Wygląda na to, że Trump czerpał inspirację z Marco Rubio, senatora z Florydy i rywala o nominację Republikanów na prezydenta. 2016, Rubio zrobił żart Trump „sprzedawałby zegarki na Manhattanie” (a później „sprzedawał” zegarki) bez pomocy finansowej ojca. Zobacz na stronie internetowej jego kampanii jako żart).
A teraz Trump sprzedaje swoje zegarki. Prosi ich jednak o więcej pieniędzy, niż ktokolwiek się spodziewał.
„Te zegarki są naprawdę wyjątkowe. Pokochasz je” – napisał Trump w czwartek na swoim portalu społecznościowym TruthSocial.
W przypadku tańszych przedmiotów dostępna jest kolekcja „Fight Fight Fight”. Tak twierdzi firma TheBestWatchesonEarth LLC (zarejestrowana latem w Wyoming), która twierdzi, że seria ta przeznaczona jest do noszenia na co dzień. Seria jest dostępna w trzech kolorach, każdy z etykietą „Limited” i sprzedawany w cenie od 500 do 800 dolarów za sztukę.
Są też „tourbillony” o wartości 100 000 dolarów, z których wyprodukowano i ponumerowano jedynie 147 sztuk. Prezydent Trump powiedział, że jest właścicielem pierwszego w historii tourbillonu. Jest dostępny w wersji z różowego złota, złotej i złotej tarczy oraz złotej i czarnej tarczy i według Trumpa jest wykonany z „czystego 18-karatowego złota”. Strona internetowa.
Pomijając fakt, że 100 000 dolarów to dużo pieniędzy, z najnowszą propozycją Trumpa wiąże się kilka problemów. Oznacza to, że nikt nie wie dokładnie, za co płaci.
„Pokazane zdjęcia służą wyłącznie celom ilustracyjnym i mogą nie odzwierciedlać dokładnie produktu” – pisze gettrumpwatches.com na swojej stronie głównej, tuż pod ostrzeżeniem, że zegarki nie służą do celów inwestycyjnych.
Dodatkowo na stronie internetowej znajduje się informacja, że każdy zegarek jest: Wykonane na zamówienieDlatego projekt może nie być jeszcze sfinalizowany. Wysyłka tych zegarków rozpocznie się najwcześniej w październiku.
Jak wskazało GQ, zamieszczone na stronie zdjęcia zegarka „Fight Fight Fight” przypominają zegarek Rolex Submariner. Dodatkowo na tarczy wygrawerowany jest podpis Prezydenta Trumpa, a na dekielku wygrawerowany wizerunek Trumpa podnoszącego pięść po lipcowej próbie zamachu.
Jeśli chodzi o ceny, strona wyraźnie stwierdza, że akceptuje Bitcoin i zamówienia międzynarodowe. Oznacza to, że prawie każdy może go kupić, pod warunkiem, że należy do dość ekskluzywnego klubu, który ma do dyspozycji 100 000 dolarów.


















