Pewien Brytyjczyk został „mocno pogryziony”, gdy hipopotam zaatakował go podczas spływu kajakowego w Zambii.

Roland Cherry, 63-latek, w czerwcu przebywał z żoną Shirley na pięciotygodniowym safari, gdy hipopotam rzucił się na ich łódź i porwał go, utkwiłszy w pysku ssaka.

Doznał poważnych obrażeń nogi, ramion i brzucha.

Roland Sherry i personel, który go leczył w Zambii, zdjęcia Lucy Plint
Obraz:
Pracownicy karetki pogotowia z Rolandem po ataku

Roland Sherry i personel, który go leczył w Zambii, zdjęcia Lucy Plint

Podczas gdy Shirley udało się odpłynąć hipopotamowi, gdy ten zaatakował, Roland doznał zwichnięcia barku, gdy zwierzę uderzyło w kajak. W rezultacie nie mógł dopłynąć do bezpiecznego miejsca.

Powiedział w wywiadzie dla Sky News: Wielka Brytania Tonight With Sarah-Jane Mee: „Tak naprawdę byłem tam łatwym celem.

„Hipopotam podszedł, złapał mnie od spodu i zaciągnął na dno rzeki, po czym puścił.

„Wtedy to naprawdę dotarło do mnie. Pomyślałem, cóż, może umrę tutaj dziś wieczorem”.

Roland Sherry i personel, który go leczył w Zambii, zdjęcia Lucy Plint
Obraz:
Roland Cherry i personel, który go leczył

Roland, który pochodzi z Warwickshirepowiedział, że zajęło mu „kilka chwil, aby zrozumieć, co się tu dzieje”.

„Myślisz sobie, o mój Boże, co jest ze mną w wodzie? Lepiej się stąd wyniosę”.

Uważa, że ​​nie zdawał sobie sprawy z tego, co się działo, ale pamięta, że ​​widział swoje poważne obrażenia na brzegu rzeki.

Przeczytaj więcej w Sky News:
Babcia i dziecko porwane przez „falę powodziową”

Zespół dziewcząt otrzymał 71 mln dolarów za lalki, które kopiowały ich wizerunek
Szef Harrodsa przeprasza po oskarżeniach Fayeda

Roland dodał: „Spojrzałem na swoje udo, które było bardzo mocno pogryzione, i zobaczyłem, że spod spodenek wystaje mi skóra. Zobaczyłem też krew po lewej stronie.

„Rana brzucha… Nie byłem tego świadomy w tamtym momencie, ponieważ była cała zakryta kamizelką ratunkową. Więc dopiero po tym zdałem sobie sprawę, jak poważnie jestem ranny”.

Jeden z chirurgów, którzy później leczyli Rolanda w Republice Południowej Afryki, powiedział mu, że „nigdy wcześniej nie spotkał kogoś, kto przeżył atak hipopotama”.

Obserwuj Sky News na WhatsApp
Obserwuj Sky News na WhatsApp

Bądź na bieżąco ze wszystkimi najnowszymi wiadomościami z Wielkiej Brytanii i całego świata, obserwując Sky News

Kliknij tutaj

Roland powiedział, że ataki hipopotamów zdarzają się częściej, niż się powszechnie uważa.

Dodał: „Hipopotamy atakują głównie miejscowych na rzekach w tej części Afryki i są wyjątkowo niebezpieczne”.

Roland zbiera teraz fundusze na rzecz szpitala Mtendere Mission w Zambii, który, jak twierdzi, „niewątpliwie” uratował mu życie.

Source link