na 10 od Jets Player, co stanowi ranking 32 na 32 właścicieli w lidze.
-
Gracze uważają, że Johnson nie przyczynia się do pozytywnej kultury drużynowej, rangi 32 na 32.
-
Gracze uważają, że Johnson jest nieco zaangażowany w budowę konkurencyjnej drużyny, ranga 31 z 32 właścicieli NFL.
Hity też się na tym się nie skończyły. Według raportu związku:
New York Jets spadł z 21 w ubiegłym roku do 29. ogółem w tym sezonie. Zamiast rozwiązywać obawy, gracze wierzyli, że kierownictwo odpowiedziało na informacje zwrotne, pogarszając warunki. Na przykład, po otrzymaniu niskich ocen za program żywności w zeszłym roku, gracze uważali, że zespół obniżył budżet żywności i nie zachowali swojego wieloletniego dietetyka, który wcześniej był ich członkiem personelu o najwyżej ocenianiu. W szczególności, że były dietetyk odegrał pełnoetatową rolę w Kansas City Chiefs, przyczyniając się do znacznej poprawy programu żywności i ocen dietetyka.
Nic dziwnego, że zapytani, co wymaga największej poprawy, gracze w przeważającej mierze wskazują na program żywnościowy, chociaż są komplementarni dla swojego nowego dietetyka. Przytaczają także postrzegane najważniejsze problemy przywódcze, a niektóre opisują problemy jako „problemy odgórne”. Ocena własności Jets spadła z B- do F, a Woody Johnson otrzymał najniższy wynik właściciela ligi za przyczynienie się do pozytywnej kultury zespołu.
Jedynym sposobem, w jaki mógłby być bardziej zjadający, jest to, że zadziałało Billa Belichicka „Ready, Fire, Cel” Ocena, w jaki sposób Johnson prowadzi swoją franczyzę.
Mówiąc najprościej, gracze Woody Johnson wskazali na niego jako największy problem w ich serii, a także sugerując, że ostatni raz został skrytykowany przez swoją szatnię w karcie raportu z poprzedniego roku, zemścił się, przecinając niektóre udogodnienia i pracownika.
Wracam do myślenia o Snydera. Przez dziesięciolecia właściciele NFL dążyli na osobności o tym, że Snyder przejmuje franczyzę kamieni węgielnych, a następnie uruchamiając ją na ziemię. W końcu, Jego problemy rozszerzyły się tak daleko od pola, jak na nim. I niecałe dwa lata po tym, jak mega-jacha wszedł do zachodu słońca, jego dawna franczyza doświadczyła natychmiastowego renesansu rzadko spotykanego w sporcie zawodowym. Nie tylko to, ale gracze natychmiast zauważyli ulepszenia pod dowództwem nowego właściciela Josha Harrisa, odzwierciedlając ogólną ocenę karty raportu, która objęła dowódców z 32. ogółem w 2023 r. I 2024 do 11 w 2025 r..
Właściciele i komisarz NFL Roger Goodell nigdy nie łamie szeregów i mówią to publicznie, ale wiedzą, kiedy mają złego właściciela w mieście przygotowanym do wielkości – i napędza im szalone. I to właśnie mają na rękach z Johnsonem prowadzącym Jets. Jest na największym rynku telewizyjnym w lidze, występującym w najbardziej widocznym mieście w Stanach Zjednoczonych, z bazą fanów, która pozostaje niezmiennie powiązana, pomimo wygrania mniej niż 43% ich gier, odkąd Johnson kupił franczyzę.
I chociaż ta ogólna porażka nie spadła na poziomy Dana Snydera, z pewnością jest to popularna w tym kierunku od ponad dekady. Aby nie zapomnieliśmy, nie przyszło też bez wzroku z brwi z boiska. Nie było tak dawno, że Johnson miał dochodzenie w sprawie Departamentu Stanu USA w 2020 roku Zarzuty o rasistowskie i seksistowskie uwagi podczas jego kadencji jako ambasador Wielkiej Brytanii – Sonda, która ostatecznie została zamknięta jako „bezpodstawna” na kilka dni przed końcem pierwszej kadencji prezydenckiej Trumpa.
Zamknięcie całej tej ciężkiej próby było bardzo welotowanym rezultatem dla NFL, który miałby na rękach bałagan Snydera, gdyby ustalenia poszły inaczej. Ale fakt, że dochodzenie Departamentu Stanu miało miejsce nawet przede wszystkim – o czym CNN zgłosiło, że są napędzane zarzutami dostarczonymi niezależnemu inspektorowi – również nie jest wielki.
Pozostała srebrna podszewka polega na tym, że Johnson nie przeszedł na terytorium, gdzie jego koledzy właściciele muszą ważyć swój wpływ na resztę ligi. A dopiero pod koniec stycznia powiedział dziennikarzom, że ma „być lepszym właścicielem”, przedstawiając Glenna i Mougey.
„Staram się być lepszy” – powiedział Johnson. „I robię dla mnie samowystarczalne i wiele osób”.
Jeśli nauczyliśmy się czegoś ze złymi właścicielami NFL, proklamacje na temat poprawy niewiele znaczą. A sztuczka polega na tym, aby przestać słuchać ludzi, o które prosisz o zwiad i zacząć słuchać ludzi, którzy oferują recenzje, których nie było zabiegowe. Dla Jets i Woody powinno to zacząć od graczy. W środę wysłali wiadomość do Johnsona, która pokrywa się z prawie wszystkimi innymi, którzy spojrzeli na franczyzę.
Właściciel jest pierwszym problemem. Wszystko inne jest drugorzędne. Dopóki sama nie zmieni tej rzeczywistości – lub robi się wystarczająco źle, aby NFL zaczął opierać się na Woody’ego, jakby ostatecznie było zmuszone do pochylania się na Dana Snydera – ta drewniana brodawka staje się tylko większa, brzydsza i bardziej odrzucona.


















