Diageo, biznes napojów stojący za Guinness i Johnnie Walker Whisky, powiedział, że taryfy Donalda Trumpa mogą co roku osiągnąć zyski o 150 mln USD (112 mln funtów), chociaż spodziewa się, że będzie w stanie zorganizować około połowy oczekiwanego ciosu.
Grupa FTSE 100, która sprzedaje napoje alkoholowe, w tym tequila, gin i whisky, jest jedną z wielu firm, które zostały dotknięte 10% taryfą Trumpa na import w Wielkiej Brytanii i Europie.
W poniedziałek firma powiedziała w poniedziałek, że „długie osiągnięcia w zarządzaniu taryfami międzynarodowymi” dały jej pewność, że skutecznie porusza się po nowym systemie. W ciągu najbliższych trzech lat przybył z obietnicą obniżenia kosztów o około 500 mln USD, w ramach szerszego programu zaprojektowanego w celu poprawy jego wydajności.
W lutym firma oszacowała, że nowe ograniczenia handlowe mogą prowadzić do Zmniejszenie zysku operacyjnego o 200 mln USD W ciągu ostatnich czterech miesięcy roku budżetowego do końca czerwca.
Ale plany obniżenia kosztów podnoszą perspektywę redukcji miejsc pracy w firmie, która działa w 180 krajach i zatrudnia ponad 30 000 osób na całym świecie.
Aarin Chiekrie, analityk kapitałowy w brokerze Hargreaves Lansdown, powiedział, że Diageo może również opierać się na podwyżkach cen, aby zrównoważyć wpływ taryf. „Ale to zajmie trochę czasu” – dodał. „Powiększając, obraz zaczyna wyglądać lepiej niż od pewnego czasu.
„Sprzedaż w Chinach w dużej mierze nie ma wpływu na taryfy, Ameryka Łacińska i Karaiby uchylają niektóre słabe porównywalne liczby, a istnieją wczesne oznaki, że przemysł wraca do siebie po cyklicznym kacu”.
Diageo, który jest również właścicielem wódki Smirnoff i Tanqueray Gin, odnotował wzrost sprzedaży o 5,9% w trzecim kwartale roku kończącym się w marcu, lepszą niż prognozę, ponieważ hurtownicy w Stanach Zjednoczonych stały się przed przewidywanymi taryfami.
Debra Crew, dyrektor generalny Diageo, powiedziała, że firma postrzegała niedawną presję na przemysł napojów jako „w dużej mierze oparty na makroekonomiczny, z ciągłą niepewnością wpływającą zarówno na czas, jak i tempo odzyskiwania”.
Po promocji biuletynu
Na początku tego roku Diageo złomował swój średni cel sprzedaży, gdy zmagał się ze złym wzrostem i perspektywą taryf w USA, która jest największym rynkiem. Poprzedni cel sprzedaży został ustalony przez poprzednika załogi, zmarłego Ivana Menezesa, w 2021 r.
Załoga w zeszłym roku wyznaczyła nowego szefa finansów, Nik Jhangiani, doświadczonego dyrektora rekrutowanego z firmy butelkowanej Coca-Cola Enterprises.
Akcje w Diageo wzrosły nawet o 2,6% we wczesnym handlu w poniedziałek. Jednak ciągła niepewność taryf oznaczała, że akcje walczyły w tym roku i spadły o około 13% od stycznia.