Kiedy Jets wymienili Aarona Rodgersa, intencja była jasna – byli zespołem, który wygrał teraz i szukał stabilnego rozgrywającego-weterana, który poprowadziłby ich na drodze do Super Bowl. Szybko do przodu, a ograniczone wyniki były mieszane.
Jets mają bilans 2-2, a ich dwa zwycięstwa przypadły dwóm słabszym drużynom NFL, Tennessee Titans i New England Patriots. Zamiast tego zaowocowało to, co powinno być stratą w meczu przeciwko walczącemu Denver Broncos rozczarowująca porażka 10-9 w którym Jets nie zdobyli ani jednego przyłożenia.
Po prostu nie wyglądali na drużynę gotową na grę w play-offach.
Z punktu widzenia fantasy football pierwsze cztery tygodnie sezonu wzbudziły poważne obawy w całej drużynie Jets. Fakt, że dwa typy fantasy w pierwszej rundzie pochodziły od tej drużyny, czyni tę sytuację jeszcze bardziej niepokojącą. Jets nie zdobyli jak dotąd w żadnym meczu więcej niż 24 punkty i choć niekoniecznie spodziewaliśmy się, że Rodgers przekształci ofensywę w jednostkę o dużej mocy, poziom produkcji był znacznie poniżej oczekiwań. Atrakcyjność Rodgersa miała polegać na zwiększeniu wydajności, ale jego produkcja nie przełożyła się na wielkość produkcji i pozostawiła menedżerów fantasy z niesmakiem.
Czy nadszedł czas na panikę w związku z atakiem Jets?
Aaron Rodgers, QB
Poza ligami Superflex Rodgers nie został powołany na początkowego rozgrywającego. Jednak jego skuteczność bezpośrednio wpływa na gwiazdy fantasy w zespole, dlatego musimy najpierw przeanalizować jego występy, aby kontekstualizować występy Breece Hall i Garretta Wilsona. Nie martw się jednak – to nie potrwa długo.
Wyniki Rodgersa w pierwszym tygodniu były rozczarowujące: wykonał zaledwie 13 z 21 prób na 167 jardów, jedno przyłożenie i jeden przechwyt. To był jego pierwszy mecz po powrocie i daliśmy mu podanie. W drugim i trzecim tygodniu nastąpiła poprawa, po dwa przyłożenia w każdym meczu, ale wolumen gry pozostał rozczarowujący. W czwartym tygodniu Rodgers wykonał 24 z 42 prób na odległość 225 jardów i zerowych przyłożeń. To wszystko — nic, co naprawdę wyróżniałoby się jako znaczący katalizator produkcji fantasy.
Badanie pulsu: czy Rodgers rzeczywiście jest tą poprawą, której oczekiwaliśmy?
Dam Rodgersowi kolejną przepustkę, ponieważ oczekiwano takiego występu. Jednak chociaż to spotkanie było trudne, droga przed nami nie będzie łatwiejsza. Następnie Jets zmierzą się z Minnesotą, a następnie Buffalo, Pittsburgh i Nową Anglią. Trudno wyobrazić sobie dużą liczbę podań w którymkolwiek z tych pojedynków. Ten występ daje nam przedsmak nadchodzących tygodni, a Rodgers prawdopodobnie w dalszym ciągu będzie rozczarowywał, a jego zmagania będą miały wpływ na korpus przyjmujący.
Garrett Wilson, WR
Występ Rodgersa niewątpliwie ma największy wpływ na Wilsona. Patrząc na statystyki Wilsona pojawiające się w tym tygodniu, łatwo zrozumieć, dlaczego menedżerowie fantasy są sfrustrowani graczem, którego wybrali w pierwszej turze. Wilson zanotował zaledwie 15 przyjęć na 26 celach, z jednym przyłożeniem, uzyskując średnio 9,7 punktów fantasy na mecz w formatach pół-PPR (ogółem WR34).
Wyniki w czwartym tygodniu były w rzeczywistości lepsze, niż mogliśmy się spodziewać, biorąc pod uwagę, że Patrick Surtain konsekwentnie eliminował czołowych skrzydłowych. O jego talencie świadczy fakt, że Wilson zorganizował w ogóle pięć przyjęć. Wilson przegrał w tym meczu faul i bez tego jego fantastyczny występ byłby podobny do poprzedniego trzech tygodni. Przynajmniej jest spójność.
Jednakże, gdy osiągasz lepsze wyniki od takich graczy jak Khalil Shakir (którego, tak dla przypomnienia, uwielbiam), Jalen Nailor i twój kolega z drużyny, Allen Lazard, zrozumiałe jest, dlaczego menedżerowie fantasy się niepokoją.
Kontrola pulsu: Czy DUŻO przekroczyliśmy ADP Wilsona?
W 2023 r. Wilson był celem 168 razy. Nawet po dołączeniu Mike’a Williamsa nie było powodu oczekiwać, że głośność Wilsona będzie stanowić problem. Teoria stojąca za dodaniem Rodgersa była taka, że Wilson był już elitarnym odbierającym, który potrzebował jedynie skuteczniejszego rozgrywającego, aby zwiększyć liczbę przyłożeń i ogólną wydajność. Jednak w ciągu czterech tygodni Wilson osiąga średni wskaźnik połowów na poziomie 59%, niewiele lepszy od wskaźnika połowów wynoszącego 57% z 2023 r. To jest nie wzrost wydajności, jakiego oczekiwaliśmy. Co gorsza, Wilson w żadnym meczu nie przekroczył 60 jardów i w czterech meczach miał tylko jedno przyłożenie. To daje mu tempo, w którym w ciągu całego sezonu zdobył zaledwie cztery przyłożenia.
Słaba skuteczność, minimalna głośność, brak przyłożeń – brzmi znajomo, prawda?
Jego produkcja przebiega według podobnego schematu co w zeszłym roku i jeśli sytuacja wkrótce się nie zmieni, menadżerowie fantasy wpadną w stan pełnej paniki. Nie wystawiamy jeszcze Wilsona na ławkę rezerwowych — nadal zapewnia elastyczne liczby — ale nie tego się spodziewaliśmy, wybierając go w drafcie. Liczyliśmy na poziom produkcji Davante Adamsa, ale pozostał nam występ na poziomie Allena Lazarda. Och, ironia!
Breece Hall, RB
Biorąc pod uwagę problemy Jets w zakresie podań, można by pomyśleć, że gra w bieganiu zajmie centralne miejsce. Jednak tak się nie stało. Jets plasują się w środku stawki pod względem szybkości i zasięgu, osiągając średnio cztery jardy na prowadzenie w czwartym tygodniu. To przyzwoity wynik, ale nie tego oczekiwano od zespołu z ulepszoną linią ataku i doświadczonym rozgrywającym. Większy problem polega na tym, że Breece Hall nie generuje 100% tych wyników. Pojawienie się Braelona Allena zmniejszyło jego obciążenie pracą na tyle, że całkowicie podniosło jego zalety.
Produkcja fantasy Halla wkraczająca w czwarty tydzień nie była niepokojąca. Był RB6 w połowie PPR, średnio 17,7 punktów na mecz. To powiedziawszy, porównywanie jego wyników z Saquonem Barkleyem i Alvinem Kamarą, którzy obaj zdobywali średnio ponad 26 punktów na mecz, było frustrujące. Produkcja Halla była dobra, ale nie elitarna.
Test pulsu: To był tylko jeden zły mecz – Hall nadal jest RB1… prawda?
Na początku sezonu Allen był postrzegany jako wartościowy pick w końcówkach rundy, wspierający Hall ze zwycięską ligą przewagą, gdyby Hall doznał kontuzji. Jednak po ograniczonym występie w pierwszym tygodniu Allen odegrał stałą rolę, przyczyniając się do gry w parterze i w grze podań. Pokazał solidną skuteczność i equity przyziemienia, co stanowi doskonałe uzupełnienie Halla.
W czwartym tygodniu Hall wykonał zaledwie 10 prowadzenia na 4 jardy i dwa przyjęcia na 14 jardów, w porównaniu z ośmioma prowadzącymi Allena na 34 jardy i jednym przyjęciem na 12 jardów. Menedżerowie fantasy zaczynają się martwić potencjalnym podziałem obrony. Choć uważam, że jest to przesadzona reakcja, trudno zignorować skuteczność Allena. Mimo to Hall pozostaje liderem obrońcy i nadal będziemy go umieszczać w pierwszej dwunastce. Jeśli jednak ofensywa Jets nie ulegnie poprawie, te piękne sny o zajęciu miejsca przez Halla w klasyfikacji generalnej RB1 mogą być tylko mrzonkami.
BONUSOWE SPRAWDZENIE PULSU – Gdzie w tym bałaganie mieszczą się Allen Lazard i Mike Williams?
Wspomniałem już wcześniej o Lazardzie i jego zaangażowanie było dość przewidywalne. Czy ufam Lazardowi na tyle, aby rozpocząć grę z pewnością siebie? Jeszcze nie. Czy może być potencjalnym elastycznym zawodnikiem z niższej półki na tygodnie do widzenia lub jeśli będziesz zmagał się z kontuzjami? Absolutnie! Jedno, co wiemy o Rodgersie, to to, że trzyma się swoich ulubionych celów, a Lazard z pewnością jest jednym z nich.
Większe pytanie brzmi, jak Mike Williams wpisuje się w to przestępstwo.
Williams nie odegrał jeszcze istotnej roli, ale wiedzieliśmy, że jego zaangażowanie będzie stopniowo wzrastać, gdy będzie wracał do zdrowia po zerwaniu więzadła krzyżowego przedniego, którego doznał w zeszłym sezonie. Wyglądał lepiej w czwartym tygodniu, po czterech złapanych pięciu celach na odległość 67 jardów. Choć produkcja nie była przytłaczająca, wyraźnie wypracował sobie rolę. To powiedziawszy, musimy zobaczyć więcej, zanim zaufamy mu w składach. Ponieważ w nadchodzących tygodniach Jets będą musieli zmierzyć się z twardą defensywą, Wilson prawdopodobnie zmierzy się z czołowymi obrońcami narożnika, co może otworzyć przed Lazardem i Williamsem szansę na zwiększenie liczby celów. Rodgers to inteligentny rozgrywający, który wie, jak wykorzystywać pojedynki, a to może oznaczać wartość zarówno dla Lazarda, jak i Williamsa w przyszłości.


















