W niedzielę wieczorem Kamala Harris zorganizuje wiec w Las Vegas, podczas gdy stan dysponujący sześcioma głosami w kolegium elektorów staje się coraz ważniejszy w wyścigu prezydenckim, który, jak pokazują sondaże, ledwo skłania się ku faworyzowaniu któregokolwiek z kandydatów.
Zarówno wiceprezes, jak i Donalda Trumpa często podróżują do Nevady, ale zmiana Harrisa następuje dwa dni po wizycie na granicy amerykańsko-meksykańskiej, co stanowi drażliwą kwestię dla Demokratów, którą Harris stara się załagodzić.
W piątek Harris przeszedł wzdłuż wysokiego, rdzawego muru granicznego wyposażonego w drut kolczasty w Douglas w Arizonie i spotkał się z władzami federalnymi, aby omówić nielegalne przekraczanie granicy i przemyt fentanylu.
W niedzielę na wiecu w Erie w Pensylwanii były prezydent próbował zrzucić na Harrisa winę za epidemię opioidów. „Chce nawet zalegalizować fentanyl” – powiedział.
Sześciu na 10 Amerykanów ocenia imigrację jako „bardzo ważną”, według Pew Research Centera inne sondaże sugerują, że wyborcy ufają, że Trump poradzi sobie z tą kwestią skuteczniej niż Harris.
Z kolei mniej niż połowa wyborców (40%) stwierdziła, że aborcja, kluczowa słabość Republikanów, jest bardzo ważną kwestią w ich głosowaniu.
W sobotnim przemówieniu w San Francisco Harris powiedział, że „wyścig jest tak blisko, jak to tylko możliwe” i określił go jako „wyścig z marginesem błędu”. Kandydatka Demokratów dodała, że ma poczucie, że kandyduje na pozycję słabszej pozycji.
po promocji w newsletterze
Demokraci rozpoczęli także testowanie nowej strategii mającej przyciągnąć młodszych wyborców, w tym gości Las Vegas, cieszących się od dawna reputacją osoby nietrzeźwej, z posty na temat tak zwanego „podatku od tequili Trumpa”, który według niego może wynikać z proponowanych ceł importowych.
Kampania Harrisa nabiera tempa Vegas pojawia się po tym, jak obaj kandydaci oświadczyli, że planują znieść podatki od napiwków. Trump przedstawił w mieście swoją propozycję w czerwcu; Harris wykorzystała swój własny wiec w sierpniu, aby złożyć to samo zobowiązanie.
Problem pojawia się w Las Vegas, gdzie pracuje około 60 000 pracowników branży hotelarsko-gastronomicznej. Unia Kulinarna Nevady poparła Harrisa.
Ted Pappageorge, sekretarz i skarbnik związku kulinarnego, powiedział Associated Press, że związek poparł propozycję Harris, ponieważ obiecała ona zająć się tym, co jego związek nazywa „płacą poniżej minimalnej”.
„To pokazuje nam, że mówi poważnie” – powiedział Pappageorge.
Trump był w tym samym miejscu w Las Vegas, w którym Harris przemawiał na początku tego miesiąca. W przemówieniu tym nazwał swojego przeciwnika „niedoszłym prezydentem inwazji”.


















