Zrobili to na ziemi. Zrobili to drogą powietrzną. Udało im się to bez oddania niekompletnego podania.
Ofensywa Detroit Lions ucztowała w poniedziałkowy wieczór po zwycięstwie 42-29 nad Seahawks, co zapewniło Seattle pierwszą porażkę w sezonie po rozpoczęciu 3:0. Geno Smith i Kenneth Walker odważnie dotrzymali kroku Seattle. Ostatecznie jednak był to bezowocny wysiłek przeciwko jednostce Lions pracującej na wszystkich cylindrach.
Lions zdobyli trzy punkty i stracili pierwsze posiadanie po trzecim strzale Goffa. Od tego momentu obrona Seahawks, która nie była w stanie spowolnić kawalkady rozgrywających z Detroit, napotkała niewielki opór.
Jared Goff miał doskonały wieczór na pozycji rozgrywającego, wykonując wszystkie 18 prób podań. Udało mu się także złapać przyłożenie. Jahmyr Gibbs, David Montgomery, Amon Ra St. Brown, Jameson Williams i SamLa Porta na zmianę rozgrywali akcje w ataku, który zdobył przyłożenia w sześciu z dziesięciu posiadanych piłek.
Po zdobyciu trzech punktów przy pierwszym posiadaniu, Lions odpowiedzieli atakami przyziemieniami po trzech prostych podaniach. Dwugłowy, biegający potwór z Detroit, Gibbs i Montgomery, nadał początkowy ton.
Gibbs pobiegł z dystansu 20 jardów i już po pierwszym posiadaniu Lions znalazł się w czerwonej strefie. Montgomery zakończył jazdę jednym jardem przyziemienia. Kolejne dwa posiadania Detroit zakończyły się przyłożeniami Gibbsa, a Lions wyszli na prowadzenie 21-7.
Seahawks rozpoczęli trzecią kwartę od przyłożenia i zmniejszyli prowadzenie Detroit do 21-14. Wtedy Lions naprawdę zaczęli się popisywać.
Montgomery ustalił kolejne przyłożenie Detroit po fizycznym złapaniu i ucieczce po podaniu ekranowym od Goffa. Złapał podanie za pierwszą i dziesiątkę, co wydawało się skazane na krótki zysk, gdy narożnik Seahawks, Devon Witherspoon, zbliżył się do wślizgu w pobliżu linii wznowienia. Jednak to Witherspoon wylądował na ziemi po brutalnym zderzeniu, podczas gdy Montgomery utrzymał wyprostowaną pozycję i niósł piłkę na 40 jardów, przełamując po drodze wiele wślizgów.
Spektakl był pierwszym złapaniem przyłożenia w karierze Goffa. Po zdobyciu drugiej bramki na linii 7 jarda Goff podał piłkę St. Brownowi, a następnie skierował się w stronę lewego rogu pola punktowego. Następnie St. Brown odwrócił się i podał idealną piłkę, którą Goff zebrał i zdobył gola, zwiększając prowadzenie Detroit do 28-14.
Seahawks ponownie odpowiedzieli, zmniejszając przewagę Detroit do jednego. Obojętnie. Już w następnej akcji Detroit Goff znalazł Willamsa, który zdobył przyłożenie z 70 jardów i powiększył prowadzenie do 35-20.
Seahawks ponownie odpowiedzieli, tym razem trzecim przyłożeniem Walkera tego wieczoru i na początku czwartej kwarty zmniejszyli prowadzenie Lions do 35-27. Ale to było ostatnie westchnienie Seattle.
Drugie podanie Goffa tego wieczoru – tym do St. Brown – dało Detroit prowadzenie 42-27 na 3:34 przed końcem i prawie przekreśliło nadzieje Seattle na powrót.


















