Heathrow i Gatwick to dwa z najbardziej ruchliwych lotnisk w kraju – obsługujące każdego roku dziesiątki milionów pasażerów.

Na oba lotniska przybywają ludzie z całego świata, a wielu korzysta z Wielkiej Brytanii, aby złapać loty przesiadkowe do innych miejsc, czy to w Europie, czy dalej.

Lotniska są oddalone od siebie o zaledwie 70 km i istnieje możliwość przedostania się między nimi.

Według Lotnisko Heathrowna stronie internetowej autokary National Express kursują między lotniskami siedem dni w tygodniu i podróż trwa około 70 minut, a cena wynosi 20 funtów za osobę.

Oxford Bus Company obsługuje również połączenie między dwoma lotniskami za 15 funtów.

Osoby chcące skorzystać z pociągu mogą dojechać do londyńskiego Paddington kilkoma liniami lokalnymi lub pociągiem Heathrow Express, metrem do Londyn Wiktoria, a następnie weź Ekspres Gatwick.

Jednak przez osiem lat istniał kiedyś serwis helikopterowy, który łączył oba lotniska w zaledwie 15 minut, pod warunkiem, że było na to stać.

Usługa helikopterów Airlink działała w latach 1978–1986 i miała na celu rozwiązanie problemu, który od dawna był uważany za problem — dotarcie do i z Londynu na którekolwiek lotnisko nie stanowiło problemu, ale przedostanie się między nimi już tak.

Usługa helikopterów była wynikiem wspólnego partnerstwa pomiędzy British Airports Authority, który kontrolował wówczas oba obiekty, British Caledonian i British Airways Helicopters.

Helikopter, amerykański Sikorsky S-61 (cywilna wersja wojskowego helikoptera Sea King), był pilotowany przez pilotów British Airways, a personel naziemny i pokładowy zapewniał British Caledonian.

Jednocześnie mogło podróżować do 28 pasażerów i oczekiwano, że helikopter będzie w stanie wykonać nieco ponad sześć lotów dziennie, czyli ponad 2600 rocznie.

Bilety na tę usługę kosztowały około 12 funtów, co w sierpniu 2024 r. wynosiłoby około 63,74 funtów po uwzględnieniu inflacji.

Wyjątkowa usługa helikopterów przewoziła maksymalnie 60 000 pasażerów rocznie i wygenerowała 10,5 miliona funtów w ciągu ośmiu lat działalności.

Nie obyło się jednak bez przeciwników, zwłaszcza osób znajdujących się na torze lotu, których protesty doprowadziły do ​​tego, że usługa nie mogła działać w godzinach od 21:15 do 6:30.

Pomimo posiadania licencji na prowadzenie działalności do 1994 r., ówczesny sekretarz transportu Nicholas Ridley zlikwidował Airlink w 1986 r. kosztem 62 stanowisk pracy, ponieważ autostradę M25 ukończono w poprzednim roku i jego zdaniem będzie to odpowiednie powiązanie.

Source link