Mieszkańcy Bronte House w Cardiff City Center zostali głęboko zaniepokojeni po odkryciu ciała sąsiada w jego mieszkaniu, a obawy podniesione, że mógł być zmarł przez pewien czas. Ponure znalezisko spowodowało, że „faul zapach” przenikał budynek na Newport Road, zwiększając niepokój mieszkających tam.
Policja Południowej Walii potwierdziła nagłą śmierć mężczyzny w Bronte House w piątek wieczorem (21 marca), stwierdzając, że okoliczności nie są podejrzane i że najbliższy krewny zmarłego został powiadomiony.
Matka trójki mieszkających w mieszkaniach opisała tę próbę jako „przerażającą sytuację”, która jest szczególnie niepokojąca dla wielu rodzin z małymi dziećmi w Bronte House. „To przerażające” – powiedziała, woląc zachować anonimową.
„Jest tak wiele słów, ale żaden z nich nie może odpowiednio opisać, po pierwsze, zapachu, a po drugie, przerażający nadzór z obowiązku wynajmujący”.
Mieszkaniec skrytykował Linc Cymru, stowarzyszenie mieszkaniowe zarządzające nieruchomością, za to, że nie odpowiedział na skargi na zapach w weekend. W odpowiedzi Linc Cymru przeprosił za „wszelkie zdenerwowanie, jakie doznali” i zobowiązał się do przeglądu swoich procedur w celu poprawy swoich usług, informuje Walezonline.

Ciało zostało odkryte w Bronte House (Zdjęcie: Google)
Sąsiedzi zaczęli zauważać niezwykły zapach na początku tygodnia, a jeden mieszkaniec przypominał: „Myślałem, że mogą być śmieci złożone przy drzwiach, ale zacząłem myśleć na początku tego tygodnia, że nie pachnie jak śmieci, ale coś gorszego”.
Sytuacja eskalowała w piątek wieczorem, kiedy policja została powiadomiona o dobrobycie rezydenta i uzyskała wejście do mieszkania. Sąsiad opisał otrzymywanie „smutnych wiadomości” o swoim sąsiadzie, który nie był im znany, i ostrzegł, że zapach będzie „znacznie gorzej”.
W miarę upływu wieczoru drzwi mieszkania pozostały otwarte przez wiele godzin, podczas gdy policja i koroner przeprowadzili śledztwo i ostatecznie usunęli ciało. Mieszkańcy zostali później zapewniani przez policję, że drzwi zostały zabezpieczone i że zapach zacznie się rozpraszać.
Jednak następnego ranka mieszkaniec poinformował, że smród był „znacznie gorszy”. Skrytykowała zabezpieczenie drzwi jako „nieodpowiednio”, wyjaśniając, że duże szczeliny pozwoliły zapachowi rozprzestrzeniać się przez korytarz i w inne mieszkania.
Zakładona sytuacją i zaniepokojona dobrobytem swoich dzieci, mieszkaniec skontaktował się z Linc Cymru o pomoc, podkreślając potencjalne zagrożenie dla zdrowia i osobistą cierpienie spowodowane nieodpowiednią reakcją na „niezwykle niepokojące” wydarzenie.
Mieszkaniec wyraziła przerażenie, gdy Linc odpowiedziała, że nie można zaplanować głębokiego czyszczenia do następnego dnia roboczego, poniedziałek, 24 marca. Pomimo podniesienia obaw dotyczących drzwi i utrzymującego się zapachu, twierdzi, że nie otrzymała dalszej odpowiedzi, z wyjątkiem notatki, w której Linc odwiedził i nie wróci w weekend.
Uprawiała: „Rozumiem, że ekipy czyszczące mogą nie być w stanie instruować aż do poniedziałku, ale takie drzwi przyczyniają się do problemu i wiedzą, że na korytarzu nie ma wentylacji. (Linc) mają obowiązek, ale nie wydają się zainteresowane. Nie jestem zaskoczony niestety, ale jestem przerażony”.
Frustracją jest fakt, że mieszka na Newport Road, w tym samym miejscu, w którym znajdują się biura Linc. Linc poinformował Walezonline, że ich zespoły zabezpieczyły drzwi do poniedziałku.
Jej dziewięcioletnie dziecko było zaniepokojone, co skłoniło trudne pytania, na które matka czuje się niezdolna do odpowiedzi. Wyjaśniła: „Nie mogłem zabrać jej do szkoły w poniedziałek, ponieważ musielibyśmy przejść przez korytarz,„ dodając: „Nie chciałem tego robić, podrzucić ją i powiedzieć, żeby miał miły dzień, kiedy się z tym wystawiała”.

Jak drzwi pozostały w weekend po ich zabezpieczeniu (Zdjęcie: dostarczone)
Rzecznik Linc Cymru wyraził swoje kondolencje, mówiąc: „Nasze myśli i sympatie trafiają do wszystkich dotkniętych tymi smutnymi wydarzeniami, rodzinie i przyjaciółmi zmarłego, a także jego sąsiadom, którzy zostali dotknięci. Otrzymaliśmy od Policji z Południowej Walii o ich obecności w piątek wieczorem w okresie naszej służby.
Kontynuowali pewność, że przestrzegano odpowiednich procedur, stwierdzając: „Normalna praktyka polega na czekanie na potwierdzenie, że można uzyskać dostęp bez ryzyka zakłócania ciągłych dochodzeń. Poczyniono ustalenia, aby nieruchomość mogła się sprawdzić, a nasze zespoły były na miejscu w poniedziałek, aby uczynić drzwi w pełni bezpieczne i zorganizować głębokie oczyścić nieruchomość.
Rzecznik uznał również wpływ na społeczność, przepraszając za wszelkie spowodowane cierpieniem: „W pełni rozumiemy, że był to trudny weekend dla mieszkańców i przepraszamy za wszelkie zaniepokojenie, które doznali. Tak jak to jest, przeglądamy nasze procesy i działania w weekend, aby zidentyfikować, czy moglibyśmy zrobić coś lepszego. Jeśli ktokolwiek żyjący w Bronte House wymaga dalszego poparcia, będziemy je dokonać, aby dotrzeć do nas bezpośrednio, aby pomóc, aby pomóc.
Przedstawiciel policji w Południowej Walii potwierdził: „Policja Południowej Walii może potwierdzić nagłą śmierć mężczyzny znalezionego w mieszkaniu w Bronte House, Newport Road, Cardiff, w piątek wieczorem (21 marca). Nie ma podejrzanych okoliczności i dochodzeń. Poinformowano następne Kin.
„Funkcjonariusze z lokalnego zespołu policyjnego sąsiedztwa odwiedzili mieszkania zgodnie z obawami podniesionymi przez mieszkańców, a dostawca mieszkaniowy również został zaktualizowany”.

