Śledztwo wykazało, że na plaży w Bournemouth, gdzie utonęło dwoje dzieci, w ciągu dwóch poprzednich lat przeprowadzono trzy „akcje ratunkowe masowych ofiar”.
Sunnah Khan, 12 lat i Joe Abbess, 17 lat, utonął 31 maja ubiegłego roku po tym, jak zostali porwani przez prąd wsteczny, a osiem innych osób zostało opatrzonych przez ratowników medycznych obok molo w Bournemouth.
Dyrektor generalny ds. ratownictwa morskiego RNLI, Peter Dawes, zeznał podczas śledztwa, że latem 2021 i 2022 roku miały miejsce trzy akcje ratunkowe, w których zginęło co najmniej pięć osób.
Incydenty te obejmowały:
• 18 osób uratowanych 30 sierpnia 2021 r.;
• Osiem osób uratowanych 17 lipca 2022 r.;
• 16 osób uratowanych 13 sierpnia 2022 r.
Jak powiedział pan Dawes, wszystkie trzy incydenty zakwalifikowano jako „pomoc”, a nie poważniejsze akcje ratunkowe „ratujące życie”.
Jak dodał, ostatni audyt bezpieczeństwa na plaży, należącej do Bournemouth Christchurch and Poole Council (BCP Council), odbył się 4 grudnia 2020 r., przed wszystkimi tymi incydentami.
Jak wynika ze śledztwa, podczas audytu stwierdzono, że „rozdarcie o ograniczeniach topograficznych” stanowi „wysokie ryzyko” i zalecono ulepszenie oznakowania.
Koroner Rachael Griffin stwierdziła, że raport wykazał, że „istnieje znane ryzyko utraty życia w związku z prądami wstecznymi na plaży”, dodając, że w tamtym czasie nie było żadnych znaków informujących o niebezpieczeństwie związanym z prądami wstecznymi.
W latach 2022–2023 RNLI przeprowadziło w imieniu Rady BCP przegląd oznakowania, który został opóźniony z powodu pandemii COVID-19. Wniosek został przesłany do władz lokalnych w marcu 2023 r., dwa miesiące przed ubiegłorocznym śmiertelnym incydentem.
W przeglądzie zalecono dodatkowe symbole ostrzegawcze: „uwaga na silne prądy” i „dzieci powinny być pod nadzorem”.
Rodzice dwójki nastolatków mają wątpliwości co do reakcji ratowników na incydent i tego, czy powinni byli wprowadzić lepsze znaki.
Pani Griffin zapytała pana Dawesa, czy trzy poprzednie incydenty powinny były spowodować zwiększenie poziomu ryzyka na plaży.
Czytaj więcej:
Bournemouth: Wykluczono udział łodzi
Znaleziono martwą kobietę i dziewczynkę w Salford
Apel po śmierci kobiety i dziewczynki w wieku 6 lat w wypadku
Odpowiedział: „Niekoniecznie, to w zasadzie fakt, że te zagrożenia istnieją, jest powodem istnienia służby ratowniczej”.
Pan Dawes powiedział, że tego dnia na plaży dyżur pełniło siedmiu wykwalifikowanych ratowników – trzech po wschodniej stronie molo i trzech po stronie zachodniej, a także nadzorca.
Dodał, że gdy tylko stało się jasne, jak poważny jest incydent, na pomoc wysłano kolejnych ratowników, w tym jednostki pływające z innych plaż.
Śledztwo trwa.


















