Dunleavy ujawnia, na jakim etapie są rozmowy o kontrakcie Warriors Kuminga i Moody pierwotnie pojawił się Obszar zatoki sportowej NBC
Przyszłość Jonathana Kumingi i Mosesa Moody’ego w Warriors pozostaje niepewna, ale dyrektor generalny Mike Dunleavy zapewnił poczucie przejrzystości w zeszłym tygodniu.
Dwóch Typy loteryjne draftu NBA 2021którzy wkraczają w ostatni rok swoich debiutanckich kontraktów, mogli rozpocząć negocjowanie przedłużeń z Warriors w lipcu. Prawie trzy miesiące później nie sfinalizowano żadnych transakcji, a zegar tyka.
Termin każdego przedłużenia upływa 22 października, dzień przed rozpoczęciem sezonu zasadniczego NBA Warriors 2024–25. Choć pióro nie zostało jeszcze przelane na papier, Dunleavy pozostaje optymistą co do rozwoju sytuacji w negocjacjach i dał jasno do zrozumienia, że chce, aby obaj gracze przez bardzo długi czas nosili stroje Warriors.
„Tak, pracujemy nad tym teraz z nimi i ich reprezentacją” – powiedział Dunleavy dziennikarzom w czwartek. „Mamy jeszcze kilka tygodni. Dobre, pozytywne rozmowy, bez wdawania się w zbyt wiele szczegółów. Myślę, że niezależnie od tego, czy coś uda nam się zrobić, czy nie, chcemy tych gości tutaj”.
Po tym, jak Kuminga osiągał średnio odpowiednio 9,3 i 9,9 punktów na mecz w pierwszych dwóch sezonach w ograniczonej i co prawda frustrująco zmieniającej się roli, w sezonie 2023–2024 dokonał dużego skoku w roku 3. średnio 16,1 punktów ze skutecznością 52,9% celności, 4,8 zbiórki i 2,2 asysty w 26,3 minuty w 74 meczach (46 startów).
Tymczasem Moody ma nadzieję, że jego cierpliwość się opłaci po zagraniu w a gra w trzyletnie oczekiwanie z trenerem Stevem Kerrem. Moody pokazał przebłyski swojego potencjału, ale potrzebuje stałych minut na parkiecie, aby w pełni zaprezentować swój talent.
Jeśli Warriors nie dojdą do porozumienia z Kumingą i/lub Moodym w wyznaczonym terminie, zawodnik stanie się wolnym agentem z ograniczeniami w przyszłym sezonie.
Jednak niezależnie od tego, czy dojdzie do zawarcia żadnej transakcji, jednej czy obu transakcji, Dunleavy jest pewien, że on, Kuminga i Moody niewątpliwie są zgodni w jednej sprawie.
„To, że nie uda się przedłużyć umowy, nie oznacza, że nie będą tu pracować przez długi czas” – powiedział Dunleavy. „Nadal będziemy mieć ich prawa do bezpłatnej agencji, jeśli nie uda nam się dojść do porozumienia do 21 stycznia. Myślę, że dla nich najważniejsze jest to, że przetrwamy te kilka następnych tygodni z umową czy nie. umowę, ale liczy się tylko to, że mają świetne sezony – niezależnie od tego, czy podpiszą przedłużenie, czy nie.
„Myślę, że wszyscy kierujemy się tym samym procesem myślowym i zobaczymy, jak to się potoczy”.


















