Jakby rok Scottiego Schefflera nie był wystarczająco żywy, skromny światowy numer 1 wdał się w zaostrzenie na trasie ze swoim wielkim przyjacielem Tomem Kimem, gdy jednostronny Puchar Prezydentów przewrócił na chwilę cały Ryder Cup.
W zawodach będących tak bladą kopią najlepszej, znacznie starszej i konkurencyjnej bijatyki drużynowej, Scheffler prawdopodobnie nie spodziewał się, że napięcie wzrośnie pierwszego dnia meczu pomiędzy Team USA a The Internationals (reszta świata bez Europie), zwłaszcza gdy grał przeciwko swojemu bliskiemu sojusznikowi.
Jednak 22-letniemu Kimowi najwyraźniej zależało na tym, by zajść za skórę Schefflera, gdy gospodarze z Royal Montreal próbowali wygrać po raz drugi w 30-letniej historii bezwstydnej dojnej krowy PGA.
To nie zadziałało. Scheffler i Russell Henley zwyciężyli 3:2 z Kimem i koreańskim rodakiem Sungjae Imem, podczas gdy Stany Zjednoczone wybieliły pierwszą sesję Fourballi 5:0. Wynik był żałośnie przewidywalny w tym dwuletnim niedopasowaniu, ale przynajmniej w golfie Scheffler, znany również jako Mr Nice, podniósł się na duchu.
To prawda, że Scheffler był wsadzić do więzienia podczas USPGA w maju, ale stało się to dopiero po tym, jak entuzjastycznie nastawiony policjant aresztował go za wykroczenie drogowe, za co był odpowiedzialny później uniewinniony.
Teksańczyk jest uważany za najbardziej wyluzowaną postać na trasie, a Kim szybko zagrzechotał klatką, podbiegając za Schefflerem siódmego dnia po tym, jak wykonał długi putt na birdie i krzyknął „No dalej!”
Kiedy to zrobił, Scheffler następnie wykorzystał swój znaczny wysiłek w pierwszej połowie i odwrócił się na piętach, po czym krzyknął do Kima: „Co to było?!”.
Wszyscy byli świadomi ich związku – na sierpniowych igrzyskach olimpijskich złoty medalista Scheffler doprowadził Kima do łez jego miłymi słowami 18-tego – wyglądało to na żartobliwą stronę dobroduszności. Jednak na następnym dołku Kim przekroczył linię.
Kim dzielnie wykonał birdie na par cztery, ale gdy Scheffler skierował swojego putta na połowę, Kim i jego partner przeszli 50 jardów do dziewiątego tee, nie oglądając się za siebie. Scheffler nie trafił, a na stoisku Sky Sports były kapitan Ryder Cup Paul McGinley nie był pod wrażeniem. „Moim zdaniem jest to brak szacunku” – stwierdził McGinley. „Złe zachowanie. I nie szturchaj niedźwiedzia.
Według innego analityka, wicekapitani po meczu, Kevin Kisner i Camilo Villegas, „podzielili się słowami” po incydencie. „Nie wyglądało to zbyt przyjaźnie” – powiedział John Wood.
Wszystko to byłoby muzyką dla uszu członków ekipy PGA Tour, którzy pragną Pucharu Prezydenta naśladującego Puchar Rydera. Śmieszna ambicja.
Igła jest kluczowa, podobnie jak sprośność, ale Kanadyjczyk Mackenzie Hughes nie trafił w cel, gdy wypił puszkę piwa na pierwszym tee, próbując zdobyć koronę. Tylko jedna rzecz została odrzucona: ponownie Międzynarodówki.
