Główna liga baseballowa nie prosił, aby Huragan Helene przerwał to, co kształtuje się na dwa fantastyczne wyścigi o dziką kartę. Ale liga nie jest bez winy, jeśli chodzi o unikanie najgorszy scenariusz ogłoszono w środę:potencjał dla Atlanta Braves i Nowojorscy Mets rozegrać podwójny mecz w poniedziałek, dzień przed rozpoczęciem rozgrywek posezonowych.

Efekty uboczne ogłoszonego przełożenia meczów w środę i czwartek, serii, która może zadecydować o sezonie obu drużyn, są ogromne. Nie można przecenić wad konkurencyjnych gry 18 inningów przed serią Wild Card. (Chociaż jeśli w jakiś sposób jeden lub oba mecze nie będą potrzebne, to nie zostaną rozegrane.)

Czy można było tego uniknąć?

Może.

MLB ma prawo wymusić logistykę, zmusić obie drużyny do gry, kiedy i gdzie chce, o ile związek się zgadza. Jednak tradycyjnie starał się zadowolić obie drużyny, a w tym przypadku było to niemożliwe. Burza, która miała sparaliżować Atlantę na dwa dni, poprzedzona była idealną burzą zdarzeń, które sprawiły, że stało się to ogromnym bólem głowy dla ligi.

Czwartkowy mecz jest odrabianiem meczu z 10 kwietnia, który został przełożony po tym, jak Mets przeszli przez przygotowania przedmeczowe i odbyli trening odbijania, a oni nie chcieli wrócić wcześniej i spalić dnia wolnego. Dlatego zwrócili się do MLB z petycją o dodanie meczu do tej wrześniowej serii, nie tylko z powodu niezwykle długiego oczekiwania na mecz odrabiania, ale także z uwagi na bardziej zrównoważony harmonogram, w którym drużyny dywizyjne grają ze sobą mniej, i komplikują możliwości przełożenia. (Braves przystali na propozycję).

Mets prawdopodobnie nie byliby skłonni przenieść czwartkowego meczu na poniedziałek, kolejny dzień wolny dla obu klubów, ponieważ wracali po meczu w niedzielę wieczorem.

Braves byli zaniepokojeni spodziewanymi kompletami publiczności, a prognoza pogody na początku tygodnia wskazywała, że ​​mecz w środę może się odbyć, ale możliwość ta stawała się coraz bardziej odległa, gdy prognoza pogody się pogarszała. We wtorek, gdy liga rozważała zmianę czasu, prognoza wyglądała lepiej wieczorem. W środę w Atlancie zaczęło padać krótko po południu, a przesunięcie godziny rozpoczęcia meczu nie miałoby większego znaczenia, chyba że obie drużyny zgodziłyby się na bezprecedensowy poranny start. (MLB nie lubi rozpoczynać meczów, które prawdopodobnie nie potrwają co najmniej pięciu inningów).

Obie drużyny — walczące, ale jeszcze nie zapewniające sobie miejsca w play-offach — ostatecznie dbały o własne interesy, co nie powinno być zaskoczeniem. Przedmiotem debaty jest to, czy liga, która rozpoczęła rozmowy z obiema drużynami w poniedziałek, powinna była działać odważniej, wykorzystując swoją władzę, i zmusić serię do gry na neutralnym boisku, czy też całkowicie zmienić harmonogram, organizując jeden mecz w poniedziałek i dwa kolejne we wtorek. Być może.

Z jednej strony prognoza pogody wyglądała zupełnie inaczej na początku tego tygodnia, a wszystkie trzy strony uważały, że mecz w środę nie będzie problemem. Huragan nie uderzy w Atlantę do czwartku, szkoły są zamknięte w czwartek i piątek, a możliwość rozegrania jednego meczu uzupełniającego — nie dwóch — wydawała się znacznie mniej przerażająca. Decyzja o zmianie serii musiałaby zapaść najpóźniej w niedzielę, kiedy nie było jeszcze jasne, jak silna będzie burza i czy Atlanta znajdzie się na jej drodze.

Byłoby to bezprecedensowe — a także logistyczny koszmar — gdyby na początku tego tygodnia podjęto decyzję o przeniesieniu całości lub części serii na neutralne miejsce, które wymagałoby od obu drużyn zaangażowania i proaktywności, co nie miało miejsca. W przypadku serii o dużej stawce zrozumiałe jest, że liga nie chciała odłączać wtyczki od wyczekiwanej, wyprzedanej serii.

Przynajmniej jedna, a prawdopodobnie obie drużyny, rozgniewałaby się, gdyby zmieniono układ serii, aby oddać im wolny czwartek, szczególnie że stało się jasne dla wszystkich zaangażowanych, że czwartek nie będzie możliwy. Ale ponieważ sezon regularny dobiega końca, a wiele drużyn walczy o życie w play-offach, w tym przypadku lepiej dmuchać na zimne. Mogłoby to wymagać zrobienia czegoś nieprzyjemnego i bezprecedensowego, nawet jeśli obie drużyny byłyby tym zdenerwowane i zdecydowałyby się na awans w serii, nawet gdy prognoza pogody nie była jeszcze skrystalizowana.

Ponieważ druga strona medalu jest koszmarem i może być jeszcze bardziej skomplikowana, jeśli kandydat do AL Wild Card Królewscy z Kansas Cityktórzy mają zagrać w Atlancie w ten weekend, mają problemy z dotarciem na miejsce. (Jeśli nie będą mogli zagrać w piątek, to prawie na pewno będą musieli rozegrać podwójny mecz w sobotę.)

MLB — w ostatnich latach — ustaliło harmonogram tak, aby każdy zespół grał w niedzielę o tej samej porze, aby zakończyć sezon regularny. To tworzy emocje, dramaturgię i można argumentować, że wyrównuje to rywalizację tak dobrze, jak to możliwe. Każdy może zresetować się w poniedziałek. Chyba że jesteś Braves lub Mets, którzy mogą chcieć wypełnić 18 inningów jako sposób na przygotowanie się do decydującej serii Wild Card, która może rozpocząć się na wyjeździe.

Jedyną nadzieją dla obu drużyn i ligi jest teraz Arizona zanika i sprawia, że ​​te mecze stają się na tyle bezsensowne, że nie są rozgrywane. (Powszechnie zakłada się, że obie drużyny wolałyby mieć dzień wolny niż grać tylko o miejsce w play-offach). Alternatywa jest zła dla Braves, zła dla Mets i po prostu zła dla baseballu.

(Zdjęcie: Kevin D. Liles / Atlanta Braves / Getty Images)

Source link