Chociaż wielu uważa, że klasa draftu NBA 2024 jest słabsza, zawsze znajdą się gracze, którzy osiągną znacznie lepsze wyniki niż pierwotnie zakładano i okażą się prawdziwą gratką dla innych drużyn.
Bub Carrington, zawodnik z Pittsburgha, który nie grał jeszcze jednego sezonu, pokazał wczesne oznaki, że będzie miał natychmiastowy wpływ na odbudowę Washington Wizards. Podczas gdy Wizards wybrali również Alexa Sarra z numerem 2, Carrington (numer 14) był lepszym kandydatem w Summer League.
Zawodnik drużyny Tennessee Dalton Knecht trafił do Los Angeles Lakers z 17. wyborem i już teraz wygląda na prawdziwą perełkę draftu, jako zawodnik potrafiący łapać i rzucać, a także zdobywać punkty z każdej pozycji na boisku.
W związku ze zbliżającym się sezonem 2024-25, Yahoo Sports przygląda się sześciu debiutantom, którzy mogą wnieść nową energię do swoich drużyn, mimo że nie zostali wybrani jako pierwsi w drafcie.
Bub Carrington, Washington Wizards
Miejsce w projekcie: Nr 14
Wizards prawdopodobnie będą w wyścigu o Coopera Flagga w przyszłorocznym drafcie. To bardzo młody zespół i brakuje im gwiazdorskiego talentu w konkurencyjnej Konferencji Wschodniej. Oznacza to, że Carrington, 19 lat, powinien zdobyć tyle powtórzeń, ile potrzebuje jako debiutant, grając w drużynie, która nie jest pod presją, by od razu wygrać i walczyć o miejsce w play-offach.
Carrington emanował pewnością siebie podczas swojego pierwszego prawdziwego testu NBA latem, niemal zdobywając triple-double w swoim pierwszym występie w Summer League. Zakończył turniej ze średnią 15,8 punktów, 7,4 zbiórek i 5,2 asyst. Obrońca Houston Rockets Reed Sheppard i obrońca San Antonio Stephon Castle mogą być wczesnymi faworytami do tytułu Debiutanta Roku, ale Carrington może być czarnym koniem, biorąc pod uwagę, ile czasu gry dostanie w tym sezonie.
Kel’el Ware, Miami Heat
Miejsce w projekcie: Nr 15
Heat świetnie radzą sobie z identyfikacją graczy, którzy pasują do konkretnej roli w drużynie, i wygląda na to, że znaleźli swoją wersję środkowego Dallas Mavericks Derecka Lively II w tegorocznym drafcie. Ware był marzeniem w pick-and-roll podczas Summer League, a odstępy NBA dają mu elastyczność w znajdowaniu szwów i wykorzystywaniu pracy nóg, aby dostać się na swoje miejsca.
Lively odegrał silną rolę drugoplanową jako debiutant u boku Luki Dončicia i Kyrie Irvinga w Dallas, a Ware mógłby być podobnym młodym środkowym dla Heat ze swoją ochroną obręczy i świetnymi rękami pod koszem, grając u boku Jimmy’ego Butlera i Bama Adebayo. Przed Ware’em wybrano trzech środkowych (Sarr na 2. miejscu, Donovan Clingan na 7. miejscu i Zach Edey na 9. miejscu). Ware może skończyć jako najbardziej produktywny duży w tej klasie draftu, biorąc pod uwagę, jak dobrze jego gra przekłada się na nowoczesną NBA.
Dalton Knecht, Los Angeles Lakers
Miejsce w projekcie: Nr 17
Knecht wypadł poza loterię i trafił na 17. miejsce, co było ogromnym darem dla Lakers. Można go od razu podłączyć dzięki jego doświadczeniu i temu, jak dobrze rzuca za 3 punkty. Kibice Lakers będą chcieli zobaczyć LeBrona Jamesa i Bronny’ego Jamesa na boisku jako pierwszy duet ojciec-syn w NBA, ale to Knecht prawdopodobnie dostanie natychmiastowy czas gry jako debiutant i stanie się niezawodnym strzelcem z ławki rezerwowych dla Lakers. Knecht prowadził w SEC w punktacji, uzyskując średnio 21,7 punktów na mecz i trafiając nieco poniżej 40% rzutów za 3 punkty w swoim ostatnim sezonie.
„W NBA jest inne tempo i zdecydowanie fizyczność”, powiedział Knecht w lipcu dla Yahoo Sports, „a dzięki mojemu doświadczeniu w Tennessee i po prostu w trakcie mojej kariery, będę nadal ufał swojemu rzutowi i będę pewny siebie”.
AJ Johnson, Milwaukee Bucks
Miejsce w projekcie: Nr 23
Kibice Bucks mogli drapać się po głowach, gdy nazwisko Johnsona zostało wywołane z 23. wyborem, po tym jak średnio zdobywał tylko 2,9 punktów i 8,3 minut dla Illawarra Hawks w australijskiej National Basketball League w zeszłym sezonie. Ale zaryzykowanie 6-stopowego 5-calowego rozgrywającego z wysokim sufitem i świetnym instynktem w wieku 19 lat może być tego warte. Johnson wyglądał o wiele pewniej jako główny rozgrywający w Summer League i średnio zdobywał 11,2 punktów w pięciu meczach.
Bucks mają już ugruntowaną grupę podstawową pod wodzą Giannisa Antetokounmpo i Damiana Lillarda, więc Johnson będzie miał przestrzeń do rozwoju i wzrostu w swojej szczupłej sylwetce. Johnson trenuje z obrońcą Rockets, Jalenem Greenem, odkąd był w ósmej klasie i latem wyglądał świetnie, zdobywanie powtórzeń na siłowni z Paulem George’em i dotrzymał kroku trenerowi Rico Hinesowi w biegach na UCLA.
Terrence Shannon Jr., Minnesota Timberwolves
Miejsce w projekcie: Nr 27
Shannon był jednym z najlepszych debiutantów w Summer League, emanując pewnością siebie w kreowaniu rzutów i podaniach z nowym zespołem. Chemia była jasna z wyborem nr 8 Robem Dillinghamem, ponieważ obaj debiutanci mogli być kluczowymi graczami w drugiej jednostce tej utalentowanej drużyny Timberwolves.
24-letni rzucający obrońca z Illinois zdobył łącznie 44 punkty w swoich dwóch pierwszych meczach Summer League w lipcu i średnio miał tylko dwa obroty w czterech meczach. Zawsze jest ryzyko ze starszymi graczami w drafcie, ale nr 27, Timberwolves, cenią doświadczenie. Skauci i zarząd zauważyli ciągły rozwój Shannona i wydaje się, że jest to gracz, który może od razu wnieść swój wkład.
Izajasz Collier, Utah Jazz
Miejsce w projekcie: Nr 29
Collier był rekrutem numer 1 po ukończeniu liceum, ale nie potrafił się zgrać w USC z systemem ofensywnym i problemami z chemią backcourt u boku Boogie Ellisa i Bronny’ego Jamesa. Rzut z zewnątrz Colliera pozostaje obszarem rozwoju i może być powodem, dla którego spadł do końca pierwszej rundy; w pierwszym roku rzucał zaledwie 33,8% z dystansu 3-punktowego.
Collier może zejść w dół lepiej niż jakikolwiek obrońca w klasie nowicjuszy, a dodatkowe odstępy w NBA mogą otworzyć mu drogę jako rozgrywającemu obok Keyonte George’a, zeszłorocznego wyróżniającego się nowicjusza w Utah. Jazz są cierpliwi w procesie przebudowy, więc spodziewaj się, że ich młodzi gracze dostaną dużo czasu gry w tym sezonie.


















