Son Heung-min odrzucił obawy dotyczące swojej formy i sprawności w środę, gdy chce zapomnieć o swoich nieszczęściach Tottenhamu, strzelając Koreę Południową na Puchar Świata.
32-letni napastnik walczył o oba w trudnym sezonie z drużyną Spurs w Ange Postecoglou, który zajmuje 14 miejsce w Premier League.
Wcześniej jedno z pierwszych nazwisk na arkuszu zespołowym Tottenham, Son miał problem z ścięgienką pod koniec ubiegłego roku i znalazł się pod presją fanów London Club za jego pokazy.
Skipper Spurs strzelił tylko siedem bramek Premier League w tym sezonie i nie rozegrał pełnych 90 minut w ostatnich pięciu meczach ligowych.
Rozmawiając z reporterami w przeddzień kwalifikacji do Pucharu Świata przeciwko Omanowi, kapitan Korei Południowej przyznał się do niektórych „trudnych i trudnych” momentów z Tottenhamem.
Ale dodał: „Mój stan fizyczny jest w porządku”.
Son powiedział, że gra przed fanami Korei Południowej po raz pierwszy w tym roku będzie dodatkową motywacją.
„Nasi fani zawsze nas korzystają i nie chcemy ich zawieść” – powiedział Son, który grał 131 razy w swoim kraju, strzelając 51 bramek.
Korea Południowa znajduje się w ramach miejsca na Mistrzostwach Świata w 2026 r. W Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.
Zwycięstwa u siebie z Omanem i ponownie, gdy we wtorek gościli Jordan, zagwarantują swoje miejsce w turnieju.
Wpadając, wciąż mają dwa kolejne mecze w azjatyckich kwalifikacjach, aby przybić miejsce.
Korea Południowa zaginęła w obronnym obronnym Kim Min-Jae po tym, jak środkowy obrońca Bayern Monachium doznał kontuzji Achillesa.
Bur-Pst/RSC
