Bernd Debusmann Jr w White House & Brandon Drenon na Capitol Hill

BBC News, Waszyngton DC

Obejrzyj: Kluczowe reakcje na raporty wyciekającego czatu grupowego z udziałem urzędników Trumpa

Prezydent USA Donald Trump i jego szefowie wywiadowcze odznaczyli naruszenie bezpieczeństwa, w którym dziennikarz zaproszony jest na czat grupowy, w którym zgłosił, że urzędnicy ds. Bezpieczeństwa narodowego planują naloty w Jemenie.

Dyrektor USA National Intelligence Tulsi Gabbard i dyrektor CIA, John Ratcliffe, odmówili podczas przesłuchania w Senacie, że wszelkie informacje niejawne zostały udostępnione w łańcuchu wiadomości.

Ale Demokraci z panelu zgromili członków gabinetu jako „niekompetentni” z bezpieczeństwem narodowym.

W Białym Domu dołączył Trumpowi doradca ds. Bezpieczeństwa narodowego Mike Waltz, który był w centrum wycieku. Prezydent stał przy nim i nalegał, aby incydent nie wpłynął na operację wojskową.

Objawienie spowodowało fale uderzeniowe przez Waszyngton, zachęcając Pozew i Pytania o to, dlaczego urzędnicy wysokiej rangi omawiali takie wrażliwe sprawy w potencjalnie wrażliwej aplikacji cywilnej.

Jeffrey Goldberg, redaktor naczelny Atlantic Magazine, został dodany do 18-osobowej grupy, najwyraźniej przez przypadek, i poinformował, że początkowo uważał, że to mistyfikacja.

Ale powiedział, że zdał sobie sprawę, że wiadomości są autentyczne, gdy planowany nalot został przeprowadzony w Jemenie.

Około 53 osób zginęło w 15 marcach nalotów, które według amerykańskich urzędników skierowanych do Iranu rebeliantów Houthi, którzy zagrozili handlem morskim i Izraelem.

Od tamtej pory amerykańskie naloty trwały, w tym wcześnie we wtorek rano.

Oprócz Ratcliffe i Gabbard, czat grupy sygnałowej obejmował wiceprezesa JD Vance, szef sztabu Białego Domu Susie Wiles i sekretarz obrony Pete Hegseth.

Obejrzyj: Mike Waltz mówi, że nie zna dziennikarza, który został dodany do czatu grupowego

Senatorzy proszą o odpowiedzi

Kontrowersja przesłała we wtorek przesłuchanie przed Senackim Komitetem Wywiadowczym, która pierwotnie miała skupić się na kartelach narkotykowych i handlu ludźmi.

Podczas sesji bojowej AT Ratcliffe powiedział, że nie był świadomy żadnych konkretnych informacji operacyjnych na temat broni, celów lub czasów omawianych na czacie, jak donosi Goldberg.

Zapytany, czy uważa, że ​​wyciek jest ogromnym błędem, Ratcliffe powiedział: „Nie.”

Gabbard wielokrotnie mówił, że „żadne niejawne informacje” nie zostały ujawnione i utrzymywane, że istnieje różnica między „nieumyślnym wydaniem” a „złośliwym wyciekami” informacji.

Senat Demokraci zaatakowali dwóch urzędników.

Michael Bennet z Kolorado oskarżył osoby zaangażowane w czat o niechlujności, niekompetencji i braku szacunku dla amerykańskich agencji wywiadowczych.

Jon Ossoff z Gruzji opisał odcinek – który Waszyngton nazwał Signalgate – „zawstydzeniem”.

„Jest to całkowicie nieprofesjonalne. Nie było przeprosin” – powiedział Ossoff. „Nie było rozpoznania grawitacji tego błędu”.

OBEJRZYJ: Prezydent Trump mówi, że „przyjrzy się” rządowej aplikacji do przesyłania wiadomości sygnałowych

Republikanie w panelu byli znacznie bardziej wyciszeni w swoich obawach.

„Uchyliliśmy kulę” – powiedział senator Lindsey Graham z Południowej Karoliny.

Republikański republikański Roger Wicker, który kieruje komisją Senatu, powiedział później dziennikarzom, że prawodawcy zbadają wyciek czatu sygnałowego.

Wicker powiedział dziennikarzom, że chce, aby śledztwo było dwustronne, a komitet miał pełny dostęp do transkrypcji czatu grupowego.

„Musimy dowiedzieć się, czy jest to całkowicie faktyczne, a następnie wydać zalecenia” – powiedział The NewsNation Network. „Ale spodziewam się, że będziemy mieć współpracę administracji”.

Republikański Jim Risch z Idaho, który kieruje Senatem Komisji Stosunków Zagranicznych, powiedział również, że oczekuje, że sprawa zostanie zbadana.

„Jest to sprawa, która zostanie zbadana, oczywiście, dowiemy się o tym wiele więcej, ponieważ fakty” – powiedział, cytowany przez gazetę Hill.

Trump broni swojej drużyny wśród sprzeciwu

Trump i jego zespół Białego Domu rzuciły kontrowersje jako „skoordynowany wysiłek”, aby odwrócić uwagę od osiągnięć prezydenta.

Trump wezwał NBC News we wtorek rano, aby obronić swojego doradcy ds. Bezpieczeństwa narodowego, który zgłosił się, że przyznał Goldberga na czat grupowy.

„Michael Waltz nauczył się lekcji i jest dobrym człowiekiem” – powiedział Trump. Powiedział także, że dodatek Goldberga do grupy był „usterka”, która nie miała „żadnego wpływu” operacyjnego.

Republikański prezydent wskazał, że to jeden z pomocników Waltza, który zaprosił dziennikarza na czat.

„Pracownik miał tam swój numer” – powiedział Trump, który od dawna donosi Goldberga, wracając do wyborów w 2020 roku.

OBEJRZYJ: Goldberg mówi, że urzędnicy mieli „szczęście”, że to był przypadkowo dodany do czatu grupowego

Podczas imprezy później w Białym Domu dołączył Trumpa Waltz.

„Rozumiem, że nie było żadnych niejawnych informacji” – powiedział prezydent. „Korzystali z aplikacji, jeśli chcesz nazwać ją aplikacją, z których wiele osób korzysta, wiele osób w rządzie, wiele osób w mediach”.

W swoich krótkich uwagach Waltz celował w Goldberg. Powiedział, że nigdy nie miał kontaktu z reporterem i oskarżył go o chęć skupienia się na „większej liczbie mistyfikacji”, a nie sukcesów administracji Trumpa.

Ale niektórzy eksperci ds. Bezpieczeństwa narodowego argumentowali, że wyciek był poważnym upadkiem operacyjnym, a eksperci archiwum ostrzegli, że naruszył przepisy dotyczące przechowywania rejestrów prezydenckich.

We wtorek bezstronna grupa organów nadzorczych American Nadzorstwo pozwała poszczególnych urzędników, którzy uczestniczyli w czacie za domniemane naruszenia ustawy o aktach federalnych i ustawie o procedurze administracyjnej.

Grupa powiedziała, że ​​ustawiając czat w celu automatycznego usuwania wiadomości, grupa naruszyła ustawę wymagającą urzędników Białego Domu do przedstawienia swoich danych do archiwów krajowych.

Agencja Bezpieczeństwa Narodowego ostrzegła pracowników tylko w zeszłym miesiącu podatności na zagrożenia, zgodnie z dokumentami uzyskanymi przez partnera BBC CBS.

Sygnał wydał nowy oświadczenie We wtorek zakwestionowanie „luk” na platformie przesyłania wiadomości.

„Sygnał jest open source, więc nasz kod jest regularnie analizowany oprócz regularnych formalnych audytów” – oświadczyło, nazywając aplikację „złotym standardem dla prywatnej, bezpiecznej komunikacji”.

Mick Mulroy, były zastępca asystenta sekretarza obrony (DASD) na Bliski Wschód i emerytowany oficer paramilitarny CIA, powiedział BBC, że wrażliwe dyskusje na temat „niepewnego zastosowania komercyjnego” było „niedopuszczalne”.

„I wszyscy na tym czacie o tym wiedzieli” – dodał. „Nie musisz być członkiem społeczności wojskowej lub wywiadowczej, aby wiedzieć, że ta informacja jest dokładnie tym, co wróg chciałby wiedzieć”.

Source link