Donald Trump, Trump

Republikański kandydat na prezydenta, były prezydent Donald Trump, skanduje „walcz, walcz, walcz” na wiecu wyborczym w stanie Indiana, Pensylwania, poniedziałek, 23 września 2024 r. (Zdjęcie: PTI)

Autorzy: Jennifer A. Dlouhy i Mitchell Ferman

Donald Trump planuje zebrać nowe fundusze za pośrednictwem Teksasu i pozyskać darczyńców z kraju naftowego, próbując wypełnić lukę gotówkową z Kamalą Harris w ostatnich tygodniach kampanii prezydenckiej.

Według osób zaznajomionych z tą trasą plan podróży obejmuje lunch 2 października w Midland w Teksasie, w sercu bogatego basenu permskiego, po którym odbędzie się przyjęcie koktajlowe w Houston.

Według doniesień, Jeff Hildebrand, miliarder, dyrektor generalny Hilcorp Energy Co. i jego żona Melinda Hildebrand są wśród wymienionych gospodarzy przyjęcia w Houston na cześć Trumpa. Hildebrand, który jest głównym darczyńcą operacji politycznej Trumpa, nie odpowiedział na liczne wiadomości z prośbą o komentarz.

Kampania Trumpa nie odpowiedziała na prośbę o komentarz w sprawie zbiórek, o której jako pierwszy poinformował „The New York Times”.


Wydarzenia te mają miejsce w krytycznym momencie dla Trumpa, który stara się nadążać za zbieraniem funduszy przez Harrisa, a Demokraci znacznie przewyższają go wydatkami. Dzięki darowiznom z Wall Street i Doliny Krzemowej Harris był w stanie wydać w sierpniu średnio 7,5 miliona dolarów dziennie – o 5 milionów dolarów więcej, niż Trump był w stanie zebrać.

Były prezydent zebrał w sierpniu 130 milionów dolarów, czyli mniej niż połowę z 361 milionów dolarów Harrisa. Na początku tego miesiąca Trump wziął udział w zbiórce pieniędzy w Kalifornii, ale zazwyczaj większość czasu na szlaku kampanii spędzał na wiecach lub wygłaszaniu przemówień, a nie na spotkaniach z darczyńcami. Zamiast Trumpa kandydat na kandydata JD Vance był głównym bohaterem kilku zbiórek pieniędzy.

Trump w coraz większym stopniu zwraca się do przemysłu naftowego i gazu ziemnego o pomoc w napełnieniu swojej kasy kampanii, zobowiązując się do zlikwidowania polityki z czasów Bidena, która zniechęcała do produkcji paliw kopalnych, a także podczas jego pierwszej kadencji w Białym Domu priorytetowo traktował branże bijące rekordy. .

Jako prezydent Trump złagodził przepisy obowiązujące za kadencji byłego prezydenta Baracka Obamy, które pomogły obniżyć koszty wydobycia ropy. Podjął także kroki, aby pomóc borykającym się z trudnościami przedsiębiorstwom naftowym w 2020 r., kiedy ceny ropy naftowej spadły z powodu blokady spowodowanej pandemią. Obejmowało to interwencję mającą pomóc w wynegocjowaniu porozumienia z krajami OPEC+ w sprawie ograniczenia produkcji i podniesienia cen w kwietniu 2020 r.

Podczas wiecu w Midland w 2020 r. Trump przypomniał wyborcom o swoich wysiłkach na rzecz ratowania branży. „Kiedy załamanie się ropy naftowej, namówiłem Arabię ​​Saudyjską, Rosję i inne kraje do zmniejszenia wydobycia o około 10 milionów baryłek dziennie oraz nakłoniłem OPEC+ i Meksyk do wyrażenia zgody na umowę” – powiedział wówczas. „To posunięcie ustabilizowało światowe ceny ropy naftowej, które gwałtownie spadały, i uratowało miliony miejsc pracy w branży energetycznej, a szczerze mówiąc, uratowało także wasz przemysł”.

Ustawodawcy w Kongresie analizują obietnice Trumpa złożone na początku tego roku dyrektorom naftowym dotyczące wycofania przepisów dotyczących ochrony środowiska, podczas spotkania, podczas którego poprosił darczyńców o przekazanie wsparcia w wysokości 1 miliarda dolarów.

Pierwsza publikacja: 25 września 2024 | 9:36 JEST

Source link