Menedżer Los Angeles Dodgers, Dave Roberts, świętuje wraz z innymi graczami po zwycięstwie nad Dodgersami.

Menedżer Dodgers Dave Roberts świętuje wraz ze swoimi zawodnikami i trenerami zdobycie tytułu mistrza ligi NL West w czwartek na stadionie Dodger. (Ashley Landis / Associated Press)

Świętowanie na boisku było skromne, nie było żadnych stosów psów, żadnych tańców, tylko weterani mistrzów zachowywali się jak mistrzowie.

Dodgers wygrali 11. tytuł National League West w ciągu 12 lat Czwartkowy wieczór na stadionie Dodger, tak jak się spodziewali, mocne uściski dłoni, lekkie uściski, zwykła ścieżka dźwiękowa Randy’ego Newmana towarzysząca zwykłym uśmiechom ulgi.

Tyle że, chwileczkę, kim był ten mały, krępy mężczyzna, który wyskoczył z grupy i nagle przewodził wiwatom?

Oczywiście. To było Menedżer Dodgera Dave Roberts. To jest jego zespół. To jest jego miasto. To był jego sezon.

„Najlepsi fani na świecie! Chodźmy! Chodźmy!” – krzyknął Roberts, machając kapeluszem mistrza dywizji do ryczących fanów po meczu Decydujące zwycięstwo Dodgersów 7:2 nad San Diego Padres.

Przeczytaj więcej: Dodgers pokonują Padresa i zdobywają jedenastą koronę NL West w ciągu 12 sezonów

Mookie Betts podbiegł do Robertsa i mocno go uściskał.

„Kocham cię, kochanie” – krzyknął Roberts i uwierz, Roberts zarządzał tym zespołem z tą miłością.

Później w klubie Roberts zwrócił się do swoich graczy: „Nikt nie mówił, że to będzie łatwe! Przeszliście przez piekło i wróciliście. Chcę wam podziękować za to, że trzymacie się razem i wierzycie w siebie nawzajem. Obiecuję wam to! Żadna drużyna, z którą się mierzymy, nie będzie stoczyć więcej walki niż my.

Chwilę później nalali szampana.

Wypij, doktorze.

To był twój najlepszy sezon w historii.

Wygłosił to przemówienie do swoich zawodników, ale mógł mówić o sobie. Przeszedł przez piekło i z powrotem i żaden menadżer, z którym się spotkają, nie stoczy więcej walki niż on.

To prawda, że ​​niektórzy czytelnicy będą wściekli na to stwierdzenie i zdumieni, że ktokolwiek otwarcie oklaskiwał najbardziej skrępowanego dziewięcioletniego menadżera w historii Dodgera.

Pogódź się z tym. Obarczony monumentalnymi rozrywkami, niezliczonymi kontuzjami, w obliczu prawdziwej niepewności zatrudnienia, Roberts rzucił się na wyzwania roku 2024 i pojawił się, jakby stał na drugiej bazie w Bostonie.

Waga Shohei Ohtaniuraz kręgosłupa Bettsa, fatalny rzut na początku meczu – z tym wszystkim zręcznie poradził sobie menadżer, który w ciągu dziewięciu sezonów zdobył osiem tytułów mistrzowskich w lidze.

„Wszystkie są słodkie, ale powiem ci, stary, po tym, co zrobiliśmy w tym roku, to wydaje się o wiele słodsze” – powiedział Roberts.

Pomyśl o tym. Roberts jest tu menadżerem od prawie dziesięciu lat i tylko raz nie zdobył tytułu mistrza ligi, a nawet wtedy Dodgers zajęli drugie miejsce po meczu.

Podoba ci się czy nie, zerwij go, jeśli musisz, zgadnij go po raz drugi, jak chcesz, sezon zasadniczy 2024 bez wątpienia udowodnił, że Roberts jest w idealnym miejscu, w idealnym mieście, dla idealnego zespołu.

On tutaj wygrywa. Rozkwita tutaj. On należy tutaj.

„Jestem bardzo dumny z tych chłopaków, za to, jak walczyli z przeciwnościami losu, trzymali się razem, znaleźli sposób na ponowne zwycięstwo w tej dywizji. Ciężko było walczyć, zasłużyliśmy na to” – powiedział Roberts.

Bez przechwałek staje się Tommym Lasordą, a w tym sezonie nigdy nie był lepszy w tworzeniu błękitnego nieba na ziemi.

Zawodnicy i trenerzy Dodgers świętują po zdobyciu tytułu NL West w czwartkowy wieczór na stadionie Dodger.Zawodnicy i trenerzy Dodgers świętują po zdobyciu tytułu NL West w czwartkowy wieczór na stadionie Dodger.

Zawodnicy i trenerzy Dodgers świętują po zdobyciu tytułu NL West w czwartkowy wieczór na stadionie Dodger. (Robert Gauthier / Los Angeles Times)

I zrozumcie, że powyższe słowa zostały napisane niecałe 48 godzin po jego najbardziej ryzykownym posunięciu w tym roku.

Miało to miejsce we wtorek wieczorem przeciwko San Diego Padres, kiedy Roberts w kontrowersyjny sposób zdjął znak buntu dla Miguela Rojasa po jednym uderzeniu, a dośrodkowanie szybko doprowadziło do potrójnej rozgrywki kończącej mecz, pozostawiając wielkiego Ohtaniego na pokładzie i nadzieje Dodgersów na tytuł krótko na krawędzi.

No dalej, ludzie. Roberts ma teraz radzić sobie tak, jakby próbował uniknąć triple play? To absurdalne. Trznadel czy nie, nawet przy jego najsłabszym zamachu, zakładany najgorszy scenariusz zakładałby, że Rojas zagra podwójną grą, a Ohtani i tak miałby szansę na wyrównanie wyniku, który zakończył się zwycięstwem Padresa 4:2.

Roberts padł ofiarą idealnej burzy, która nie powinna zrujnować jego inteligentnej nawigacji w tym sezonie.

Siła Robertsa zawsze polegała na tym, że jego gracze zachowywali spokój i koncentrację pomimo ciągłych rozproszeń, które nękają drużynę Hollywood. Jest uśmiechniętą twarzą Dodgersów dla sponsorów, ich uspokajającym głosem dla mediów i kocem ochronnym dla jego stale niespokojnego klubu.

W tym sezonie musiał być tym wszystkim i to zrobił.

Szaleństwo zaczęło się od pozasezonowego przejęcia Ohtani za 700 milionów dolarów, a jego obecność była tak duża, że ​​natychmiast przyćmiła całą organizację i zagroziła przyćmieniem wpływów Robertsa, czego dowodem była jego wprowadzająca konferencja prasowa.

Na scenie z Ohtanim siedzieli działacze Dodgers Mark Walter i Andrew Friedman, agent Ohtaniego Nez Balelo i ówczesny tłumacz Ippei Mizuhara.

Gdzie był Roberts? Został zesłany na widownię wraz z kilkoma setkami przedstawicieli mediów, co było postrzeganym komunikatem o jego znaczeniu dla przyszłości tej organizacji. W połączeniu z faktem, że Ohtani nie uwzględnił menadżera w języku umów, który zapewnił Friedmanowi i Walterowi przyszłość, sytuacja Robertsa wydawała się szczególnie niepewna.

Do tego wszystkiego dodać ogromną, dodatkową uwagę na całym świecie i nieporęczną obecność, jaką Ohtani towarzyszy na co dzień, a Roberts mógłby się załamać jeszcze przed rozpoczęciem sezonu.

Przeczytaj więcej: Nastolatek twierdzi, że skradziono mu 50. piłkę Shohei Ohtaniego do home runu. Składa pozew o wstrzymanie aukcji

Nie zrobił tego. Stał się tylko silniejszy. Stał się tylko bardziej czarujący, cierpliwie odpowiadając na każde pytanie Ohtaniego z pewnością i wskazówkami, podporządkowując się swojej gwieździe, jednocześnie dając jasno do zrozumienia, że ​​Roberts nadal jest szefem.

A kiedy wybuchł skandal, w którym ujawniono, że Mizuhara ukradł Ohtaniemu 16 milionów dolarów w celach hazardowych? Roberts nigdy się nie zmienił, wspierając niewinnego Ohtaniego pod każdym kątem, tworząc atmosferę, w której jego gwiazda czuła się komfortowo, mogąc świecić przez zachmurzony bałagan.

Afera Ohtaniego była dopiero początkiem. Na kilka dni przed rozpoczęciem sezonu Roberts otrzymał Mookie Madness.

Jak widać, to menedżer miał nadzorować nagłe przejście prawego obrońcy Gold Glove Mookie Bettsa na pozycję shortstop, na której prawie nie grał w głównych ligach. Roberts musiał podnosić Bettsa na duchu podczas jego zmagań na boisku i tak mu się udało, że Betts zaczął od startu jak gwiazda. Potem, w dalszej części sezonu, kiedy sfrustrowany Betts został nagle przeniesiony z powrotem na prawe boisko, Roberts znów tam był, z mocnym ramieniem i wyrozumiałym tonem.

Niektóre sezony Roberts po prostu reżyserował lub nadzorował. W tym sezonie naprawdę mu się udało, od Ohtaniego przez Bettsa po każdego weterana w tym klubie, którego irytowało zainteresowanie, które nagle spadało na każdy ich ruch. Ukrywał ich frustrację. Wyraził ich zaniepokojenie. Zajmował się tym.

Jeśli wydaje się, że Roberts jest zbyt Pollyanną, cóż, w przypadku niektórych graczy to działa. Weźmy na przykład Gavina Luxa, który na początku swojego powrotu po operacji kolana miał problemy, ale ostatecznie nagrodził niezłomną wiarę Robertsa w jego drużynie, wnosząc ogromny wkład pod koniec sezonu.

Nawet gdy sytuacja była naprawdę okropna – co z tymi wszystkimi kontuzjami podczas rzucania? – Roberts utrzymywał stałą koncentrację. Nigdy nie okazywał paniki, tracąc dwóch najlepszych miotaczy przez większą część lata i cierpliwie przedstawiał każdą aktualizację dotyczącą kontuzji, jakby wszystko miało być dobrze.

W czwartek stało się to oficjalne, wszystko było w jak najlepszym porządku, Dodgers to nie tylko mistrzowie National League West, ale także drużyna z najlepszymi wynikami w baseballu.

„W budynku klubowym poradziliśmy sobie z wieloma sprawami… ale tak, nadal mieliśmy całkiem dobry sezon” – powiedział Roberts.

Roberts ma za sobą całkiem niezły sezon i, o ile nie zaliczy trzeciego z rzędu załamania po sezonie, przypuszczam, że władze Dodgera to zauważą i tej zimy nagrodzą go odpowiednim przedłużeniem kontraktu.

Co najmniej 100 zwycięstw w pięciu z ośmiu pełnych sezonów? Procent wygranej praktycznie niespotykany na początku kariery? I, och, mistrzostwo World Series i dwa występy w World Series?

Przeczytaj więcej: Co zostało (a czego nie zostało) omówione podczas spotkania pitchingowego Dodgersów z Shohei Ohtanim

Tak, w porządku, zwolnij go.

W scenie, która była uosobieniem sezonu Robertsa, przybył on do kopca pod koniec maja, aby rzekomo usunąć z gry Yohana Ramireza, który najwyraźniej walczył z zastępstwem czeladnika, po tym jak trafił cztery z ośmiu ostatnich pałkarzy z poprzedniego występu.

Ale Roberts nie dał Ramirezowi haka. Zamiast tego uściskał go, przyciągając bliżej i szepcząc mu do ucha w scenie, która stała się wirusowa.

„Jest emocjonalny i troszczy się o niego, a także próbuje zaimponować nowym klubem piłkarskim” – wyjaśnił później Roberts. „Po prostu próbowałem go uspokoić i dodać mu pewności siebie, trochę go pokochać i spróbować zdjąć trochę presji”.

Roberts dodał: „Po prostu widzisz gracza i w pewnym sensie czujesz, co dzieje się w jego mózgu, w jego sercu i tak dalej. Czasami jestem pewien – nigdy nie grałem w rundzie pierwszej ligi – ale czujesz się jak na wyspie. Chciałem więc pokazać, że wszyscy go wspieramy.

To zadziałało. Ramirez zdołał uciec przed wypełnionym bazami jamem i w kolejnych 14 występach zanotował ERA na poziomie 1,65, 15 strikeoutów i cztery spacery, zanim pod koniec lipca został odesłany do spakowania.

Dla Doca było to tylko jedno zwycięstwo w wypełnionym nimi sezonie, który zdobył osiem tytułów mistrzowskich w ciągu dziewięciu lat, a liczba ta wciąż rośnie.

Zarejestruj się, aby otrzymywać więcej aktualności z Dodgers w Dodgers Dugout. Dostarczane na początku każdej serii.

Ta historia pierwotnie ukazała się w Los Angeles Times.

Source link