Obecny szef luksusowego domu towarowego Harrods opowiedział, jak miliarder i biznesmen Mohamed Al Fayed „przewodził toksycznej kulturze tajemnic, zastraszania, strachu przed reperkusjami i niewłaściwego zachowania seksualnego”.

Michael Ward, dyrektor zarządzający domu towarowego, który przez cztery lata pracował pod okiem przewrotnego magnata, upierał się, że „nie był świadomy jego przestępczości i nadużyć” i opisał to jako „haniebny okres w historii firmy”.

Pan Ward zabrał głos, gdy policja zaapelowała do wszystkich „potencjalnych ofiar” domniemanego molestowania seksualnego przez Mohameda al Fayeda o zgłoszenie się, aby policja mogła przeprowadzić dochodzenie.

Policja metropolitalna w oświadczeniu stwierdziła, że ​​„musi zadbać o to”, aby każda ofiara miała pewność siebie, by rozmawiać z policją o byłym właścicielu Harrodsa, nawet jeśli nie można wszcząć postępowania karnego przeciwko osobie, która zmarła”.

Policja stwierdziła, że ​​musi dokładnie zbadać, czy można ścigać kogoś innego za przestępstwa popełnione po tym, jak Fayed zmarł w wieku 94 lat w zeszłym roku.

Jak dotąd Met poinformował, że ma 19 zarzutów dotyczących przestępstw z udziałem Fayeda, które miały miejsce w latach 1979–2013 i dotyczą 19 kobiet. Piętnaście dotyczy napaści na tle seksualnym, a jedno jest związane z handlem ludźmi.

Firma twierdzi jednak, że otrzymała nowe oskarżenia dotyczące Fayeda od osób, które wcześniej się z nią nie kontaktowały, choć na razie nie potwierdza tej liczby.

Dowódca Stephen Clayman powiedział: „Niezwykle ważne jest, aby każda ofiara miała możliwość wypowiedzenia się i zgłoszenia wszelkich zarzutów, jeśli jeszcze tego nie zrobiła, wiedząc, że zostanie potraktowana poważnie.

„Mamy zespoły specjalistów, które zadbają o to, aby wszystkie ofiary, które się z nami skontaktują, otrzymały jak najlepsze wsparcie”.

Uważa się, że około 200 kobiet, które wcześniej pracowały dla Al Fayed, rozmawiało ze śledczymi, twierdząc, że są gwałcone i molestowane seksualnie, po tym jak zarzuty zostały przedstawione w BBC Film dokumentalny telewizyjny.

Pan Ward powiedział, że w domu towarowym Harrods trwa obecnie niezależne dochodzenie w sprawie kwestii wynikających z oskarżeń i że „udostępnił wszystkie informacje, jakie posiada, aby mieć pewność, że moje własne postępowanie może zostać poddane dochodzeniu wraz z postępowaniem moich kolegów”.

W swoim oświadczeniu powiedział: „Choć prawdą jest, że plotki na temat jego zachowania krążyły w domenie publicznej, nigdy nie zostały mi przedstawione żadne zarzuty ani oskarżenia przez policję, CPS, wewnętrzne kanały ani inne podmioty.

„Gdyby tak było, oczywiście zareagowałbym natychmiast”.

Pan Ward kontynuował: „Fayed, który był właścicielem Harrodsa w latach 1985-2010, prowadził ten biznes jak swoje własne lenno. Teraz jest jasne, że przewodził toksycznej kulturze tajemnicy, zastraszania, strachu przed reperkusjami i niewłaściwego zachowania seksualnego.

„Obecnie wyłaniający się obraz wskazuje, że robił to wszędzie, gdzie działał.

„Jak już powiedzieliśmy, zawiedliśmy naszych kolegów i z tego powodu jesteśmy głęboko zasmuceni”.

Wczoraj jedna z ofiar opowiedziała, jak Al-Fayed kazał żeńskim pracownikom zwracać się do niego „papa”. Kobieta, która występowała pod imieniem Natacha, opisała miliardera jako „potwora”, który był „bardzo manipulujący”.

Powiedziała: „Nieświadomie weszłam do jaskini lwa, w strefę tuszowania, oszustw, kłamstw, manipulacji, upokorzeń i rażącego niewłaściwego zachowania seksualnego.

„Przewodniczący wykorzystywał najsłabszych, tych z nas, którzy musieli płacić czynsz, i tych, którzy nie mieli rodziców, którzy mogliby ich chronić”.

Pięć odważnych ocalałych opowiedziało wcześniej, jak musiały barykadować drzwi krzesłami, aby uciec przed seryjnym gwałcicielem.

Adwokaci reprezentujący jego ofiary porównali go do przestępców seksualnych Jimmy’ego Savile’a i Jeffreya Epsteina.

Source link