W ciągu najbliższych kilku dni w Birmingham można będzie wygrać lub przegrać wyścig o następcę Rishiego Sunaka na stanowisku lidera torysów.

„Konkurs piękności”, w którym biorą udział pozostałe kandydatki na konferencji partyjnej, może zmienić jedną z nich niezbyt znana czwórka z również startującego do faworyta.

Robert Jenrick, wiodący wśród parlamentarzystów Partii Konserwatywnej, ma impet na początku i jest świetnym wykonawcą. Czy jednak któryś z jego rywali – Kemi Badenoch, James Cleverly lub Tom Tugendhat – mógłby drastycznie zmienić szanse?

Zdarzało się to już wcześniej, spektakularnie, na zewnątrz Davida Camerona wygłosił przemówienie swojego życia na „konkursie piękności” przywódców w 2005 roku i wyprzedził głównego faworyta, Davida Davisa, aby zapewnić sobie zwycięstwo i zdobycie korony torysów.

Patrząc w przyszłość na Birmingham, jeden z weteranów konferencji powiedział Sky News, że będzie „błysk – albo krach!” i niemal ślini się na myśl, że czwórka zmierzy się z aktywistami torysów w blasku kamer telewizyjnych na żywo i pod lupą prominentów partyjnych i maklerów władzy.

Zatem nie ma żadnego nacisku na jedną damę i trzech panów na paradzie. To krytyczny moment w walce o przywództwo: rzuty karne w długiej – zdaniem krytyków zbyt długiej – i bolesnej kampanii.

Albo używając innej piłkarskiej analogii, jak zwykł mawiać Sir Alex Ferguson, opisując napięcie ściskające pośladki, „czas piskliwego tyłka”.

W 2005 roku obecny lord Cameron zabłysnął znakomicie wygłoszonym, optymistycznym przemówieniem: bez notatek, bez mównicy i zrelaksowany, swobodny spacer po scenie kultowego Ogrodu Zimowego w Blackpool. Owacje były długie i głośne.

Aby być uczciwym, pan Davis się nie rozbił. Ale w porównaniu z nim jego przemówienie, choć przyzwoite, było robotnicze. Te dwa kontrastujące ze sobą przemówienia były punktem zwrotnym w kampanii przywódczej.

David Cameron starał się zostać liderem swojej partii po wyborach w 2005 roku. Zdjęcie: PA
Obraz:
David Cameron starał się zostać liderem swojej partii po wyborach w 2005 roku. Zdjęcie: PA

Tym razem rozpoczyna się konkurs z „rozmową przy kominku” i pytaniami członków przez godzinę z każdym kandydatem. W poniedziałek są to pan Tugendhat i pani Badenoch, a we wtorek pan Jenrick i pan Cleverly.

Zatem środa jest wielkim dniem z czterema „przemówieniami na pniach” po 20 minut każde. Oczekuje się, że tym razem będą to pan Tugendhat, pan Cleverly, pan Jenrick i pani Badenoch.

Wspominając konferencję w 2005 roku w swoich wspomnieniach, Lord Cameron napisał: „Tydzień w Blackpool był niewątpliwie jednym z najbardziej ekscytujących w moim życiu.

„Akustyka była dobra, sala była pełna, a publiczność znajdowała się blisko sceny. Atmosfera i potencjał były namacalne”.

Co zaskakujące, biorąc pod uwagę przyjęcie, jakie wywołało jego przemówienie, lord Cameron uznał, że nie było ono tak dobre, jak to, które wygłosił podczas inauguracji kampanii kilka dni wcześniej.

„Ale widziało to znacznie więcej osób” – przyznał – „kiedy było to transmitowane na żywo w telewizji i powtarzane w wieczornych wiadomościach”.

Rzeczywiście tak było.

Śledź Sky News na WhatsApp
Śledź Sky News na WhatsApp

Bądź na bieżąco z najświeższymi wiadomościami z Wielkiej Brytanii i całego świata, śledząc Sky News

Kliknij tutaj

Doskonale pamiętam, jak relacjonowałem przemówienie dla Sky News i określiłem je jako „elektryzujące” – taki werdykt radośnie ogłosił zespół Camerona w swoim biuletynie kampanii przywództwa następnego ranka.

Później przyzwyczailiśmy się do tej mowy. Klasyczny Cameron, pełen nadziei i optymizmu, cały pogodny i wesoły. Zawierał następujące linie:

„Dołączyłem do tej partii, ponieważ kocham mój kraj…

„Dołączyłem do tej partii, ponieważ wierzę w wolność…

„Dołączyłem do tej partii, ponieważ wierzę w aspiracje…

„Chcę, żeby ludzie czuli się dobrze, będąc znowu konserwatystą”.

Przeczytaj więcej:
Torysowscy rywale mogą dostać żółtą kartkę za wzajemne znęcanie się
Który kandydat cieszy się największym zainteresowaniem opinii publicznej?

I słowami, którymi można było się wypowiedzieć Sir Keira Starmera o zmianie Partii Pracy dodał: „Musimy się zmienić… musimy zmienić naszą kulturę, abyśmy wyglądali, czuli się, myśleli i zachowywali się jak zupełnie nowa organizacja”.

Zastanawiając się nad przemówieniem w swoich wspomnieniach, Lord Cameron napisał: „Na wielu ludziach zrobiło wrażenie to, że wygłosiłem je bez notatek, ponieważ zapamiętałem je w trakcie jego pisania. Oglądając je teraz, wydaje mi się, że było raczej drewniane, ale zadziałało”.

Z pewnością tak było. „W ciągu jednego dnia” – napisał Lord Cameron – „sondaże uległy zmianie: poparcie dla mnie wzrosło z 16% do 39%, podczas gdy dla Davisa spadło z 30% do 14%”.

To był oszałamiający zwrot akcji. Czy coś takiego mogłoby wydarzyć się w tym roku w Birmingham?

David Davis (w środku) rozmawia ze zwolennikami Donatą Huggins (po lewej) i Zoe Aylward na dorocznej konferencji partyjnej w Blackpool w północnej Anglii
Obraz:
David Davis przed swoim przemówieniem na konferencji w 2005 roku widział swoich zwolenników ubranych w koszulki z napisem „To dla mnie DD”. Zdjęcie: Reuters

W 2005 r., mimo że kandydaci na przywódców Kenneth Clarke, Liam Fox i Malcolm Rifkind również uczestniczyli w paradzie w Ogrodach Zimowych, zawody były postrzegane jako wyścigi dwóch koni, w których Davis – w wieku 75 lat nadal zasiadający w Izbie Gmin – uczestniczył w przód.

Ale Davis to nie wszystko, co było z przodu. Reputacji Camerona jako modernizatora wyścigu pomogła jego rywalka paradująca z młodymi kibickami w obcisłych T-shirtach i głosząca: „To dla mnie DD”.

Autorzy nagłówków nazwali to „burzą w kubku DD”. Mało prawdopodobne, że po prawie 20 latach będziemy świadkami powtórki tego rodzaju kampanii.

Ale czy jeden z czterech kandydatów na przywódców powtórzy triumf lorda Camerona na konferencji torysów z 2005 r., który zapewnił mu przywództwo?

To całkowicie możliwe. Nie stawiaj na to. Ale który to będzie kandydat?

Source link