Podania Notre Dame wymagają jeszcze dużo pracy. Ale okazało się to również kluczem do oddalenia Louisville nr 15.
Zespół Fighting Irish z numerem 16 pokonał Cardinals 31-24 po dwóch podaniach w czwartej kwarcie, które pomogły w rozstrzygnięciu meczu. Obrońcy Louisville pomieszali krycie, gdy Jayden Harrison uderzył szeroko po 34-jardowym złapaniu. Dwie sztuki później Riley Leonard uderzył Jeremiyaha Love’a, który po podaniu przez ekran wyciągnął niszczyciela z odległości 32 jardów i dał Irlandczykom 14-punktowe prowadzenie na 9:16 przed końcem.
Statystyki Leonarda były fatalne, zanim znalazł Harrisona. Przed tym podaniem trafił zaledwie 15 z 21 na 97 jardów. Skończył mecz 17 z 23 na 163 jardy.
Brak pewności w grze podań był jednak widoczny na dyskach, na których znajdował się zaczep niszczyciela czołgów Love. Przed niszczycielem kart Notre Dame trzymała piłkę na terytorium Louisville twarzą do czwartej i trzeciej. Zamiast rzucić piłkę, Leonard wbiegł nią środkiem. Został wypchany.
Następnie Notre Dame nie podrzuciła piłki w powietrze, gdy Louisville obniżyło prowadzenie do siedmiu na nieco ponad pięć minut przed końcem. Leonard został uderzony po porażce po dobiegu w prawo po trzeciej próbie, a Cardinals odzyskali piłkę na niecałe trzy minuty przed końcem.
Następnie kardynałowie popełnili zasadniczy błąd. Potrzebując jarda przy czwartej próbie, Louisville zostało ukarane za opóźnianie gry na 1:10 przed końcem, po czym Tyler Shough wykorzystał piłkę po czymś, co wydawało się być pierwszą próbą. Po rzucie karnym jego głęboki rzut do podwójnego krycia okazał się niekompletny.


















