Aaron Rodgers i Jets mieli mnóstwo okazji w końcówce meczu z Broncos w niedzielne popołudnie.

Aaron Rodgers i Jets mieli w końcówce mnóstwo okazji, aby pokonać Broncos w niedzielne popołudnie. (Mike Stobe/Getty Images)

Sean Payton i Denver Broncos dali drużynie New York Jets każdą okazję do wygrania w niedzielne popołudnie.

Ale jakimś cudem po dwóch nieudanych przejazdach i niecelnym rzucie z gry na deszczowym stadionie MetLife drużyna Broncos wyszła zwycięsko. W niedzielne popołudnie Broncos pokonali Jets 10:9, mimo że w ostatnich chwilach meczu rozgrywający Jets Aaron Rodgers poprowadził drużynę do zwycięstwa. To spowodowało, że obie drużyny w sezonie osiągnęły bilans 2-2.

Broncos podskoczyli o jeden punkt po golu z gry Wila Lutza w połowie czwartej kwarty. Rodgers i Jets mieli potem mnóstwo okazji, aby ponownie objąć prowadzenie i wygrać mecz, ale za każdym razem brakowało im skuteczności.

Po pierwsze, Rodgers prawie odepchnął piłkę, próbując wykonać pierwszą próbę. Wydawało się, że niezręcznie uderzył się w kolano, gdy także został powalony za worek i przez resztę zawodów poruszał się powoli. To wymusiło punt i oddało Denverowi odbicie piłki pod koniec tej tercji.

Jednak po szybkiej trójce Jets odzyskali piłkę i mieli mnóstwo czasu na popracowanie. Jednak ich następna jazda trwała zaledwie 45 sekund, a Rodgers został zwolniony po czwartej próbie po stracie 10 jardów.

Pomimo przejęcia kontroli nad linią 35 jardów Jets, Broncos zdołali zyskać zaledwie trzy jardy. Zatem na niecałe 90 sekund przed końcem Payton zdecydował się rzucić piłkę do kosza z gry z odległości 50 jardów, zamiast uderzać w piłkę, by wbić Jetsom głęboko w ziemię. Oczywiście ta próba do kosza z gry nie udała się.

Rodgers więc skorzystał z ostatniej szansy na zwycięstwo i prawie mu się to udało. Rodgers szybko skierował Jets na boisko, aby znaleźć się w zasięgu rzutu z gry. Jednak po niekompletnym podaniu po trzeciej próbie Jets musieli spróbować własnego gola z gry z 50 jardów od Grega Zuerleina. Ten też był wyłączony.

Ostatecznie Broncos odnieśli jednopunktowe zwycięstwo.

Rodgers w przegranej dla Jets trafił 24 z 42 na 225 jardów. Braelon Allen poprowadził ich po ziemi z 34 jardami w biegu, a Mike Williams miał 67 jardów po czterech złapaniach. Allen Lazard, który był trafiony karą za niesportowe zachowanie za miganie rękami symboli broni po złapaniu w drugiej połowie, dodał 58 jardów przy pięciu trafieniach.

Choć wygrali, ofensywa Broncos miała problemy przez cały dzień. Rozgrywający Bo Nix trafił zaledwie 12 z 25 na 60 jardów. Jedyne przyłożenie w meczu rzucił w trzeciej kwarcie, kiedy trafił na Courtland Sutton, który zdobył 8 jardów. Sutton miał 60 jardów przy trzech połowach. Javonte Williams również dodał 77 jardów po ziemi.

Mimo że wracają na zachód i mają na koncie kolejne zwycięstwa, to było tak, jakby Broncos próbowali oddać go w niedzielne popołudnie. Co ciekawe, Jets nie potrafili tego wykorzystać.

Source link