W sobotę izraelskie wojsko potwierdziło, że przeprowadziło precyzyjny nalot, w wyniku którego zginęli dowódca jednostki rakietowej Hezbollahu Mohammad Ali Ismail i jego zastępca Hussein Ahmad Ismail w południowym Libanie. Strajk ten jest najnowszym elementem narastającej izraelskiej kampanii przeciwko Hezbollahowi, potężnej szyickiej grupie bojowników działającej w Libanie.
Według oświadczenia Izraelskich Sił Obronnych (IDF) Muhammad Ali Ismail był odpowiedzialny za liczne ataki na Izrael, w tym niedawne wystrzelenie rakiet skierowanych na terytorium Izraela. Naloty nastąpiły po wyeliminowaniu Ibrahima Muhammada Kabisiego, szefa sił rakietowych i rakietowych Hezbollahu, a także innych wyższych dowódców. W oświadczeniu IDF podkreślono precyzję operacji, ogłaszając, że skutecznie zneutralizowała ona kluczowe osobistości Hezbollahu, potencjalnie zakłócając możliwości rakietowe grupy.
W oficjalnym oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych IDF potwierdziły eliminację, mówiąc: „Dowódca jednostki rakietowej Hezbollahu w południowym Libanie, Muhammad Ali Ismail i jego zastępca, Hussein Ahmad Ismail, zostali wyeliminowani przez IAF (izraelskie siły powietrzne) agent Ali Ismail Izrael Odpowiadał za kierowanie licznymi atakami terrorystycznymi na państwo, w tym niedawnym ostrzałem rakietowym na terytorium Izraela i rakietami ziemia-ziemia w centralny Izrael.
????Muhammad Ali Ismail, dowódca jednostki rakietowej Hezbollahu w południowym Libanie, i jego zastępca Hussein Ahmad Ismail, zostali wyeliminowani w wyniku precyzyjnego ataku IAF.
Ali Ismail był odpowiedzialny za przeprowadzenie licznych ataków terrorystycznych na Państwo Izrael, w tym… pic.twitter.com/Esoyg4pLM7
— Siły Obronne Izraela (@IDF) 28 września 2024 r
Strajki są częścią szerszej kampanii wojskowej wymierzonej w operacje Hezbollahu. W piątek siły izraelskie oświadczyły, że za cel obrały także siedzibę Hezbollahu w Bejrucie, wywołując serię potężnych eksplozji. Według libańskiego Ministerstwa Zdrowia w nalotach zniszczonych zostało kilka wielopiętrowych budynków mieszkalnych, w wyniku czego co najmniej sześć osób zginęło, a 91 zostało rannych. Zespoły ratownicze nadal przeszukują gruzy i oczekuje się, że liczba ofiar śmiertelnych będzie rosnąć w miarę odnajdywania kolejnych ciał.
Ministerstwo Zdrowia potwierdziło również, że eksplozje, największe, jakie nawiedziły Bejrut w zeszłym roku, zaostrzyły utrzymujące się napięcia w regionie, przybliżając obie strony do wojny totalnej. Izraelski atak był wymierzony w przywództwo Hezbollahu, a raporty sugerują, że przywódca Hezbollahu Hassan Nasrallah był jednym z celów ataku na kwaterę główną. Nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia miejsca pobytu Nasrallaha, a Hezbollah nie skomentował, czy był on obecny podczas ataku.
Raport autorstwa AP, Źródła, w tym urzędnik amerykański zaznajomiony z tą operacją, podają, że głównym celem był Nasrallah. Izraelskie wojsko nie przekazało jednak żadnych informacji na temat celu ataku.
Po tych atakach izraelski premier Benjamin Netanjahu skrócił swoją wizytę w Stanach Zjednoczonych i wrócił do Izraela. Wcześniej w przemówieniu przed Narodami Zjednoczonymi Netanjahu zapowiedział kontynuację izraelskiej ofensywy przeciwko Hezbollahowi, jeszcze bardziej przyćmiewając perspektywę zawieszenia broni wynegocjowanego przez społeczność międzynarodową.
Pierwsza publikacja: 28 września 2024 | 8:53 JEST



