Roberta Jenricka zamyka lukę w stosunku do KEmi Badenoch w wyścigu o przywództwo konserwatystów, wynika z nowych sondaży.
W ankiecie przeprowadzonej wśród członków torysów przeprowadzonej przez wpływową stronę internetową Domu Konserwatywnego, były minister imigracji, który okazał się standardowym przedstawicielem prawicy torysów, zyskał siedem punktów do 25%.
Sekretarz ds. mieszkań w gabinecie cieni, znana ze swoich walecznych poglądów na temat kwestii przebudzenia, pozostaje na prowadzeniu z wynikiem 36%, co oznacza wzrost o dwa punkty w stosunku do poprzedniego sondażu.
Kandydaci centrowi Tom Tugendhat i Jamesa Cleverly’ego oba są na poziomie 13%.
Kolejne 13% respondentów ankiety przeprowadzonej w dniach 26–7 września wśród 812 członków torysów stwierdziło, że nie wie.
Ogłasza się, gdy kandydaci na przywództwo Partii Konserwatywnej mają zamiar przedstawić swoje propozycje członkostwa wraz z rozpoczęciem konferencji partii.
Dziś w Birmingham rozpoczyna się pierwsza konferencja od czasu porażki wyborczej w lipcu.
O wsparcie w konkursie będą walczyć pani Badenoch, Jenrick, Tugendhat i Cleverly.
W serii wywiadów i artykułów kandydaci poruszali tematy od podatków po imigrację i przyszłość partii.
Kandydaci na przywódców mają nadzieję na sukces Rishi Sunak wszyscy będą mieli okazję zabrać głos na konferencji – która potrwa do środy – a ich kampanie będą polegać na lobbowaniu wśród parlamentarzystów, zanim parlamentarzyści wybiorą finałową dwójkę 10 października.
Członkowie wybiorą pomiędzy tymi dwoma, a wynik zostanie ogłoszony 2 listopada.


















