Kalifornia stała się piątym stanem w USA, który zakazał uniwersytetom przyjmowania studentów ze względu na ich powiązania rodzinne, a drugim po Maryland stanem, który rozszerzył zakaz na uczelnie prywatne non-profit.

„Ciężka praca, dobre oceny i wszechstronne wykształcenie powinny zapewnić ci miejsce w nowej klasie, a nie wysokość czeku, jaki może wypisać twoja rodzina lub z kim jesteś spokrewniony” – Phil Ting, członek Zgromadzenia Stanowego Partii Demokratycznej, autor ustawy – stwierdził w oświadczeniu.

Nowe przepisy, które wejdą w życie we wrześniu 2025 r., dotkną prywatne uczelnie non-profit popularne wśród zamożnych Amerykanów, w tym Stanford i Uniwersytet Południowej Kalifornii.

Illinois, Kolorado I Wirginia przyjęli wcześniej przepisy zakazujące przyjmowania na uniwersytety publiczne ze względu na „status dziedzictwa” lub powiązania z darczyńcami, według do Krajowej Konferencji Ustawodawców Stanowych.

Fala nowych przepisów stanowych jest odpowiedzią na zeszłoroczną decyzję konserwatywnej większości Sądu Najwyższego o zakazie wstępu na uniwersytety prywatne i publiczne biorąc pod uwagę rasę jako czynnik w przyjęciach na studia. Postępowanie sądowe dotyczące „akcji afirmatywnej” na tle rasowym rzuciło światło na wszystkie korzyści, jakie biali studenci czerpią z niekodowanych rasowo praktyk przyjęć, w szczególności „starych” przyjęć, które media nazwały „akcja afirmatywna na rzecz bogatych dzieci”.

Kalifornijskie prawo zakaże biurom rekrutacyjnym „faworyzowania kandydatów, których członkowie rodziny są absolwentami szkoły lub są znaczącymi darczyńcami”, co biuro Ting nazwało „nieuczciwą praktyką, która często skutkuje bogatszą, mniej zróżnicowaną rasowo społecznością uczniów”.

Grupy zwolenników, które poparły ustawę, nazwały ją ważnym krokiem naprzód.

W oświadczeniu Helen Iris Torres, dyrektor generalna Hispanas Organised for Political Equality, nazwała to „odważnym krokiem w kierunku wyeliminowania nieuczciwych praktyk w zakresie przyjmowania do szkół”.

„Preferencje dotyczące dziedzictwa i darczyńców to przepis na arystokrację, a nie sprawiedliwość. (To prawo) to pierwszy, kluczowy krok w kierunku zapewnienia, że ​​najbardziej wybiórcze uczelnie w Kalifornii nie przechylają jeszcze bardziej szali na korzyść tych, którzy już cieszą się największymi przywilejami” – Ryan Cieślikowski, niedawny absolwent Stanforda i główny organizator Class Action, organizacji organizacja walcząca z nierównymi procesami rekrutacji – stwierdziła w oświadczeniu.

W całych Stanach Zjednoczonych praktyka zapewniania pierwszeństwa przy przyjęciu na uniwersytet studentom mającym powiązania rodzinne jest atakowana z wielu stron. W zeszłym roku ogłosił to amerykański departament edukacji badał zarzuty że proces rekrutacji na Harvardzie „dyskryminuje ze względu na rasę, wykorzystując preferencje darczyńców i dziedzictwa w procesie rekrutacji na studia licencjackie”.

W skardze przeciwko Harvardowi organizacja non-profit Lawyers for Civil Rights z siedzibą w Bostonie argumentowała, że ​​studenci mający dotychczasowe powiązania są w stanie sprostać siedmiokrotnie większe prawdopodobieństwo, że zostanie przyjęty do Harvardu i mogą stanowić prawie jedną trzecią klasy – i że około 70% stanowią biali.

Niektóre prywatne uczelnie i uniwersytety o wysokim statusie ogłosiły, że dobrowolnie rezygnują z pierwszeństwa przy przyjęciu dla „starszych” studentów, w tym Uniwersytet Johnsa Hopkinsa w Baltimore w stanie Maryland; Amherst College w Massachusetts i Wesleyan University w Connecticut.

Badanie przeprowadzone w 2023 r., w którym porównano studentów pod względem wyników w testach i dochodów, wykazało, że bogactwo odegrało ogromną rolę w przyjmowaniu studentów na elitarne prywatne uczelnie. „Dzieci z rodzin znajdujących się w górnym 1% są ponad dwukrotnie większe prawdopodobieństwo uczęszczać do uczelni Ivy-Plus (Ivy League, Stanford, MIT, Duke i Chicago) w porównaniu z uczniami z rodzin z klasy średniej i porównywalnymi wynikami SAT/ACT” – podsumowano w badaniu, wskazując na preferencję szkół prywatnych w zakresie przyjmowania dzieci absolwentów, wśród innych zalet.

Zgodnie z wcześniejszym prawem kalifornijskim, którego również autorem był Ting, elitarne szkoły prywatne w Kalifornii były zmuszone do zgłaszania, ilu przyjętych uczniów skorzystało w swoich wnioskach z osobistych powiązań z dawcą lub z członka lub członków rodziny, którzy wcześniej uczęszczać do szkoły.

W 2023 roku Stanford poinformował o tym 15,4% nadchodzącej klasy na jesień 2023 rczyli 271 uczniów, skorzystało ze spadku lub powiązań z darczyńcami, choć stwierdzono, że wszyscy ci uczniowie spełnili również wymagane przez szkołę standardy akademickie dotyczące przyjęcia. Stanford podał, że uczniowie „pierwszego pokolenia”, których rodzice nie studiowali, stanowili 21,2% nowej klasy.

Uniwersytet Południowej Kalifornii, szkoła, która odegrała ważną rolę w niedawnym programie „Varsity Blues” skandal z łapówkarstwem przy przyjęciachujawniła, że ​​na zajęcia prowadzone jesienią 2023 r. przyjęła 1791 uczniów, a 1097 na podstawie ich powiązań z darczyńcami lub absolwentami. Według „Los Angeles Times” stanowiło to około 14,5% przyjętych studentów USC zgłoszone. Podobnie jak Stanford, USC stwierdziło, że każde przyjęcie na studia spełnia akademickie kryteria przyjęcia.

Podpisując ustawę, gubernator Kalifornii Gavin Newsom powiedział, że dzięki tej polityce szkolnictwo wyższe w tym stanie będzie bardziej sprawiedliwe: „W Kalifornii każdy powinien móc osiągnąć postęp dzięki zasługom, umiejętnościom i ciężkiej pracy” – stwierdził w przemówieniu oświadczenie.

Newsom powiedział, że publiczny system Uniwersytetu Kalifornijskiego wyeliminował w 1998 r. dotychczasowe przyjęcia na studia.

Nie jest jeszcze jasne, jak nowe przepisy przeciwdziałające dziedziczeniu sprawdzą się w praktyce, ponieważ dzieci z zamożnych, dobrze wykształconych i dobrze powiązanych rodzin mają wiele różnych zalet, jeśli chodzi o podejście do coraz bardziej konkurencyjnego procesu rekrutacji do szkół wyższych.

Oczekuje się, że Sąd Najwyższy zakończy „akcję afirmatywną” na rzecz mniejszości rasowych w procesie rekrutacji na amerykańskie uczelnie spadek liczby studentów z niedostatecznie reprezentowanych środowisk, przyjmowani do amerykańskich szkół w ramach konkurencyjnej procedury rekrutacyjnej, co miało miejsce w szkołach Uniwersytetu Kalifornijskiego, kiedy kalifornijscy wyborcy zakazali akcji afirmatywnej w 1996 r.

Associated Press przyczyniła się do doniesienia

Source link