Karta oceny Schrocka: ocena Caleba Williamsa i Bears w przegranym meczu z Colts pierwotnie ukazał się NBC Sport Chicago

INDIANAPOLIS — Niedźwiedzie rozpoczęły tydzień mając przed sobą doskonałą okazję.

Podzielili się swoimi pierwszymi dwoma grami, mimo że atak wciąż próbował odnaleźć swoją tożsamość z debiutującym rozgrywającym Calebem Williamsem. Bears nie byli w stanie biegać z piłką w swoich pierwszych dwóch grach i mieli problemy z ochroną Williamsa za chwiejną linią ofensywną.

Jednak twórcy harmonogramu rozgrywek NFL byli dla nich łaskawi, dając im szansę na poprawę gry w meczach z trzema najgorszymi obronami w lidze w tygodniach 3–5.

Droga ta rozpoczęła się w niedzielę od starcia z drużyną Colts, która miała bilans 0-2 i fatalną defensywę biegową oraz niedoświadczonego młodego rozgrywającego, Anthony’ego Richardsona, który ma skłonność do tracenia piłki.

Na papierze niedzielny mecz na Lucas Oil Stadium był idealną okazją dla Bears, aby się poprawić. Musieli traktować obronę Colts jak worek treningowy w grze biegowej, szybko wprowadzić Williamsa w rytm, unikać strat, ograniczać materiały wybuchowe i oddawać Richardsonowi.

Zamiast tego Niedźwiedzie przybyły do ​​Indianapolis i osiągnęły średnio 4,7 jarda na akcję, 2,3 jarda na bieg i straciły piłkę trzy razy w przygnębiająca porażka 21-16 co spowodowało ich spadek do 1-2.

Oto ocena drużyny, która już po trzech meczach sezonu jest w kryzysie:

Atak podaniowy

Statystyki Williamsa wyglądają obiecująco.

Wybrany z pierwszym numerem zawodnik w przegranym meczu uzyskał 33 z 52 podań na 363 jardy, dwa przyłożenia i dwie przechwycone piłki.

Ale te liczby wydają się trochę jak szminka na świni. Bears przegrywali 21-9 w połowie czwartej kwarty i byli w stanie znaleźć rytm w grze podaniowej tylko wtedy, gdy Colts grali z tyłu i próbowali ograniczyć wybuchowe zagrania za nimi.

Williams miał kilka fajnych momentów. 47-jardowa kropka do Rome Odunze wzdłuż linii bocznej była rzutem na miarę całego świata. Później miał podanie do DeAndre Cartera, w którym poradził sobie z presją, wspiął się na kieszeń i rzucił z oczekiwaniem przez środek. Ale miał też dwie przechwycone piłki i został ściągnięty z boiska po sacku pod koniec gry.

Pierwsza przechwycona piłka była „rzutem rytmicznym”, z którym Williams nie był zsynchronizowany. Próbował wrócić do Cartera na trasie curl pod koniec, ale cornerback Jaylon Jones przeskoczył trasę, aby przechwycić piłkę. Podczas drugiej przechwyconej piłki Williams zobaczył, że obrońca jest odwrócony plecami i próbował rzucić piłkę, aby Odunze podszedł i ją przejął. Ale cornerback włożył tam rękę i odbił piłkę od Odunze i w ręce Jonesa.

Podczas strip sacka Williams powiedział, że wyczuł, że debiutant Colts Laiatu Latu zbliża się do krawędzi, ale chciał wykonać małe ruchy, aby się przed nim poruszać, ponieważ Odunze miał zamiar otworzyć się za linebackerami. Ale Latu dopadł go szybciej, niż się spodziewał, i wybił piłkę, zanim Williams zdążył ją oddać Odunze.

Początkujący rozgrywający wie, że musi ograniczyć liczbę strat, ale niedzielne wyniki ofensywne uznał za pozytywny krok w stronę budowania przez Bears tożsamości.

Koledzy z drużyny Williamsa również byli zadowoleni z jego rozwoju, jaki zademonstrował w trzecim meczu.

„Chodzi mi o to, że czasami myślałem, że wygląda jak numer 1 w klasyfikacji generalnej” – powiedział tight end Cole Kmet po przegranej. „Był pewny siebie. Pozbywanie się piłki. Jego zdecydowanie w grze z piłką. Dawanie nam szans jako odbiorcom. To było naprawdę fajne”.

OCENA: B-minus (statystyki są dobre, ale wykonanie na dłuższych odcinkach nadal pozostawia wiele do życzenia)

Atak biegowy

W zeszłym tygodniu drużyna Green Bay Packers ustawiła się w szeregu i przez cztery kwarty naciskała na Colts, wspierając rezerwowego rozgrywającego Malika Willisa.

Niedźwiedzie powinny były przyjść i zrobić to samo w niedzielę.

Nie mogli.

Bears rzucili się 28 razy na 63 jardy w niedzielę. Lider D’Andre Swift rzucił się 13 razy na 20 jardów i miał zerowy procent skuteczności.

Zawodnik drugiego roku gry Roschon Johnson poprowadził drużynę, zdobywając 30 jardów w ośmiu próbach.

Fakt, że Bears nie tylko zdecydowali, że Williams będzie rzucał 52 razy, ale także, że tego od niego potrzebowali, jest oskarżeniem linii ofensywnej, rozgrywających i koordynatora ofensywy Shane’a Waldrona.

„Rzuciłem 52 razy? Jezu” – powiedział Williams po przegranej. „Zrobię wszystko, czego potrzebuje drużyna. Jeśli to będzie 50 razy, to będzie 50 razy. Nie mogę mieć dwóch strat przy tych 50 próbach. A jeśli skończy się na 10 razach i 9 z nich wykonam, a my przebiegniemy 300 jardów i zdobędziemy 4 przyłożenia, to jestem w pełni świadomy, w pełni gotowy zrobić wszystko, co się może wydawać, cokolwiek drużyna będzie potrzebować. Jeśli sprowadzi się to do 50 prób i rzucania piłką, jeśli sprowadzi się to do 10 prób, to będzie to wszystko, czego drużyna potrzebuje, aby wygrać”.

Bears planowali oprzeć się na grze biegowej na początku, aby pomóc Williamsowi się zadomowić i znaleźć oparcie. Jednak ten plan nie jest już wykonalny z powodu ich niezdolności do zrobienia czegokolwiek na ziemi.

„Jeśli naszą tożsamością ma być podawanie piłki, powinniśmy się na tym skupić” – powiedział szeroki odbiorca DJ Moore po przegranej. „Wtedy gra biegowa się zawali, ponieważ wszyscy się wycofują. Jeśli zamierzamy biec z piłką, będziemy musieli zrobić to skutecznie, a następnie rzucić piłkę w dół boiska za pomocą akcji gry”.

OCENA: F-minus

Obrona podań

Bears dwukrotnie wyrzucili Richardsona w niedzielę. Oba podania były wykonywane bezpośrednio do obrony Bears, ale liczą się tak samo.

Jednakże obrona podań Bears pozwoliła na kilka efektownych zagrań w grze podaniowej, w tym na 44-jardowe podanie do Aleca Pierce’a, które nadal rozwścieczyło obrońcę Jaylona Johnsona po meczu.

„Nie mogę się z tym pogodzić” – powiedział Johnson po przegranej. „Dla mnie to jedna z tych rzeczy, z którymi nie mogę się pogodzić, ale gram dalej. Wiem, jak robić obie rzeczy na tym etapie mojej kariery. Wiedząc, jaki jest standard dla mnie i że to nie jest standard”.

Kiedy powiedziano mu, że Pierce wykonał kilka efektownych zagrań na początku sezonu, Johnson prychnął.

„To nie ma nic wspólnego ze mną” – powiedział Johnson.

Podsumowując, obrona Bearsów utrzymała Richardsona przy 167 jardach przy 50-procentowej skuteczności. Ale eksplozje, na które pozwolili, bezpośrednio doprowadziły do ​​przyłożeń Jonathana Taylora i Treya Sermona.

Był to dobry wysiłek, ale jak zauważył Johnson, nie spełniał standardów.

OCENA: B

Obrona biegu

Taylor jest trudnym do utrzymania w ryzach zawodnikiem. Jest cierpliwym biegaczem, który brnie za swoją linią, zanim eksploduje przez dziury, gdy się otworzą.

Defensywa Bearsów dobrze poradziła sobie z zmuszeniem Taylora do ciężkiej pracy na rzecz jardów, ale i tak pozwoliła mu przebiec 110 jardów, średnio 4,8 jarda na próbę, w tym 29-jardowy bieg przyłożeniowy w drugiej kwarcie.

Niedźwiedzie dobrze radziły sobie z powstrzymywaniem Richardsona na ziemi (24 jardy w ośmiu próbach), ale Taylor wyrządził wystarczająco dużo szkód, aby poprowadzić Indianapolis do zwycięstwa.

OCENA: B

Zespoły specjalne

Cairo Santos nie trafił 56-jardowego kopnięcia, które było na granicy jego zasięgu. Daniel Hardy miał krytyczną karę za spalonego w czwartej próbie, która przedłużyła atak Colts i doprowadziła do ich drugiego przyłożenia.

Żaden szczególny dzień.

OCENA: C

Trening

Niech tak będzie opcja szybkości w czwartej próbie i golu na linii calowej lub marnując przerwę po przyłożeniu, niedziela była dniem skandalicznych błędów trenerskich w drużynie Bears.

Przez większą część dnia ofensywne zagrania były fatalne, a gafa Eberflusa w zarządzaniu czasem była niewybaczalnym błędem.

Trenerzy muszą się poprawić, jeśli Bears mają się odbić i stać się kandydatami do play-offów, jakich się spodziewano.

OCENA: F

Source link