MONTREAL – Podczas zeszłomiesięcznego turnieju Solheim Cup caddie Megan Khang zaoferował zakład, jeśli któryś z zawodników wypadnie z boiska poza greenem podczas sobotniego meczu Fourball w klubie golfowym Robert Trent Jones.
Kiedy partnerka Khanga, Alison Lee, wpadła do dołka z 86 jardów na drugim dołku w meczu drużynowym z Anną Nordqvist i Madelene Sagstrom, obaj amerykańscy caddies zdjęli koszulki na tę okazję, co skłoniło Maxa Homę do odpowiedzi na X, dawniej Twitterze.
„Zdejmijcie plandeki!!! Chodźmy (zespół US Solheim Cup)” – napisał, co wywołało kolejne wyzwanie ze strony Kevina Kisnera, zastępcy kapitana podczas rozgrywanego w tym tygodniu Pucharu Prezydentów.
„Zrobię to w Montrealu, jeśli rzucisz jednego w obręcz! Zarezerwuj!” Kisner napisał na Twitterze.
Homa odpowiedział wczesnym rankiem w niedzielę w Royal Montreal uderzeniem klinem ze 102 jardów w pierwszy dołek, który wylądował tuż za pucharem, po czym wrócił do dołka, zdobywając orła i prowadząc 1-upem nad Mackenzie Hughesem.
Reporter NBC Sports, Smylie Kaufman, znalazł Kisnera na polu golfowym wkrótce po dołku.
„Motywacja to niesamowita rzecz i myślę, że Max wziął ją sobie do serca” – zaśmiał się Kisner. „Krzyczał na każdego kapitana: «Gdzie jest Kiz?». Więc ukrywałem się tutaj, na tylnej dziewiątce.
Ale Kisner w końcu zapłacił. po USA wygrały Puchar Prezydenta ze zdecydowaną przewagąi po jednym lub trzech piwach Kisner w końcu zdjął plandekę.
„W tym tygodniu miałem w zasadzie trzy zaznaczenia” – powiedział Homa na konferencji prasowej Amerykanów. „Po pierwsze, wygrać z tymi chłopcami Puchar Prezydenta. Po drugie, świetnie się bawić. A po trzecie, nakłonić Kiza do zdjęcia koszulki. Więc wziąłem trzy na trzy”.


















