Meghan Markle nie zawodzi w modzie, często świadomie wybierając ponadczasowe, klasyczne marki, nieznanych projektantów i firmy bliskie jej pasji i filantropii.
43-letnia księżna Sussex przyznała, że nie zdawała sobie sprawy ze swojej mocy gwiazd, dopóki nie znalazła się w centrum uwagi po zaręczynach Książę Harry.
Podczas swojego pierwszego królewskiego zaręczyn z księciem księżna miała na sobie torbę marki rodzinnej Strathberry z Edynburga. Torba została wyprzedana w ciągu 11 minut, a ruch w sieci wzrósł wykładniczo.
Od tego czasu Meghan starannie wybiera marki, na które jej zdaniem warto zwrócić uwagę, i stara się organicznie inwestować w firmy, które zwracają szczególną uwagę na kobiety.
Faworyzuje także bardzo znanych projektantów, w tym Diora, który podarowała sobie torebkę z wyrytymi inicjałami, a także Victorię Beckham, którą nosiła przy kilku okazjach.
W przeważającej części Meghan próbuje wykorzystać swoją sławę, aby zwrócić uwagę na firmy wykonujące dobrą robotę.
W wywiadzie dla „The New York Times” wyjaśniła swoją strategię: „Kiedy wiem, że jestem w centrum uwagi na całym świecie i zwracam uwagę na każdy szczegół tego, co mogę nosić, a czego nie, wtedy wspieram projektantów, których mam naprawdę wspaniałe przyjaźnie z mniejszymi, wschodzącymi markami, które nie zyskały takiego zainteresowania, jakie powinny”.
Jedną z firm, w które zainwestowała, jest Cesta Collective, marka akcesoriów specjalizująca się w torebkach koszykowych tkanych ręcznie przez grupę kobiet w Rwandzie, a następnie wykańczanych we Włoszech.
Meghan powiedziała także New York Timesa: „Kiedy ludzie szukają czegoś w Internecie lub czytają, staram się znaleźć nowych, świetnych projektantów, zwłaszcza z różnych krajów”.
Jedną z takich marek jest kolumbijska projektantka Johanna Ortiz, której ubrania Meghan nosiła kilka razy, ostatnio podczas tournee po Kolumbii. Nosiła tę etykietę także podczas trasy koncertowej po Nigerii i podczas rozdania nagród Women of Vision w maju 2023 r.
Jeśli chodzi o buty, Meghan preferuje Manolo Blahnika, Aquazzurę i Jimmy’ego Choo, ale wychwala także mniej znaną urodzoną w Libanie Jennifer Chamandi Boghossian.
Jeśli chodzi o akcesoria, księżna korzysta z produktów firmy Kimaï, Roxanne First i Sophie Lis, produkującej diamenty w laboratorium, od której ma wisiorek Love o wartości 400 funtów wykonany przez brytyjskiego projektanta biżuterii.


















