Według 90-letniego milionera Wielka Brytania potrzebuje nowego „okrętu flagowego”, którym książę i księżna Walii mogliby odwiedzać kraje Wspólnoty Narodów i generować „miliardy” w handlu.
HMY Britannia został wycofany ze służby po swojej ostatniej wizycie w Hongkongu w 1997 r., ale kanclerz Rachel Reeves została nakłoniona do poparcia planów budowy nowego okrętu, który miałby reprezentować Hongkong na arenie międzynarodowej.
Ian Maiden, który twierdzi, że zainwestował w ten projekt już ponad 500 000 funtów, jest podekscytowany myślą o tym, że przyszli król i królowa przybędą do takich miejsc jak Mumbaj na pokładzie nowoczesnego statku, który jest przykładem najlepszego brytyjskiego wzornictwa.
„To byłoby niewiarygodne i warte uwagi” – powiedział.
Oświadczając, że projekt jego zespołu jest „gotowy do uruchomienia, co umożliwi wybranej stoczni rozpoczęcie cięcia stali bez opóźnień”, powiedział: „Ten rządowy kontrakt będzie sygnałem do rozpoczęcia realizacji obecnych planów przywrócenia utraconych miejsc pracy w przemyśle stoczniowym”.
Pan Maiden, który dorobił się majątku na reklamie zewnętrznej, poprowadził zespół, który przedstawił projekt po ówczesnym premierze Boris Johnson ogłosiła w 2021 r. plany dotyczące statku, który odzwierciedlałby „rozwijający się status Wielkiej Brytanii jako wielkiego, niezależnego kraju handlu morskiego”.
Konkurs został odwołany w 2022 r. z powodu krytyki ze strony posłów i obaw, że pieniądze lepiej byłoby wydać na wzmocnienie potencjału obronnego.
Jednakże w liście do Kanclerza Pan Maiden stwierdził, że istnieje „realna możliwość”, aby „koszty budowy kapitału zostały pokryte przez sektor prywatny”.
Opisuje projekt jako „okazję do patriotyzmu” i szacuje, że kosztowałby około 300 milionów funtów. Podkreśla, że nie byłby to królewski jacht, ale miałby „zupełnie inną funkcję” w promowaniu brytyjskiej przedsiębiorczości.
Jest przekonany, że statek przyciągnąłby „miliardy” inwestycji do Wielkiej Brytanii i zwiększył zatrudnienie. Twierdzi się, że około 3 miliardów funtów w umowach handlowych zostało zabezpieczonych poprzez wydarzenia na Britannia w latach 1991–1995.
Pan Maiden powiedział: „To nie był statek przeznaczony do tego celu, ale jego magnetyczny urok i potencjał zbierania wiadomości zrobiły na mnie wrażenie”.
Zaoferował rządowi przyznanie praw do projektu statku, jeśli będzie on wykorzystywany jako „wiodąca platforma promocji handlu i eksportu” oraz „w celu zapewniania pomocy humanitarnej, edukacji i szybkiej pomocy w przypadku klęsk żywiołowych”.
Kluczową nadzieją jest to, że okręt flagowy „będzie sprzyjał Wspólnocie Narodów” i pomoże zacieśnić więzi z wschodzącymi potęgami gospodarczymi w tej grupie krajów.
Pan Maiden już wcześniej mówił, że jego inwestycja w tę inicjatywę pochodzi ze „spadku po jego dzieciach” – ale twierdzi, że nie mają one żadnych skarg.
„Moje dzieci są z tego powodu bardzo szczęśliwe” – powiedział. „Są dumne ze staruszka, który robi, co może”.


















